catrw catrw
2876
BLOG

Kilka uwag na temat postglobalizacji z pozycji USA...

catrw catrw USA Obserwuj temat Obserwuj notkę 60

Kilka uwag na temat postglobalizacji z pozycji USA...



image


Era globalizacji dobiega końca. Wirus z Wuhan i kryzys gospodarczy, jaki rozpętało chińskie państwo komunistyczne na świecie także na własnym narodzie, ujawniły zasadniczą wadę strukturalną w założeniach leżących u podstaw globalizacji.

Okazuje się, że radykalne przeplatanie się rynków, które miało doprowadzić do „złożonej współzależności”, którą teoretycy inżynierii społecznej uważali za panaceum wzrostu globalnej stabilności, stworzyło delikatną i chwiejącą się strukturę, która pogarsza niepewność ludzkości w czasach kryzysu.

Logika, która napędzała zglobalizowane łańcuchy dostaw, prawie całkowicie wyeliminowała zwolnienia na całym świecie w dążeniu do wydajności. Skuteczność tę stwierdzono, lokalizując ogniwa łańcucha dostaw w miejscach, w których koszty pracy były niskie. Teoretycznie zresztą nie powinno to być problematyczne ponieważ kraje rozwijające swoją gospodarkę wychodziły z ubóstwa, a ich sektory o niskich płacach malały. Co mogło być zastąpione w łańcuchu dostaw przeniesieniem produkcji do biednych krajów.

Podobnie, zgodnie z tą logiką, jeśli roboty i automaty stają się stale konkurencyjne wobec pracowników o niskich kwalifikacjach, niech tak będzie. Bardziej wydajny sposób wytwarzania czegoś jest zawsze korzystny w tym sposobie myślenia.

Takie myślenie w dużej mierze ignorowało geopolitykę co było utopią. Co gorsza, takie myślenie nie mogło tłumaczyć faktu, że za licznymi odnoszącymi sukcesy firmami stoi monolityczny, totalitarny, nacjonalistyczny byt z wizją przywrócenia Chinom roli w świecie: Komunistyczna Partia Chin (KPCh).

Rdzeniem zglobalizowanej gospodarki stała się KPCh.

 KPCh dąży do drapieżnego merkantylizmu w stosunkach handlowych z Zachodem, przechylając równowagę twardych sił na swoją korzyść.

Epoka postglobalizacji to koniec mechanizmu: „zaprojektowany w Kalifornii, wyprodukowany w Chinach”…

Co będzie?

Handel według nowych zasad

Samowystarczalność w zakresie towarów strategicznych jest droga, ale konieczna. Stany Zjednoczone muszą zachować pewien stopień autarkii, który pozwoli, w skrajnych przypadkach, na suwerenną swobodę działania. Ponowne wspieranie amerykańskiej produkcji przyniesie dodatkową korzyść polegającą na wyeliminowaniu „spadków technologicznych”, które towarzyszyły globalizacji w ciągu ostatnich 30 lat. Chociaż innowacyjne wzornictwo ma kluczowe znaczenie dla najnowszych technologii, większość tego, co dotychczas zdominowało przewagę technologiczną Ameryki, zawarte było w procesach, materiałach, stopach i umiejętnościach - co można ogólnie nazwać amerykańską kulturą technologiczną.

 Samowystarczalność we wszystkich procesach produkcyjnych to inna sprawa; import z Chin stanowi obecnie około jednej czwartej całkowitej produkcji amerykańskiej, a koszt krajowych produktów zastępczych byłby znacznie większy, ponieważ USA nie są w stanie zastąpić dużej części chińskiej produkcji.

W Chinach można znaleźć skrzyżowanie umiejętności rzemieślniczych oraz wyrafinowanej robotyki i świata informatyki. To skrzyżowanie, bardzo rzadko spotykane, tego rodzaju umiejętności, są bardzo ważne dla wielu firm ze względu na precyzję i poziom jakości. Chiny mają mnóstwo wykwalifikowanej siły roboczej niespotykanej gdzie indziej

USA będą sprzedawać swoje produkty do Chin, ale bez sprzedaży jej towarzyszących transferów technologii.

W USA będzie wielka reforma szkolnictwa

W USA jest za mało inżynierów, a uczelnie amerykańskie kształcą obcych którzy amerykańską wiedzę wykorzystują przeciwko Ameryce. To się musi skończyć….

Czterech na pięciu doktorantów w USA, w dziedzinie elektrotechniki i informatyki to studenci zagraniczni, największą grupą z nich stanowią Chińczycy. Większość chińskich inżynierów wraca do domu, gdy otrzymają dyplom. Tylko 5% amerykańskich studentów studiuje inżynierię (rocznie 30000 absolwentów), a potrzeby będą po przeniesieniu produkcji dużo większe.

Chiny i Rosja razem mają ośmiokrotną przewagę nad USA pod względem absolwentów inżynierii.

Naukowcy patrioci amerykańscy chcą się skoncentrować na forsowaniu przełomowych technologii pionierskich, w których Chiny jeszcze nie dominują, zamiast ścigać chińską produkcję istniejących produktów.

W „The American Interest” Andrew Michta z Centrum Studiów Europejskich im. George'a Marshalla proponuje „długą trudną drogę do rozdzielenia” i mówi: „Potrzebujemy ogromnej reinwestycji w programy nauczania przedmiotów ścisłych w naszych szkołach średnich oraz w programy naukowe i inżynierskie w naszych szkołach wyższych i uniwersytetach, aby rozszerzyć dostępną pulę siły roboczej i zarządzania dla naszych spółek ponownie wspieranych. Ponownie, Kongres, Departament Edukacji USA, a zwłaszcza rodzice i dawcy absolwentów, podejmą wspólny wysiłek, aby przywrócić uczelnie do ich właściwego miejsca nauczania i uczenia się, które kiedyś dziesięciolecia temu stworzyło najlepsze klasy zawodowe i kierownicze  świata." Tego wymaga Ameryka, ale czas realizacji będzie pokoleniem.

Przeszkody są ogromne. Jak napisał Edward Dougherty, wybitny profesor inżynierii na Texas A&M University, w zeszłym roku w Asia Times: „Matematyka niezbędna do tej nowoczesnej inżynierii rozwijała się szybko w latach 50. i była wymagana od doktorantów z dobrych programów. Ten wymóg został zniesiony na większości dzisiejszych amerykańskich uniwersytetów. Zamiast tego inżynierowie szukają rozwiązań, grając z komputerem. Z drugiej strony w Iranie studenci są zobowiązani do studiowania odpowiedniej matematyki na poziomie licencjackim. Jako naród  postanowiliśmy, że nasze dzieci powinny mieć gorsze wykształcenie niż dzieci irańskie i chińskie ”. Jeśli Chiny sprowokują nas do narzucenia kultury kompetencyjnej naszej instytucji edukacyjnej i nagradzania prawdziwych osiągnięć zamiast wpajania poczucia własnej wartości, uczyni to z nas podwykonawców, służących...

Czwarta rewolucja przemysłowa to rywalizacja o chipy, układy scalone...

Rząd USA chce, aby chipy przeznaczone na projekty wojskowe były budowane na amerykańskiej ziemi.

W styczniu tego roku administracja Trumpa poprosiła Taiwan Semiconductor Manufacturing Corporation, najbardziej zaawansowanego producenta na świecie, o budowę fabryki w Stanach Zjednoczonych.

 Amerykańscy producenci nadal dostarczają większość światowego sprzętu do produkcji, ale holenderska firma ASML dominuje na rynku najnowszych chipów. Udział Ameryki w światowych wysyłkach półprzewodników spadł z jednej czwartej w 2015 r. do jednej dziesiątej w 2020 r., a to, co pozostaje w USA, składa się głównie ze starszych i niedługo przestarzałych produktów.

TSMC jest nieskory do budowania zakładów w USA. Administracja Trump rozważa zakaz eksportu chipów TSMC do Huawei, co stanowi 10% jego całkowitej sprzedaży, ponieważ TSMC korzysta z amerykańskiego odpowiednika do produkcji chipów. Stany Zjednoczone mogłyby oczywiście zatrudnić tajwańskich inżynierów do budowy własnych fabryk, ale czas nagli.... Według Nikkei Asian Review jedna dziesiąta tajwańskich inżynierów produkcji pracuje obecnie w Chinach za podwójną stawkę, starając się, by Chiny budowały własne zdolności produkcyjne.

TSMC, która produkuje układy komputerowe wykorzystywane w amerykańskich myśliwcach F-35 i jest kluczowym dostawcą dla Apple, a także chińskiego giganta telekomunikacyjnego Huawei Technologies, wcześniej uchylała się od podobnych żądań bezpieczeństwa w USA.

USA stanowią 60% sprzedaży TSMC, ale firma prowadzi tam tylko swoją spółkę zależną WaferTech, produkującą chipy dla dojrzałych technologii. Większość produkcji TSMC odbywa się na Tajwanie. Jeszcze przed wyborami w listopadzie 2020 roku w USA TSMC będzie musiała podjąć decyzję….O co tu chodzi? Myślę, że informatycy w Polsce oraz specjaliści z SKW słyszeli o niewykrywalnym backdoorfie sprzętu, na poziomie procesorów...Paraliż...

USA zrobi wszystko, żeby zyskać na bezpieczeństwie. Nie ma sposobu, aby zabezpieczyć elektronikę amerykańskiego wojska, tylko wytwarzając komponenty w bezpiecznych obiektach w Stanach Zjednoczonych. To obciąży zasoby i będzie kosztować 100 miliardów dolarów. Wiele obiecujących nowych technologii wciąż znajduje się w zarodku, co może przekształcić branżę. Zamiast trawienia tranzystorów na krzemie, może być możliwe budowanie układów z poziomu molekularnego za ułamek kosztów.

Amerykańska patriotyczna firma Intel

Firma o wartości 70 miliardów dolarów planuje zasadniczo zresetować proces projektowania chipów po poważnych opóźnieniach swojego 10-nanometrowego węzła i stępienia wiodącej pozycji w produkcji. Podczas dorocznej konferencji inwestorskiej firmy Intel - zapowiedziała, że zacznie sprzedawać swoje pierwsze 10-nanometrowe układy serwerowe w pierwszej połowie 2020 r., a pierwsze 7-nanometrowe produkty w 2021 r.

Węzeł 7-nanometrowy zapewni podwójną wydajność powierzchniową w procesie 10-nanometrowym. Chipy oparte na 7 nanometrach będą również oferować o 20% wyższą wydajność na wat. Pierwszy 7-nanometrowy układ Intela ma być dyskretnym układem GPU w centrum danych opartym na architekturze Xe. „Uznaliśmy, że czas wprowadzenia na rynek jest priorytetem”, powiedział dyrektor generalny Venkata Renduchintala w centrali firmy Intel w Santa Clara.

Oczyszczanie operacji produkcyjnych i odpychanie rywali niszczących przewagę rynkową to jedne z wyzwań, przed którymi stoi Robert Swan (ma pełne poparcie Republikanów i Demokratów), który objął stanowisko dyrektora generalnego Intela w styczniu. Intel miał problem z przejściem z obecnego 14-nanometrowego węzła procesowego. Ale producent chipów kontraktowych TSMC rozpoczął produkcję układów opartych na 7 nanometrach dla najbliższych konkurentów Intela, w tym AMD.

Spowolnienie wzrostu sprzedaży było odczuwalne dla akcjonariuszy. Cena akcji Intela wzrosła o 5% w pierwszym i drugim kwartale 2019 r. Akcje Nvidii wzrosły o 28%, a AMD o 44% w tym samym okresie. Aby uspokoić akcjonariuszy, Swan powtórzył to, co stało się mantrą wśród kadry kierowniczej Intela: dzisiejszy sukces w branży półprzewodników polega na posiadaniu najlepszych produktów, a nie najlepszego węzła procesowego.

Pomimo posiadania ponad 95% udziału w rynku układów serwerowych i ponad 80% w przestrzeni komputerów osobistych, błędy produkcyjne Intela mogą narazić go na ryzyko. Wczesna przewaga Nvidii na rynku chipów sztucznej inteligencji grozi marginalizacją Intela w przestrzeni centrum danych. AMD, kierowana przez dyrektora naczelnego Lisę Su, dokonuje ostatniego ataku na Intel za pomocą układów drugiej generacji Ryzen i Epyc.

Problemy produkcyjne Intela mogą postawić go za AMD, która zleca produkcję chipów TSMC. AMD planuje wypuścić procesory i układy GPU oparte na technologii 7-nanometrowej TSMC przed 10-nanometrowymi układami Intela. To może dać AMD niewielką przewagę na rynku wysokowydajnych procesorów w centrach danych i komputerach osobistych. Analitycy branżowi twierdzą, że 10-nanometr Intela z grubsza rywalizuje z 7-nanometrem TSMC.

Intel zapowiedział, że rozpocznie sprzedaż 10-nanometrowych procesorów mobilnych Ice Lake przed końcem bieżącego kwartału. Chip Ice Lake znajdzie się w urządzeniach klienckich do końca 2019 r. Firma planuje również dostarczyć swój pierwszy 10-nanometrowy układ FPGA w drugiej połowie 2019 r., a swój pierwszy 10-nanometrowy procesor centrum danych w pierwszej połowie 2020 r. Intel również przerobił plan wydania 10-nanometrowego GPU ogólnego przeznaczenia w 2020 r.

Redunchintala powiedział, że firma z Doliny Krzemowej nauczyła się po tym, jak nie zdążyła ukończyć 10 nanometrów na czas. Moc, koszty, wydajność i cele Intela były zbyt ambitne. Firma przeliczyła się, ile czasu zajmie osiągnięcie tych celów, co doprowadzi do opóźnień. „Ale ostatecznie, kiedy połączysz całą tę chemię razem, wyraźnie nie doceniliśmy stojącego przed nami wyzwania”, powiedział Redunchitala w sierpniu zeszłego roku.

Wyzwania doprowadziły do ​​upadku szybkiego rozwoju Intela, poradnika firmy dotyczącego produkcji mniejszych, szybszych i tańszych układów. Przez prawie dekadę Intel co dwa lata wprowadzał nowy węzeł procesowy - „tyknięcie” - oraz nową architekturę mikroprocesora w kolejnych latach - „tock” - który w nazwie jest reprezentowany przez „+”. Jednak w związku z opóźnieniami w rozwoju 10 nanometrów Intel złomował strategię w 2016 r.

Aby zrekompensować spowolnienie w prawie Moore'a, Intel zmienił swój podręcznik. Intel zapowiedział, że zaktualizuje każdą architekturę mikroukładu rok po jego wprowadzeniu i przed przejściem do nowego węzła procesu. Dodatkowy krok jest odzwierciedlony przez „++” w nazwie węzła. Intel powiedział, że jego technologia 14 ++ oferuje 20% wyższą wydajność niż 14+, co zapewnia kolejne 20% wydajności w stosunku do podstawowego 14-nanometrowego węzła.

Jest to nowa norma dla Intela, drugiego na świecie dostawcy chipów. Firma planuje rozpocząć produkcję 10+ w 2020 r., 10 ++ w 2021 r., 7+ w 2022 r. I 7 ++ w 2023 r. Przewiduje się, że węzeł 10 nanometrów będzie miał znacznie krótszą żywotność niż 14 nanometrów. Węzeł 7-nanometrowy jest postrzegany jako odpowiadający 5-nanometrowemu TSMC, który ma wejść do produkcji seryjnej w 2021 r.

„Planujemy dostarczać ciągłe postępy procesu, z nowymi węzłami i wewnątrz każdego węzła”, powiedział Renduchintala. „Dostarczymy jedno prawo skalowania Moore'a na początku węzła procesowego, a drugie prawo wydajności Moore'a do końca węzła.” Intel podwaja także rozwój opakowań, architektury, pamięci, połączeń, bezpieczeństwa i oprogramowania aby zwiększyć wydajność, powiedział.

Intel stara się również szybciej reagować na to, czego chcą klienci. W ubiegłym roku Intel wprowadził nowy sposób budowania układów z małych jednostek krzemu lub chipletów, w tym procesorów, układów GPU i innych układów scalonych i adresów IP opartych na różnych węzłach, w celu tworzenia niestandardowych układów układów. Technologia układania w stosy 3D, Foveros i proces pakowania 2.5D, EMIB, mogą również poprawić efektywność energetyczną i królować w kosztach i czasie rozwoju układów.

Zaawansowane opakowanie ma na celu uczynienie projektowania układów bardziej podobnym do projektowania płytek drukowanych. Chiplety są połączone interkonektami o dużej przepustowości, dzięki czemu działają tak, jakby dzieliły tę samą matrycę. Intel powiedział, że pierwszy produkt oparty na technologii Foveros, Lakefield, rozpocznie wysyłkę pod koniec 2019 roku. Układ łączy w sobie pojedynczy 10-nanometrowy, wydajny rdzeń Sunny Cove i cztery 22-nanometrowe rdzenie Atom małej mocy.

„Intel rozszerza formułę integracji daleko poza pojedynczą kostkę”, powiedział Renduchintala.

Chin także szybko się rozwijają w dziedzinie wykorzystania nowych technologii...

Chiny były w stanie zebrać tak wiele zasobów cyfrowych przeciwko Covid-19, ponieważ w ciągu ostatniej dekady zainwestowały masowo w duże zbiory danych, sztuczną inteligencję i inne zasoby informatyczne w dziedzinie opieki zdrowotnej. Obejmują one od zdigitalizowanych rejestrów zdrowia - czegoś, co Google próbował zrobić, ale porzucił ze względu na amerykańskie przepisy dotyczące prywatności (groźba lawiny procesów sądowych) - do załączników smartfonów, które odczytują znaki życiowe i pobierają EKG, aplikacje na smartfony, które przesyłają te znaki życiowe do chmury w czasie rzeczywistym, sekwencjonowanie DNA szeroka skala, zdalna operacja z wykorzystaniem zestawów rzeczywistości wirtualnej za pośrednictwem sieci mobilnych 5G oraz aplikacji sztucznej inteligencji do diagnostyki i opracowywania leków.

Chińscy badacze danych połączyli ogromną ilość dostępnych informacji zdrowotnych z danymi lokalizacyjnymi ze smartfonów i wynikami szeroko zakrojonych badań kryminalistycznych Covid-19 w celu zidentyfikowania ryzyka aż do poziomu osób w populacji 1,4 miliarda ludzi. W tego rodzaju ćwiczeniach całość jest większa niż suma części. Wyniki testu Covid-19 są często niedokładne, ale jeśli władze medyczne otrzymają w czasie rzeczywistym informacje o temperaturze ciała, tętnie i poziomach tlenu we krwi bardzo dużej próbki populacji, mogą je interpretować z dużo większą dokładnością.

To zmiana paradygmatu technologicznego. Zdaniem największych światowych firm farmaceutycznych osiągnięcia Chin w dziedzinie zdrowia publicznego są realne.

Udostępniając dane medyczne i możliwości ich manipulacji, Chiny stały się magnesem dla wiodących światowych firm farmaceutycznych.

Chiński Huawei jest światowym liderem w dziedzinie sprzętu telekomunikacyjnego, ponieważ zatrudnił 50 000 zagranicznych pracowników, głównie Europejczyków i zajmujących się podstawowymi badaniami i rozwojem. Nie trzeba przerabiać przestarzałych teorii geopolitycznych, aby zauważyć, że dowodzona przez Chiny Eurazja kilkakrotnie przewyższałaby Stany Zjednoczone pod względem kapitału ludzkiego i fizycznego.

Z pewnością nic takiego się nie wydarzy… Choćby z powodu Polski która otrzyma duże inwestycje amerykańskie.

USA wie, że musi stworzyć nowe projekty koncentrujące się na obliczeniach kwantowych, technologicznych spin-offach mobilnego internetu szerokopasmowego, obronie przed pociskami nowej generacji, technologią wytwarzania chipów i innymi zmieniaczami gier. To, czy zamiłowanie Ameryki do innowacji wciąż jest wystarczająco silne, aby zrekompensować ogromną liczbę inżynierów chińskich i rosyjskich, dopiero się okaże.

Ważne jest, aby pamiętać, że każdy wynalazek ery cyfrowej, od mikroczipu po laser półprzewodnikowy, graficzny interfejs użytkownika, diody elektroluminescencyjne, wyświetlacze plazmowe i sam Internet, zaczynał się od grantu badawczego Departamentu Obrony do jednego z wielkich korporacyjnych laboratoriów. I bez wyjątku każda z tych technologii została odkryta, gdy ktoś próbował zrobić coś innego. Laser półprzewodnikowy, będący fundamentem sieci optycznych, rozpoczął od dotacji Departamentu Obrony dla RCA Labs, aby na przykład znaleźć sposób na oświetlenie pól bitew w nocy. Stany Zjednoczone wynalazły epokę cyfrową nie dlatego, że zamierzały to zrobić, ale dlatego, że opracowały tak dużą liczbę innowacyjnych badań podstawowych, że praktyczne odkrycia znacznie przekroczyły pierwotne oczekiwania projektów, które je sfinansowały.

Triumf Ameryki w zimnej wojnie wynikał z chęci radzenia sobie z nieznanymi niewiadomymi. Słabością Chin jest to, że ogromna armia inżynierów jest zaangażowana w konkretne projekty o ustalonych celach. Przewagą Ameryki u szczytu sprawności wynikała z umiejętność szukania nieoczekiwanego. USA odniesie sukces w takim stopniu, w jakim oczekuje nowej generacji innowacji. Nie ma sensu mówić o przywróceniu „utraconej zdolności produkcyjnej”. Produkcja może być nierozpoznawalna za 20 lat, ponieważ komunikacja 5G o niskim opóźnieniu pozwala robotom przemysłowym opracowywać nowe rozwiązania produkcyjne bez interwencji człowieka, a drukowanie 3D sprawia, że ​​cała produkcja jest lokalna. Świat będzie wyglądał zupełnie inaczej niż wcześniej...



....


catrw
O mnie catrw

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (60)

Inne tematy w dziale Polityka