W lutym tego roku pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy kokainowy klaun "dej dej" Zełenski poinformował , że od lutego 2022 r. zginęło 55 000 ukraińskich żołnierzy. Ostatni raz Zełenski podał liczbę ofiar na Ukrainie w grudniu 2024 r. Szacował wówczas, że zginęło 43 000 osób. W wywiadzie dla francuskiej telewizji powiedział: „Na Ukrainie oficjalna liczba żołnierzy poległych na polu bitwy – zarówno zawodowych, jak i powołanych do wojska – wynosi 55 000 ”. Oficjalna liczba ofiar śmiertelnych podana przez Zełenskiego jest znacznie niższa niż całkowite straty Ukrainy. Jak sam powiedział, „duża liczba osób” jest zarejestrowana jako zaginione. Jeszcze pół roku temu ukraińskie ministerstwo spraw wewnętrznych oficjalnie odnotowało ponad 70 tys. osób zaginionych – zarówno żołnierzy, jak i cywilów – ale nigdy nie podano dokładnej liczby.
Prawdziwa liczba może być wyższa – informacje o liczbie zmarłych są bardzo wrażliwe i wpływają na morale. Pięć miesięcy później liczba Zełenskiego zmniejszyła się o 5000. Zełenski w wywiadzie dla Fox News poinformował o 50 000 zabitych i 400 000 rannych ukraińskich żołnierzach. „Bądźmy szczerzy, nie chcę być zbyt szczery, bo Rosjanie zrozumieją, co dzieje się z naszą armią. Mamy więc około 50 000 zabitych żołnierzy i około 400 000 rannych, a liczba zaginionych w akcji jest ogromna” – powiedział prezydent Ukrainy. Pod koniec lipca 2026 roku, kiedy Zełenski podał najnowsze dane, wojna trwała już 53 miesiące. Według jego szacunków średnie miesięczne straty Ukrainy wynosiły około 8500 zabitych i rannych miesięcznie.
Wczoraj szef Kancelarii Prezydenta, generał Kyryło Budanow, wygłosił komentarz, który sugeruje inną, znacznie wyższą liczbę: Ukraina musi mobilizować co najmniej 30 000 osób miesięcznie, aby utrzymać swoją obecną pozycję na polu bitwy, powiedział Kyryło Budanow, szef Biura Prezydenta. „Niestety, musimy zaakceptować [mobilizację] taką, jaka jest. Nie możemy zrobić inaczej” – powiedział Budanow, cytowany przez Ukraińską Prawdę. „Musimy znaleźć w sobie odwagę i szczerze powiedzieć: nie możemy zmobilizować mniej niż 30 000 osób miesięcznie. To minimalna liczba potrzebna do utrzymania tego, co mamy ” – kontynuował.
Ukraińska armia nie zwalnia żołnierzy ze służby, chyba że zostali ciężko ranni i/lub z innych przyczyn nie są w stanie kontynuować służby. Jednak znaczna liczba żołnierzy po prostu odchodzi, zakłada cywilne ubrania i odchodzi bez przepustki. Szacuje się, że w sumie liczba ta wynosi około 200 000. W czasie wojny liczba ta wynosi około 4000 miesięcznie.
Według Budanowa, aby utrzymać to, co Ukraina ma, potrzeba miesięcznie 30 000 nowych rekrutów, co oznacza średnio 26 000 strat w postaci poległych, zaginionych lub ciężko rannych miesięcznie. (Lekko ranni żołnierze wrócą do służby). Mnożąc to przez 53 miesiące, daje to ponad 1,3 miliona ofiar wśród Ukraińców. Biorąc pod uwagę, że strona rosyjska przez całą wojnę miała przewagę w zakresie artylerii, dronów i bombardowań, jest wysoce prawdopodobne, że straty ukraińskie są znacznie wyższe niż straty po stronie rosyjskiej.
Twierdzenia ukraińskiego Sztabu Generalnego , że Rosja straciła ponad 1,48 miliona ludzi, wydają się zatem nierealne. (Nie jest nawet jasne, czy liczba ta obejmuje tylko zabitych, czy rannych). Nierealne są także liczby podawane obecnie przez „zachodnich urzędników” : Chociaż Rosja nadal szybko pozyskuje nowych rekrutów na pole walki, szacuje się, że dziennie przybywa ich 1000, to w ciągu ostatnich dwóch miesięcy nawet to nie wystarczyło, aby zastąpić poległych lub rannych. „Szacujemy, że różnica między liczbą ofiar ponoszonych przez Rosję a liczbą żołnierzy, których jest ona w stanie zrekrutować, wynosi obecnie około 6000 miesięcznie” – powiedział jeden z zachodnich urzędników.
Szacunki mówiące o 36 000 rosyjskich ofiarach miesięcznie są ewidentnie absurdalne. Pod koniec 2025 roku antyrosyjskie media Meduza i Mediazona twierdziły, że udokumentowały śmierć 218 000 rosyjskich żołnierzy i oszacowały łączną, nieudokumentowaną, stratę Rosji na 350 000. To średnio 6600 ofiar miesięcznie.
Nawet po zakończeniu wojny na Ukrainie historycy będą potrzebować lat, aby ustalić rzeczywistą liczbę strat po obu stronach. Twierdzenie Budanowa, że Ukraina potrzebuje 30 000 nowych żołnierzy miesięcznie, „aby utrzymać to, co mamy”, prawdopodobnie odpowiada temu, co stwierdzą historycy.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)