To człowiek decyduje, do kogo w danej chwili się porównuje. Efektem porównania swojej sytuacji do czyjejś są zawsze emocje.
Jeśli porównam się do zdrowego milionera, będę cierpiał. Jeśli do umierającego na raka człowieka albo więźnia z dożywociem, będę odczuwał zadowolenie i ulgę.
To ja decyduję, kogo sobie wyobrażę we własnej głowie - i do kogo się odniosę z porównaniami.
Jaki płynie z tego wniosek? Ano taki, że to ja wybieram jak się czuję, a nie okoliczności mojego życia. Idąc dalej tym tropem widzimy, że zadowolenie nie zależy od auta, spodni, gadżetów i walizki z dolarami, tylko od tego, do kogo zdecyduję się porównać swoją sytuację życiową.
Nawet zdrowy milioner może cierpieć, gdy porówna się do wielkich wodzów czy miliarderów, a miliarder może cierpieć, gdy porówna się do ludzi władzy - a ludzie władzy cierpią, gdy porównują się do młodych, radosnych ludzi cieszących się życiem.
----------------------------
Moje książki i nagrania znajdziesz tutaj:
https://samczeruno.pl/sklep/
Zapraszam
Marek Kotoński
Braciasamcy.pl
Radio Samiec
-------------------------------------------------------------------------------
Pytania proszę zadawać tu: http://braciasamcy.pl/index.php?/topic/4038-pytania-do-redaktor%C3%B3w-radia-samiec/
Forum:
http://braciasamcy.pl/



Komentarze
Pokaż komentarze