Do końca lipca rynek ropy będzie mniejszy o 100 milionów baryłek tygodniowo
UE może mieć poważne problemy.
USA mają wystarczającą zdolność rafineryjną, codziennie przetwarza 16-17 mb ropy. Daje to około 9,5 mb benzyny i 5 mb diesla. (I 2-3 MB wszystkiego innego).
USA zużywa tylko około 9 MB benzyny i 4 MB diesla. Więc eksportuje zarówno benzynę, jak i olej napędowy. Oczywiście część trafia do magazynu jako rezerwa strategiczna.
Stany Zjednoczone eksportują teraz ZNACZNIE więcej gazu, diesla i nierafinowanej ropy niż zwykle, ponieważ mogą sprzedawać je gdzie indziej po znacznie wyższych cenach. To powoduje spadek zapasów krajowych i zmusza ceny do wzrostu w USA.
Tak właśnie działają ceny surowców. Jeśli popyt przewyższy podaż, ceny rosną.
Budowane są rurociągi do Oceanu Indyjskiego i do Morza Śródziemnego przez Izrael.
Pojawi się na rynku większa ilość ropy z Wenezueli i Rosja chce doprowadzić do negocjacji z Ukrainą w celu powrotu na rynek węglowodorów.
Po propozycjach administracji Trumpa o zawieszeniu podatku od paliwa w wysokości 0,184 dolara za galon, można przewidzieć datę zakończenia konfliktu.
Normalizacja rynku może nastąpić pod koniec 2027 roku, załamie to gospodarkę wielu państw, a Polskę pod rządami Donalda Tuska (Bezpryma) czeka niespotykany po 1989 roku mega kryzys. Mateusz Morawiecki jako (vice) premier będzie oczekiwany jak Kazimierz Odnowiciel.

Wizyta Prezydenta Donalda Trumpa może zadecydować o losie wojny i na Bliskim Wschodzie jak, i na Ukrainie....
Na marginesie ....Prezydent Rosji w rozmowach z Chińczykami i Amerykanami nazywał "stronę ukraińską" partnerem negocjacyjnym, a nawet Zełenskiego, którego wcześniej nazywał faszystą i narkomanem, "Prezydentem Zełenskim".
...



Komentarze
Pokaż komentarze (4)