catrw catrw
133
BLOG

Tsunami finansowe w Iranie

catrw catrw Polityka Obserwuj notkę 4

Tsunami finansowe w Iranie

W pewnym momencie w Iranie istniał bank o nazwie Ayandeh Bank. Prowadził ją człowiek o imieniu Ali Ansari, "dobrze powiązany" irański biznesmen z jednej z najbogatszych rodzin w kraju. Ansari przejął dwa banki państwowe i połączył je z bankiem, który już posiadał, tworząc nowy Ayandeh Bank. To jest więc pierwszy problem – ta "nowa" instytucja finansowa jest prowadzona wyłącznie przez przytulnych insiderów reżimu.

Według raportu Wall Street Journal, ten bank z Ayandeh był efektownym samopożyczkodawcą i wydawaczem, który miał sporo pomocy w utrzymaniu się na powierzchni dzięki pożyczkom z centralnego banku państwowego.

https://www.wsj.com/world/middle-east/bank-collapse-iran-protests-83f6b681

Ayandeh oferował najwyższe stopy procentowe spośród wszystkich irańskich banków, przyciągając miliony deponentów i zaciągając znaczne pożyczki od banku centralnego, który drukował pieniądze, by utrzymać instytucję na powierzchni, jak twierdzą ekonomiści. Podobnie jak inne problematyczne irańskie banki, Ayandeh posiadał dużą liczbę niespłacalnych kredytów, co było jednym z wielu czynników, które ostatecznie doprowadziły go do upadku.

Największą inwestycją był Iran Mall, otwarty w 2018 roku. Projekt wykazywał wystawną pychę, który nie miał sensu w obliczu stagnacji reszty irańskiej gospodarki. Dwa razy większe od Pentagonu, centrum handlowe to miasto w obrębie miasta z własnym kinem IMAX, biblioteką, basenami i kompleksami sportowymi, a także ogrodami krytymi, salonem samochodowym oraz salą luster wzorowaną na perskim pałacu z XVI wieku.

Ekonomiści i irańscy urzędnicy twierdzili, że projekt był przykładem samopożyczki, w której bank Ansariego faktycznie udzielał pożyczek jego własnym firmom. Gdy bank upadł, w doniesieniu półoficjalnej agencji Tasnim, powołując się na czołowego urzędnika banku centralnego, stwierdzono, że ponad 90% zasobów banku było zaangażowanych w projekty zarządzane przez niego samego.

Wszystkie dobre piramidy finansowe, czy to zbudowane na twoich własnych pieniądzach, czy czyichś innych, kończą się, i tak było w przypadku Ayandeh Bank. Firma upadła pod koniec zeszłego roku, wraz z 5 miliardami dolarów strat z powodu złych kredytów.

Co piszą o Banku w Iranie...

Ayandeh Bank został założony 7 sierpnia 2013 roku z numerem rejestracyjnym 442325 po połączeniu dwóch instytucji kredytowych i banku. Rozpoczął działalność jako bank prywatny pod nadzorem Banku Centralnego Islamskiej Republiki Iranu na podstawie licencji nr 93/349144 z dnia 17 marca 2015 roku. Ayandeh oferował najwyższe oprocentowanie dla deponentów detalicznych spośród wszystkich banków w Iranie, ale miał wiele niespłacalnych kredytów w księgach.

Po rewolucji irańskiej system bankowy Iranu został przekształcony tak, by działać na zasadzie islamskiej wolności od odsetek. Na rok 2010 istniało siedem dużych banków komercyjnych prowadzonych przez rząd.  Na marzec 2014 roku aktywa bankowe Iranu stanowiły ponad jedną trzecią szacowanej całkowitej liczby aktywów bankowych islamskich na świecie. Według Reutersa, wyniosły one 17 344 biliony riali, czyli 523 miliardy dolarów amerykańskich według kursu wolnorynkowego. 

Od 2001 roku rząd Iranu dążył do liberalizacji sektora bankowego, choć postępy są powolne. W 1994 roku Bank Markazi (bank centralny) zatwierdził utworzenie prywatnych instytucji kredytowych, a w 1998 roku upoważnił banki zagraniczne (wiele z nich miało już swoje przedstawicielstwa w Teheranie) do świadczenia pełnych usług bankowych w irańskich strefach wolnego handlu. Bank centralny dążył do dokapitalizowania i częściowej prywatyzacji istniejących banków komercyjnych, dążąc do liberalizacji sektora i wspierania rozwoju bardziej konkurencyjnej i efektywnej branży. Banki państwowe są przez wielu uważane za słabo funkcjonujące jako pośrednicy finansowe. Obowiązują szeroko zakrojone regulacje, w tym kontrola stopy zwrotu oraz subsydiowane kredyty dla konkretnych regionów.  Sektor bankowy w Iranie postrzegany jest jako potencjalne zabezpieczenie przed likwidacją subsydiów, ponieważ plan ten nie ma bezpośredniego wpływu na banki. 

Na rok 2008 popyt na usługi bankowości inwestycyjnej był ograniczony. Gospodarka pozostaje zdominowana przez państwo; fuzje i przejęcia są rzadkie i zwykle mają miejsce między podmiotami państwowymi, które nie wymagają doradztwa na poziomie międzynarodowym. Rynki kapitałowe są na wczesnym etapie rozwoju. "Prywatyzacja" przez giełdę zwykle polegała na sprzedaży przedsiębiorstw państwowych innym podmiotom państwowym. Brakuje też znaczących, niezależnych prywatnych firm, które mogłyby skorzystać z wykorzystania giełdy do pozyskiwania kapitału. Na rok 2009 nie istniał znaczący rynek obligacji korporacyjnych.  W 2024 roku sektor bankowy przeszedł cyberatak, "najgorszy atak w historii Iranu" ze strony hakerów, zmuszając rząd Iranu do zapłacenia okupu za udostępnienie danych irańskich klientów. 


W czasie ostatnich protestów Amerykanie śledzili transfery pieniędzy z Iranu.

Jedną z wielkich niespodzianek było to, że pieniądze mullah szybko wypływały z kraju. Pojawił się raport, że potomstwo Chameneiego przelało około 1,5 miliarda dolarów na konta w Dubaju, a inna informacja o kolejnych wyjazdach do innych bezpiecznych miejsc. 

https://x.com/overton_news/status/2011606123372048805?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E2011606123372048805%7Ctwgr%5E97823275810c0e9972acbce2bc549d55c60a306d%7Ctwcon%5Es1_&ref_url=https%3A%2F%2Fhotair.com%2Ftree-hugging-sister%2F2026%2F01%2F15%2Firan-protests-money-and-the-lack-of-it-can-change-everything-n3810874

Sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych, Scott Bessent, potwierdził, że Waszyngton śledzi to, co opisał jako wzrost odpływu kapitału przez irańską elitę rządzącą, mówiąc Newsmaxowi, że "teraz widzimy szczury uciekające ze statku, ponieważ widzimy, jak miliony, dziesiątki milionów dolarów są wyprowadzane z kraju przez irańskie przywództwo."

Pan Bessent zapowiedział śledzenie ogromnych sum i oświadczył, że irańscy przywódcy "nie będą w stanie ich zatrzymać".

W miarę jak irańskie elity walczą o zabezpieczenie swojej fortuny, region wydaje się zmierzać ku znacznie bardziej niebezpiecznej fazie.

Waluta kraju, rial, wpadł w nową spiralę spadkową, której Iran nie miał szans powstrzymać. Amerykańskie działania egzekucyjne odcięły Iran od kluczowego przepływu dolarów z Iraku, znacznie ograniczyły dochody z twardej waluty ze sprzedaży ropy i uczyniły zagraniczne rezerwy waluty niedostępnymi przez sankcje.

Pięć innych banków, które były częścią prób reżimu zarządzania skutkami upadku Ayandeha, obecnie balansuje na krawędzi rozwiązania. ..

I tak Sepah Bank jest powszechnie uważany za finansowy kręgosłup Gwardii Rewolucyjnej i armii irańskiej jest zagrożony upadkiem.

https://x.com/MOSSADil/status/2011346071033704640

Jeśli zostanie to potwierdzone, nie będzie to tylko sygnał ostrzegawczy dla gospodarki. To bezpośredni cios dla bezpieczeństwa reżimu, płac i mechanizmów represji.

"Środki oszczędnościowe" wprowadzone przez Teheran nie miały wpływu na żadnego mullaha, a ludzie o tym wiedzieli. Kiedy oferta w postaci nagrody 7 dolarów miesięcznie przyszła, była zdecydowanie za mało i za późno dla ludności pobitej przez brak pieniędzy, jedzenia, bieżącą wodę* i brak prądu za codzienne znęcanie się....


Upadek gospodarczy Iranu trwał od lat, ale w ostatnich miesiącach rozwinął się szybko. Waluta narodowa straciła 84% swojej wartości w porównaniu do dolara w 2025 roku. Ceny żywności rosły w tempie rocznym o 72%, niemal dwukrotnie więcej niż średnia w ostatnich latach. Kraj zmaga się także z kryzysem energetycznym i wodnym, tak poważnym, że prezydent Masoud Pezeshkian zaproponował przeniesienie stolicy z Teheranu bliżej wybrzeża Oceanu Indyjskiego.*

Płace nie nadążały, a szybko rosnące ceny doprowadziły zwykłych Irańczyków do granic wytrzymałości. Ludzie mówili, że nie stać ich już na jedzenie. Wraz ze spadkiem wartości riala z godziny na godzinę, właściciele sklepów nie potrafili ustalić cen. Importerzy tracili pieniądze jeszcze zanim mogli wystawić swoje towary na sprzedaż.

"Irańska klasa średnia została zniszczona" – powiedziała 43-letnia artystka i mieszkanka Teheranu. "Kiedy nie możesz już nawet próbować zdobyć jedzenia, nie masz już nic do stracenia."

Podczas gdy rząd wydawał pieniądze na likwidację Ayandeh, ograniczał wsparcie dla społeczeństwa. Budżet zaproponowany przez rząd w grudniu zawierał szereg środków oszczędnościowych. Wzywał do likwidacji korzystnego kursu wymiany importu, likwidacji niektórych subsydiów na chleb oraz sprzedaży importowanej benzyny po cenach rynkowych.

... Rząd próbował uspokoić protestujących, wprowadzając miesięczną subsydię gotówkową w wysokości 10 milionów riali na osobę — około 7 dolarów, choć w Iranie jest to jeszcze większe — oraz obiecując zaostrzone działania wobec osób zawyżających ceny. Gubernator banku centralnego Iranu zrezygnował pod koniec grudnia, a jego miejsce zajął Abdolnaser Hemmati, były minister gospodarki, który został w zeszłym roku postawiony w stan oskarżenia przez parlament w związku z kryzysem walutowym.

To nie zadziałało. Protesty rozpoczęły się pod koniec roku i trwały dwa tygodnie, rozprzestrzeniając się na dziesiątki miast w całym kraju. Tysiące osób protestowało w ostatnich dniach pomimo przerwy w internecie i zaostrzenia represji rządowych, w wyniku których zginęły setki osób, według organizacji praw człowieka.

Irańczycy wyszli więc na ulice i pozostali w nich, mimo najbardziej przerażających i brutalnych ataków, jakie można sobie wyobrazić.

Nie mają już nic do stracenia.

Irański rial jest w poważnym kryzysie.

Czas szybko ucieka, jak długo reżim będzie mógł jeszcze drukować pieniądze, by utrzymać banki na powierzchni, by opłacać swoje oddziały szturmowe i ochroniarzy. Mam nadzieję, że to dodało kolejną warstwę, która jeszcze bardziej wyostrzy obraz.

Wyobrażam sobie, że to kolejny z tych niezliczonych elementów układanki, które Trump rozważa przed jakimkolwiek działaniem. Jeśli system bankowy całkowicie się załamie w ciągu dnia lub dwóch, co dosłownie może się zdarzyć, co wtedy?

Jakie możliwości ma reżim i na kim może polega, by egzekwować swoją władzę, jeśli nie może im zapłacić?


To wszystko może się  za chwilę rozpaść – bez potrzeby wystrzelenia ani jednej amerykańskiej rakiety, a zagrożenie ze strony naszych już istniejących zasobów wystarczy, by powstrzymać zabójstwa....

image

...................................................................................................

*Iran obecnie doświadcza piątego z rzędu roku suszy, a jesienne opady wynoszą około jednej czwartej tego, co w 2024 roku, czyli dwa milimetry. Krótko mówiąc, Teheran stoi w obliczu katastrofy "Dnia Zero". "Zero day" prawdopodobnie przypada krótko po 1 stycznia. Masoud Pezeshkian, prezydent Iranu, ostrzegł w czwartek, że jeśli susza potrwa dłużej niż miesiąc, "będziemy musieli ewakuować Teheran." Pan Pezeshkian nie wyjaśnił, jak taka ewakuacja miałaby zostać zorganizowana. Pan Pezeshkian od miesięcy ostrzega przed kryzysem wodnym w Teheranie, a nawet promował przeniesienie stolicy na południe, bliżej Zatoki Perskiej, gdzie jest "dostęp do otwartych wód".Tama Amir Kabir, niegdyś kluczowa linia życia o powierzchni ponad 160 000 akr-stóp, obecnie słabnie przy zaledwie 8 procentach wydajności, czyli około dwutygodniowej dostawie dla Teheranu. Jeśli chodzi o pojemność zbiornika, nie jest duża. Jest mniej więcej wielkości tamy Canyon na rzece Guadalupe w Teksasie lub tamy Smith Mountain na rzece Roanoke w Wirginii. Ale gdy umieścisz ją pośrodku pustyni i sprawisz, że stolica twojego kraju oraz duża część rolnictwa są od niej zależne jako źródło wody, nabiera to własnego znaczenia. Pozostałe zbiorniki w systemie pięciu tam, który zaopatruje Teheran w wodę — Latyan, Lar, Mamloo i Taleqan — są w równie złym stanie. W Latyan można wykorzystać tylko połowę obecnego 10-procentowego wypełnienia. Lar ma jeden procent, Mamloo siedem procent, a Taleqan, który jest około dwa razy większy niż Amir Kabir, ma 30 procent przepustowości. Iran jest podatny na suszę; Rzeczywiście, jest to środek najcięższej suszy od 57 lat, ale to nie ona powoduje obecny kryzys. To logiczny i przewidywalny rezultat dekad zaniedbania środowiska i radzieckiego złego zarządzania, które przekształciły naturalnie suchy klimat w stan wyjątkowy na poziomie narodowym.Wody gruntowe Iranu zostały wyczerpane, głównie w celu zwiększenia rolnictwa, aby poradzić sobie z gwałtownie rosnącą populacją. Teheran tonie w tempie 25 cm rocznie, gdy warstwy wodonośne zapadają się. Stanowi to zagrożenie dla mediów, metra oraz integralności strukturalnej budynków. Trudno sobie wyobrazić, że osiadanie nie spowodowało przecieków w głównych wodociągach.Dla jasności, to nie jest problem Teheranu; to problem Iranu. Susza dotyka cały kraj, a 30 z 31 prowincji Iranu doświadcza osiadania ziemi z powodu niekontrolowanego wydobycia wód gruntowych.Statystycznie mało prawdopodobne jest, by Teheran otrzymał tyle deszczu, by zapewnić wodę pitną prawie 10 milionom ludzi, nie wspominając już o wodach do innych celów. Ewakuacja Teheranu nie będzie jego końcem. Patrzymy na fizyczny upadek kraju na skalę, jakiej nie widzieliśmy w historii nowożytnej. Wraz z tym upadkiem nastąpi Matka wszystkich kryzysów uchodźczych oraz prawdopodobny upadek obecnego rządu, a być może także rozbicie Iranu na mniejsze państwa.




...

catrw
O mnie catrw

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka