Sukces Premiera RP Mateusza Morawieckiego to przemyślana strategia to zerwanie z koncepcją niedostatku Balcerowicza et consortes...To normalnie funkcjonujące państwo...
......
Manewr południowokoreański, a strategia gospodarcza Premiera RP Mateusza Morawieckiego..
Grypa azjatycka wywołała kryzys gospodarczy „Tygrysów” (kraje Azji południowo-wschodniej), cały świat z zapartym tchem śledził wydarzenia tamtych dni. Agencje prasowe donosiły o coraz to nowych bankructwach. Na uwagę ze względu na sposób wyjścia z kryzysu zasługują działania koreańskich polityków i ekonomistów. Początkowo posłuchano rad ekspertów Banku Światowego, gdy one nie przynosiły spodziewanych efektów skorzystano z rad rodzimych ekspertów.
Koncerny amerykańskie i europejskie w tym okresie dzieliły już skórę na „żywym niedźwiedziu”, dogadując się w kwestiach wykupu koreańskich przedsiębiorstw za symboliczną cenę.
W początkowym okresie doszło do dewaluacji waluty (wonów) ponad 40 procent, eksperci Banku Światowego przewidywali, że zwiększy to eksport i zneutralizuje kryzys. Bilans rzeczywiście się poprawił, ale wynikało to ze znacznego spadku importu, który w lipcu 1998 roku obniżył się o 44 procent wobec swej wartości sprzed roku. Co prawda nadwyżka w handlu wyniosła 7 mld USD, ale była mniejsza o 14 procent w porównaniu do ubiegłego roku.
Łączne straty koreańskich spółek giełdowych wyniosły 13,680 mld wonów. W USA spadek cen towarów pochodzących z Azji z powodu dewaluacji waluty doprowadził do tragedii koreańskie firmy elektroniczne, które pomimo wzrostu eksportu odnotowały znaczne straty. Nie pomogło zmniejszenie wynagrodzeń średnio o 30 procent, dziennie likwidowano wtedy około 90 firm. Rząd południowokoreański, pomimo krytyki autorytetów światowej ekonomii wykonuje wtedy wspaniały manewr gospodarczy.
Wszyscy obywatele państwa, którzy mają pracę otrzymali możliwość uzyskania kredytów ( na bardzo dogodnych warunkach ) na zakup wyłącznie krajowej produkcji: samochodów, lodówek, komputerów, telewizorów, pralek itd. Ponadto dano ludziom dogodne kredyty na budowę domów, zakupu mieszkań na terenie Korei. Produkcja krajowa otrzymała szeroki rynek zbytu i kredyt.
Ożywienie gospodarcze spowodowane rozwojem rodzimego rynku zaczęło stawiać gospodarkę koreańską na nogi. Wtedy eksperci koreańscy postanowili przebudować swoją poważnie zadłużoną strukturę gospodarczą. Cechą charakterystyczną tej struktury było istnienie 21 czeboli (konglomeraty gospodarcze będące własnością rodzinną, najbardziej znany czebol w Polsce to Daewoo).
Rząd narzucił czebolom sprzedaż aktywów w celu przekształcenia ich w mniejsze, bardziej mobilne grupy przemysłowe mogące sprostać światowej konkurencji. Struktura czeboli była przeszkodą w uzdrowieniu gospodarki narodowej. Są one kontrolowane przez rodziny założycieli, którzy dzięki udziałom krzyżowym niemal absolutnie zarządzają w całym konglomeracie z filiami włącznie. Dysponowanie skomplikowaną siecią krzyżowych udziałów pozwalało im się zadłużać do gigantycznych rozmiarów ( Daewoo – zadłużenie konglomeratu dziewięciokrotnie przewyższało jego kapitalizację ).
Największy czebol Hyundai z 39 filiami miał się rozdzielić do 2003 roku na pięć odrębnych jednostek oraz zredukować zadłużenie z 66 mld USD do 37 mld USD. Podobne działania objęły pozostałe czebole. W ciągu trzech lat od wybuchu azjatyckiego kryzysu finansowego wysiłki podjęte przez rząd i ekonomistów koreańskich przyniosły ogromny sukces. Czego by nie osiągnięto, gdyby wsłuchiwano się w życzliwe rady innych? PKB w ciągu 3 – 5 lat zaczęło wzrastać rocznie o 6 proc., przy inflacji i bezrobociu poniżej 3 procent.
Podobieństwa i różnice Polska – Korea Południowa (w skrócie)
Rządy gospodarcze PO - PSL przypominały „azjatycką grypę”. Budżet był jak dziurawa kieszeń...Zamykano kopalnie, strzelano do górników. Firmy z UE przejmowały lub chciały przejmować polskie firmy np. LOT. Dobrze, że wyborcy im odpowiednio podziękowali.
Jarosław Kaczyński powierzył problemy gospodarcze Polski Mateuszowi Morawieckiemu, który najpierw załatał dziury w budżecie….
Działania rządu Mateusza Morawieckiego także nakręcają koniunkturę gospodarczą przez rozwój popytu konsumpcyjnego (program 500 +) i inne działania.
Nasz przemysł od ciężkiego do przetwórczego został zdewastowany przez złodziejską prywatyzację (napiszę o tym na moim blogu) dlatego podjęto próbę odtworzenia (reindustrializację) przemysłu. To nakręcanie koniunktury przez popyt inwestycyjny.
Tu Morawiecki przyjął koncepcję Eugeniusza Kwiatkowskiego (głównego budowniczego przemysłu w okresie II RP). Przedstawię koncepcję w skrócie, państwo polskie ma być pionierem (Dziki Zachód) przecierającym szlaki na światowym rynku gospodarczym dla polskich firm...Zaczynamy od tych, które mogą konkurować. Co robimy? Koncentracja, tworzymy „polskie czebole”: paliwowy, energetyczny, odtwarzamy przetwórczy w oparciu o polskich producentów rolnych, odtwarzamy stoczniowy…
Wiem, że niektórzy mają mniejsze wymagania... Dla nich Polska ma być krajem montowni i obcych marketów, rynkiem zbytu i siły roboczej. Ale wielu mimo wielkich trudności chce inaczej... Najbardziej o podmiotowość gospodarczą Polski walczy Jarosław Kaczyński et consortes...
.....
Dobrze, że Premier RP Mateusz Morawiecki zerwał z koncepcją niedostatku
Moim skromnym zdaniem najlepszym wynalazkiem Prezesa Jarosława Kaczyńskiego jest Premier RP Mateusz Morawiecki. Dlaczego? - bo jako pierwszy zerwał w okresie transformacji w Polsce z koncepcją niedostatku….
A teraz trochę o programie gospodarczym i podatkach…
Programy gospodarcze w medialnych kampaniach wyborczych sprowadzają się do propagowania idei tańszego państwa często sprowadzanego do prostych haseł np. „15x15x15”. Wszyscy politycy chcieliby z „barków społeczeństwa” zdjąć ciężar państwa. Każdy program gospodarczy jest realny, o ile odpowiada pewnym politycznym rzeczywistością.
W skrócie tanie państwo sprowadzone jest do twierdzenia, że „niższe” podatki to mniejsze wydatki i mniejsze państwo. Rzeczywistość gospodarcza jest bardziej skomplikowana. Zmniejszenie wpływów podatkowych, gdy państwo polskie topi się w deficycie, przy stałym wzroście długu publicznego, mogłoby doprowadzić do powtórki z Argentyny.
W normalnych państwach zwykle, gdy chce się zmniejszyć podatki, to kilka lat wcześniej zaczyna się zmniejszać wydatki publiczne. Podatki obniża się po sprawdzeniu, że zmiany zaczęły funkcjonować i zniknęły koszty dostosowań i wydatki przejściowe. Prawdą jest, że niskie podatki stymulują rozkwit przedsiębiorczości, ale zanim pieniądze zaczęłyby płynąć do budżetu, Polskę dopadłby „kryzys argentyński”!
W dzisiejsze Polsce spór gospodarczy nie powinien dotyczyć wielkości podatków ale czym powinno zajmować się państwo, jakie świadczenia zapewnia się obywatelom, a o co obywatele muszą zatroszczyć się sami.
Należy zdefiniować co ma być „dobrem czysto publicznym” ( definicja P.A. Samuelsona) dla społeczeństwa polskiego. Po wyciągnięciu wniosków oraz przeprowadzeniu analiz należy oszacować koszty potrzebne na podtrzymanie funkcji niezbędnych państwu. Dopiero po tych zabiegach, można myśleć o ile można zmniejszyć dochody budżetu państwa i samorządów.
Przy ustalaniu podatków należy uwzględnić cechy charakterystyczne (według J.M. Buchanana) takie jak:
1.Podatek jest nowy.
2.Dochody z opodatkowania są jednoznacznie przeznaczone na sfinansowanie określonego dobra publicznego.
3. Korzyści płynące z owego dobra mają charakter bieżący.
4.Wysokość podatku na jednostkę dobra, obciążającego podatnika, nie zależy od jego zachowania ani od zachowania jego współobywateli.
5.Wysokość podatku na jednostkę ilości dobra, nie zależy od zachowania jakiejś osoby ani wszystkich innych osób na rynku.
6.Wysokość obciążenia jednostki społecznej podatkiem ściśle zależy od ilości dobra publicznego, na które składa zapotrzebowanie społeczeństwo.
Celem naszego wysiłku gospodarczego musi być w pierwszym rzędzie podniesienie stopy życiowej i majątku własnego obywatela. Bogaty obywatel czyni bogate państwo.
Wszystkie dotychczasowe strategie gospodarcze w Polsce i założenia budżetowe opierają się na koncepcji niedostatku. To jest na przekonaniu, że majątek Polski jest ograniczony oraz , że jedyną naszą nadzieją jest znalezienie lepszego sposobu ich podziału. Z ekonomicznego punktu widzenia oznacza to, że bilans musi wyjść na zero, a zysk jednego człowieka równoznaczny jest ze stratą drugiego, im ktoś bogatszy, tym biedniejszy musi być jego sąsiad.
Na bazie tego podziału powstawały znane wszystkim, różne patologie gospodarcze. W ich wyniku jest 3 procent obywateli bardzo bogatych (głównie uwłaszczonych na bazie majątku skarbu państwa) i było 60 procent żyjących poniżej granicy ubóstwa – nie wspomnę o ludziach zdegradowanych i zepchniętych na margines człowieczeństwa.
Mateusz Morawiecki zamiast szukać lepszych sposobów krajania starego „budżetowego ciasta” na coraz mniejsze kawałki, skoncentrował się na pieczeniu nowego „budżetowego ciasta”, wystarczająco dużego, by starczyło dla wszystkich.
Od czego zależy bogactwo państwa? Bogactwo państwa zależy od majątku skarbu państwa i majątku obywateli państwa.
Wcześniej były złe strategie gospodarcze pomniejszające zarówno majątek skarbu państwa jak i obywateli. Majątek ulegał stałemu zmniejszaniu – to i „bochen” do podziału robił się coraz mniejszy. Problemu tego nie rozwiązywała kapitalizacji i narastania dobrobytu wśród nielicznych (często byłej nomenklatury).
Premier RP Mateusz Morawiecki wie, że ten wysiłek musi być skierowany na rzesze drobnych i średnich pracodawców.
Program PiS – u i osobiste zaangażowanie Jarosława Kaczyńskiego daje nadzieje na przełom w tej kwestii.
................
Polska utraciła kanały sprzedaży - premier Morawiecki chce je odzyskać….
Proces liberalizacji polskiej gospodarki przyczynił się do zdominowania kanałów sprzedaży przez firmy zagraniczne niepłacące w Polsce podatków. Analizy ekonomiczne dotyczące cen wielu produktów przeprowadzone w różnych państwach wykazały, że największą część ceny detalicznej produktu stanowi koszt dystrybucji. Wiele firm dążących do obniżenia kosztów wytwarzania przenosiło produkcję na rynki taniej siły roboczej (Daleki Wschód, Ameryka Łacińska), zaowocowało to redukcją ceny detalicznej gotowych produktów. Ale wraz z rozwojem wielkości produkcji pojawiły się problemy dotyczące wzrostu kosztów związanych z dystrybucją.
Niekiedy oszczędności poczynione w produkcji są mniejsze od strat spowodowanych wzrostem kosztów dystrybucji. Z tego powodu wiele produktów składających się z prefabrykatów pochodzących z Dalekiego Wschodu ( mimo tańszej siły roboczej ) od pewnego czasu montuje się w USA. Różnorakie analizy ekspertów światowej ekonomi wykazały, że to samo obcięcie kosztów w dystrybucji daje czterokrotnie większe oszczędności niż w produkcji. Ostatnie osiągnięcia w dziedzinie informatyki umożliwiają w krajach „ wysokiej technologii” tworzenie zautomatyzowanych systemów dystrybucji, wyposażonych w najnowszy sprzęt przetwarzania danych połączonych z satelitarnym systemem komunikacji komputerowej. Czas pokazał, że lepiej opłaca się rozwijać produkcję w kraju na bazie legalnych i nielegalnych imigrantów.
Rynki w Polsce zostały podzielone przez zagraniczne koncerny, zbudowały one w społeczeństwie polskich konsumentów lojalność wobec swoich produktów i znaków firmowych. To one w sposób strategiczny kształtują cenę i modę konsumpcyjną poprzez wykupione reklamy. Dzisiaj najszybsze zyski wielkich korporacji, to nie zwiększanie zdolności produkcyjnych, ale kupowanie kanałów dystrybucji i marketing na rynkach wschodzących, do których zalicza się Polskę. Dominacja zagranicznych podmiotów w określaniu potrzeb polskiego rynku konsumentów niweczy rozwój rodzimego handlu i produkcji.
Wraz z objęciem teki Premiera RP przez Mateusza Morawieckiego idzie nowe. Rząd Dobrej Zmiany chce przywrócić na rynku polskim konkurencyjność polskich produktów. Pierwsi wsparcie otrzymają polscy producenci rolni, którzy produkują najlepsze w UE produkty rolne. Wcześniej wsparcie otrzymała branża paliwowa.
................
Brak polityki przemysłowej w Polsce, Premier RP Morawiecki przełamuje niemoc państwa...
Intensywna i konkretna praca ekonomiczna państwa, stwarza widoczne i realne wartości, wpływa na kształtowanie zdrowej psychiki społecznej, uczy patriotyzmu państwowego. Dobra polityka gospodarcza państwa przywiązuje społeczeństwo, wyraźnie widać to w Stanach Zjednoczonych, gdzie modlitwę przed posiłkiem rozpoczyna się od słów: „pobłogosław Panie Boże Ameryce...”
Celem polskiego państwa powinno być podnoszenie stopy życiowej własnych obywateli. Dzisiaj w światowej gospodarce przemysł odgrywa decydującą rolę we wzroście gospodarczym, z reguły tylko on daje dodatni efekt zewnętrzny całej gospodarce. Na funkcjonowanie przedsiębiorstw ma wpływ wielu decyzji państwa: prawo handlowe, opodatkowanie, polityka konkurencji, koszty kredytu. Kiedy występują niedoskonałości rynku obowiązkiem państwa jest być „strażnikiem optimum”. Instrumenty polityki przemysłowej państwa na całym świecie są różnorodne, te najbardziej znane to : sterowanie kursem walutowym, zakazy , kwoty, taryfy celne, normy, transfer własności. W okresie transformacji państwa polskiego okazało się, że kolejne ekipy rządowe (z wyjątkiem rządu Jana Olszewskiego - właściwy kierunek to postawienie na nogi Stoczni Szczecińskiej) nie miały pomysłu na politykę przemysłową państwa. Twierdzono wtedy ,że brak polityki przemysłowej państwa jest najlepszą polityką a „niewidzialna ręka rynku” wszystko załatwi za państwo.
W Unii Europejskiej poszczególne kraje członkowskie prowadziły i prowadzą aktywną politykę przemysłową. Podam tylko kilka jej przykładów. W dziedzinie stali Francja wspierała rodzime przedsiębiorstwa poprzez preferencje kredytowe, wspiera łączenie przedsiębiorstw, tymczasowe kartele. Przemysł okrętowy: RFN, Francja, Wielka Brytania stosowały subsydia lub ulgi podatkowe, preferencje kredytowe, łączenie przedsiębiorstw. Energia atomowa: Francja i Wielka Brytania udzielały wsparcia poprzez subsydia, preferencje kredytowe, zamówienia rządowe na energię oraz wspierały łączenie przedsiębiorstw. RFN w dziedzinie wydobycia węgla kamiennego wspierała łączenie przedsiębiorstw stosowała subsydia lub ulgi podatkowe. Nie wiadomo czemu miało służyć zadłużenie inwestycyjne z lat ubiegłych (strategia Balcerowicza et consortes) wobec państwa? Chyba, że swoi mieli przejąć majątek za przysłowiową złotówkę. Kolejne negatywne zjawiska to: brak długofalowej strategii wspierania wybranych - najbardziej konkurencyjnych przedsiębiorstw; niestabilność regulatorów finansowych; bierna funkcja kredytu bankowego w finansowaniu inwestycji; niepewność statusu własności; brak reprywatyzacji; brak powszechnego uwłaszczenia; niski poziom absorpcji nowych technologii (prawie tylko montownie) i obcego kapitału inwestycyjnego.
Co można było zrobić, żeby było lepiej? Najprościej można było zastosować międzynarodowe naśladownictwo polityki przemysłowej. Korzystając z modeli z Azji Południowo - wschodniej lub z dostosowań gospodarki Europy Zachodniej (EWG – UE) i Japonii do konkurowania z gospodarką USA. Trudności jakie napotkały te państwa w wymianie handlowej z USA(deficyt w handlu) zmusił je do zastosowania nietypowej polityki przemysłowej opisanej przez P. Krugmana w „The U.S.Response to Foreign Industrial Targeting”, Brookings Papers on Economic Activity 1984 r. Nr1. Wytypowano gałęzie w których można było konkurować na zasadach liberalnych (niewielka liczba ) w pozostałych zastosowano pomoc państwa na szeroką skalę. Łącząc dla wybranych gałęzi produkcji pomoc finansowa i prawną. Pomoc pozwoliła gałęzi poprawić swoja sytuacje aż do chwili, w której firmy tam funkcjonujące były gotowe do konfrontacji na arenie międzynarodowej z przedsiębiorstwami europejskimi i amerykańskimi. W wyniku tych praktyk wyeliminowano wiele firm amerykańskich z rynku, a ich pracownicy utracili wysoko płatne zatrudnienie na rzecz niżej płatnych zajęć lub stali się bezrobotnymi ( skąd my Polacy to znamy? - eksport bezrobocia z Unii do Polski). Największym błędem polskich rządów było oddanie za darmo zagranicznym korporacjom polskiego rynku.
Co robi Premier RP Mateusz Morawiecki:
1. Cała Polska staje się strefą ekonomiczną gdzie można rozwijać inwestycje wspierane przez państwo.
2.Tworzenie narodowych czeboli: paliwowy, energetyczny, producentów rolnych.
3. Specjalne programy wsparcia dla drobnych i średnich przedsiębiorców.
4. Diagnozowanie światowego rynku inwestycyjnego pod kątem możliwości Polski (nowe produkty, nowe rynki). Wykorzystywanie doświadczeń Korei Południowej i Izraela.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)