mniejwięcej brydż
oraz struganie w aDNA
14 obserwujących
180 notek
58k odsłon
277 odsłon

Słowianin - wystrugaj sobie sam!

Fernandes fig. 1
Fernandes fig. 1
Wykop Skomentuj5

Wolnym Polakom "w mordę" skrobię ;-) !

    Archeogenetyka (biologia molekularna) od kilku lat wywraca niektóre teorie historyczne oraz lingwistyczne (i nie tylko) do góry nogami lub daje im bezwarunkowo kopa w d... znaczy w niebyt. Przez ostatnie 5 lat wysyp danych jest taki, że trudno nadążyć za proponowanym sensem zmian. 

Istnieje jednak pewien naukowy konsensus, który klaruje ten war informacyjny (w końcu 8 marca, to muszę terminologię znaną mtDNA stosować). 

Tu pozdrawiam wszystkie czytające Panie!

- i proponuję, jeśli temat nie trafiony, posłuchać chociaż wiosennych życzeń, dla Was maestro grosso gitary klasycznej: T.Emmanuel "Gdzieś ponad tęczą" 

    Analiza kopalnego, archeologicznego DNA (aDNA: Y-DNA i mtDNA) daje nowy sposób na interpretację i sposób widzenia historii ludzkości, w sytuacji gdy samo dowodzenie poprzez: artefakty (archeologia), kości (antropologia fizyczna) oraz socjologiczne pomysły (antropologia kulturowa) gubi wątek, bo staje przed mgłą (bramą) jaką tworzy czas. Historia pisana też nic tu nie pomoże, z wiadomych przyczyn. Zaś analiza tych istniejących źródeł (jeśli sensowne), to wyciskanie gazu z głupków, czyli np. 1000 raz na temat "Dagome iudex" i żadnego nowego argumentu (jeszcze sprawa tłumaczenia - wrrr).  

Jednakże sami naukowcy mają problem z tą nową wiedzą, która w moim rozumieniu, podaje im na tacy argumenty do dyskusji. Przyczyn nie chce mi się tu analizować. 

Generalnie "miotła Ockhama" działa, czyli zamiatamy niewygodne fakty pod dywan, a spór "allo vs auto" trwa nie tylko na poziomie naszym, krajowym i nie tyczy się tylko tego co: "kiedyś jeden germański koleś powiedział"

Szeroka zaś słowiańska publiczność łączy genetykę ze słowem turbo, w tym znaczna jej część nawet wypuszcza gazy ze śmiechu usiłując wprawić w ruch ową turbinę ;-)  

Ale do rzeczy (miały być 2-3 zdania wstępu, lol). 

Zapewne widzieliście, bądź nie, taką publikację 

1/ nczas.com : w-koncu-wiadomo-skad-pochodza-polacy

To cholerny bełkot i pseudo-wiedza historyczna, podana w miarę wiarygodny sposób. 

Grafika podpięta pod te rojenia, to nie mający sensu misz-masz. Prezentuje te niecodzienne poglądy autor, który podpisuje się imieniem i nazwiskiem oraz dorobkiem naukowym. Ja cię kręce...

Każdy pogląd tegoż autora, potrafię zanegować, będąc zupełnym amatorem, argumentując z poziomu genetyki. Jego ogląd sytuacji to czystej rasy pop-debilizm! Czytanie grozi utratą zdrowego rozsądku. I nie ma tu nic do rzeczy fakt, że artykuł powstał kilka lat temu, a dane mogły się przeterminować.

2/ Inną sprawą jest zbióR1a prawdziwych słowian (sry, z małej niestety) w Warszawie mający się odbyć, gdzie nawiedzone Trimurti ("3 mordy" w moim polindi - taki nieznany nauce język stworzony sumptem własnym na potrzeby chwili) będą za opłatą wciskać kit słuchającym, Ci Goście powinni siedzieć lepiej w temacie, bo są w nim od początku:

http://slowianieiukrytahistoriapolski.pl/uniwersytet_slowianski_i_polski/zaproszenie_na_pierwszy_zjazd/index,pl.html

Nic nie mam osobiście do tych Panów, a nawet często czytam w necie ich wizje na tematy około słowiańskie, znajdując wiele cennych informacji, a czasem całe pokłady kopalniane wiedzy. Piszę to zupełnie serio! 

Nie ma we mnie też żadnych personalnych złośliwości pod ich adresem, głęboko nie zgadzam się jednak ze sposobem jaki prezentują problem i z ich niektórymi teoriami (dość łagodnie to ująłem?). I  tak zostanę pewnie dla nich germańsko-ruskim szpiegiem.  

Mają bezapelacyjnie jeden sensowny i wielki cel: wydobyć Słowian z prypeckiego błota. I prą zdecydowanie do przodu.


Ale trochę gazu w tę nadęta trąbę:


2a/ Słowianie wiecowali w trakcie pełni (są źródła pisane),

oni 13-14.IV - ciemno będą mieli, bo:  fazy księżyca kwiecień


2b/ Wiedun brzmi mi jakość dziwnie (z R1b?):  

wieszcz (vyāsa) nie pasi?

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wjasa

i wiedza wieszczów (veda vyāsa)

Bo język: samskryta baza (brakuje mi znaków diakrytycznych i przekręcam, bo to pisownia w polindi )))) jest najbliższy językom słowiańskim (bezdyskusyjna teza!)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Sanskryt 

 i jest jednocześnie najstarszym na świecie językiem z uporządkowaną pisownia, gramatyką.

Tym samym stanowi najstarsze znane nam źródło pisane, do którego można odnieść prasłowiańskie porównania ( i na zachodzie naukowcy tak robią, Ci obcy nam językowo "auto" katując tych obcych "allo")

Wypadałoby promować i czas wiecu (pełnia), i samskryt - ale może głupot się czepiam ;-) 

Myślę, że pierwej muszą zrozumieć sens i działanie ochry (neandertalczycy, łowcy zbierając sapiący, Sznurowcy - KCS itd aż do epoki żelaza - gdy nie tylko "się" ochrą smarowali, ale i hematyt przetapiali na miecze czy lemie(c)ze ;-), 

by nie wyprowadzać znaczenia słowa od greckiego żółtego barwnika (tak ochra wolnych ludzi jest żółta -lol), jak ta a z ogłupiającej notki w wikipedii (100% bzdura, udowodnię inną razą):

Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale