To i owo
Przez poznanie do poznania...
12 obserwujących
438 notek
140k odsłon
1622 odsłony

Działalność gospodarcza Leszka Balcerowicza - interpretacje...

Wykop Skomentuj153

Działalność gospodarcza Leszka Balcerowicza - interpretacje ...

Gospodarka może wykazywać wzrost gospodarczy bez gospodarczego rozwoju państwa, ale nigdy nie bywa odwrotnie. Przykładowo państwo, którego dochód jest uzależniony wyłącznie od eksportu gazu, może zdynamizować wzrost gospodarczy, zwiększając wydobycie tego surowca i jego eksport, ale jego rozwój gospodarczy będzie niezauważalny, jeśli nie powstaną nowe gałęzie gospodarki narodowej (np. Rosja – Putina).


Podobny przykład to państwo, którego dochód głównie uzależniony jest od środków pochodzących z prywatyzacji gospodarki narodowej (np. III Rzeczpospolita, czytaj PRL - bis).


Definiując rozwój gospodarczy jako proces, w wyniku którego wzrasta produktywność miejsc pracy oraz zwiększania podaży tej pracy – uważam, że stosowane instrumenty analizy przebiegu wzrostu gospodarczego w naszym kraju oraz przyjmowane modele za Leszka Balcerowicza zawyżały go.


Nie można ograniczać się tylko do analizy PKB, ponieważ może to fałszować obraz gospodarki. Wiadomo, że przy wzroście inflacji jest także wzrost PKB ( ceny idą w górę – przychody państwa rosną ). Jeśli inflacja jest wyższa od PKB, to nie ma rzeczywistego wzrostu gospodarczego.

Dokładną analizę wzrostu gospodarczego dają indeksy dyfuzji. Wartość indeksu dyfuzji jest obliczana jako procentowy udział rosnących lub zmniejszających się wartości analizowanych szeregów, obejmujących różne dziedziny gospodarki narodowej, bez zwracania uwagi na siłę tego wzrostu lub spadku ( metoda A.F. Burnsa i W.C. Mitchella ).


Biorąc pod uwagę w III RP : zatrudnienie (bezrobocie przekraczające 18 procent), liczbę wniosków o zasiłek dla bezrobotnych, podań o pomoc do opieki społecznej, budownictwo (niska liczba budowanych mieszkań), rolnictwo angażujące jedną trzecią zawodowo czynnych (opłacalność produkcji?), handel zagraniczny (deficyt znacznie przekraczający tzw. bezpieczny poziom), przemysł (zmiany strukturalne szczególnie te w przemyśle ciężkim), stale wzrastające zadłużenie zewnętrzne i wewnętrzne – należy postawić pytanie, gdzie był ten rewelacyjny wzrost? Tu go nie było! Choć nadal uprawia się w Polsce kult propagandy, podobnie jak w okresie rządów Gierka.

Można go było za to zauważyć w dochodach i spożyciu ludzi władzy - beneficjantów (urzędników i pseudomenadżerów) korzystających głównie ze środków pochodzących z prywatyzacji i podatków płaconych przez mniej zamożnych obywateli. Ich pensje nie zależały od efektywności działania, za swoją działalność nie ponosili odpowiedzialności, nikt ich do końca (wyjaśnienia i ukarania) nie rozliczał. Były to przysłowiowe czarne dziury, marnotrawiące środki pochodzące z gospodarki narodowej. Działania gospodarcze kolejnych ekip rządowych ograniczały się do obsadzenia stanowisk i ustanawiania podatków (pośrednich i bezpośrednich) oraz pozyskiwania środków z prywatyzacji, następnie te środki były dzielone w różnoraki sposób. Czy to można nazwać sukcesem?

 Biorąc pod uwagę realizację obietnic wyborczych Pana profesora Leszka Balcerowicza można zaliczyć go w Polsce do największych populistów. I tak w 1997 roku głosił hasło „... napełniliśmy półki w sklepach towarami teraz napełnimy wasze kieszenie...”, obiecywał przy tym 8 procentowy wzrost PKB. Dla przypomnienia na początku swojej kariery głosił hasło o kilkumiesięcznym okresie wyrzeczeń w następstwie czego miał być dobrobyt powszechny. Każdy widział jak było, choć biorąc pod uwagę gratyfikację za prezesowanie Radzie Polityki Pieniężnej optyka Pana profesora Balcerowicza może być odmienna – wiadomo nie od dziś, że punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia....


Wykop Skomentuj153
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka