Prezydent Putin jest zaniepokojony stanem gospodarki Rosji
https://www.ft.com/content/04a9d05d-2502-44d4-b7e0-041aaa4f83cd?syn-25a6b1a6=1
Prezydent Władimir Putin zażądał wyjaśnień od rządu i Banku Centralnego, dlaczego gospodarka Rosji radzi sobie gorzej niż oczekiwano w tym roku, wzywając do pilnych działań mających na celu ożywienie wzrostu gospodarczego.
Rosyjska gospodarka ma kłopoty, nawet według własnych wskaźników. W zeszłym tygodniu poinformowano, że PKB Rosji skurczyło się o 1,8% w styczniu i lutym w porównaniu z rokiem ubiegłym. Według Ministerstwa Rozwoju Gospodarczego, PKB w styczniu i lutym było o 1,8% niższe niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Instytut Prognozowania Ekonomicznego (INP) Rosyjskiej Akademii Nauk oszacował spadek rok do roku w pierwszym kwartale, podczas gdy Bank Centralny wcześniej prognozował wzrost PKB na poziomie 1,6% w tym samym okresie.
Powiązane z Kremlem centrum badań makroekonomicznych CMAKP podniosło prognozę eksportu ropy naftowej Rosji na Ural do 81,6 USD za baryłkę w tym roku, ale zapowiedziało, że podniesie to wzrost nie więcej niż o 0,5 punktu procentowego, utrzymując ogólną ekspansję poniżej 1,3%.
Perspektywy na znaczące odbicie pozostają ograniczone. Stopy procentowe są wysokie, a Bank Centralny zapowiedział, że będzie utrzymywał surową politykę monetarną przez dłuższy czas. Inwestycje spadły w zeszłym roku o 2,3% i Ministerstwo Gospodarki przewiduje dalszy spadek w 2026 roku.
Prasa przedstawiła analizy szwedzkiego i niemieckiego wywiadu dotyczące stanu gospodarki Rosji. I tak Thomas Nilsson, szef szwedzkiej Służby Wywiadu Wojskowego i Bezpieczeństwa, powiedział FT, że Rosja będzie potrzebować cen ropy z Uralu, swojej głównej mieszanki ropy, powyżej 100 dolarów za baryłkę przez rok, by zamknąć deficyt budżetowy, a znacznie dłużej niż to, by złagodzić inne problemy gospodarcze...
"Wciąż mają systemowy problem," powiedział Nilsson w rzadkim wywiadzie w swoim biurze w Sztokholmie. "To nie jest zrównoważony model wzrostu, by produkować materiały na wojnę, które potem są niszczone na polu bitwy," powiedział.
Szwecja ma dowody wskazujące, że Rosja fałszuje własne dane gospodarcze. Mówi, że robią to, by przekonać europejskich przywódców, że Rosja dobrze przetrwa wojnę i może dalej walczyć. Nilsson powiedział, że rzeczywista sytuacja jest jeszcze gorsza, a rosyjski bank centralny zaniża inflację, którą uważa za bliższą kluczowej stopie procentowej 15 procent niż oficjalnym 5,86 procent.
Szwecja zgodziła się z BND, niemiecką agencją wywiadu zagranicznego, że Rosja zaniżała swój deficyt budżetowy o 30 mld dolarów, a także zauważyła pewne wskaźniki finansowe, które mogą wskazywać na przyszły kryzys bankowy, dodał...
Szwecja uważa, że Rosja "żyje na pożyczonym czasie", powiedział Nilsson. "Rosyjska gospodarka może wejść tylko w jeden z dwóch scenariuszy: długoterminowy spadek lub szok. Tak czy inaczej, będą dalej zmierzać w dół do finansowej katastrofy."

...


Komentarze
Pokaż komentarze (22)