Dylematy i problemy wyborcze Opozycji
PO
Grzegorz Schetyna przy wyborach do Parlamentu UE był zbyt hojny i PO ma tylko 14 mandatów czyli o 4 mniej….
To PO dała pieniądze na kampanię ogólnokrajową, to struktury PO były najbardziej zaangażowane, to szyld PO przyciągał, był lepem na wyborców…
Eksperyment na Wielką Koalicję się nie udał, w sposób spektakularny wygrał PiS…
Wybory do Parlamentu RP to dla PO i Grzegorza Schetyny szukanie pozycji na „długi marsz”, to robienie zapasów na „polityczną zimę”...Czy budowanie Wielkiej Koalicji jest dobre dla PO? Moim zdaniem nie…
PO nie wygra, może nie zatrzymać machiny wyborczej PiS-u w drodze po większość..
Platforma po wyborach będzie miała co najwyżej 90-95 mandatów….Będzie wielu „głodnych” działaczy”, a światełka w tunelu nie będzie widać. Zapewne wszyscy za winnego uznają Grzegorza Schetynę i wyślą go na śmietnik historii..
Grzegorz Schetyna, żeby przetrwać po przejęciu Nowoczesnej musi iść samodzielnie…
PO będzie miała wtedy 120- 130 mandatów i będzie jedyną alternatywą wobec PiS-u.
Wiosna
Wiosna samodzielnie może nie zebrać podpisów, tym bardziej że lider Robert Biedroń okazał się facetem, który nie dotrzymuje słowa.
W koalicji z Razem i SLD podpisy zbierze, ale wynik wyborczy będzie co najwyżej powyżej progu wyborczego.
Dla Wiosny, Razem, SLD warto iść z PO zawsze będzie więcej mandatów kosztem PO i metoda D'Hondta trochę dorzuci...
PSL
PSL też jest pod ścianą…
Cokolwiek zrobi, zrobi źle, klasyczny dylemat.
Pójście w koalicji PO-KO to utrata tożsamości, kilka mandatów i rola przystawki.
Pójście samodzielne to możliwość nieprzekroczenia progu wyborczego..
Kukiz’15
Paweł Kukiz powinien rozmawiać z PiS...ale wiele nie dostanie
Albo szukać innych rozwiązań.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)