Wybór Łodzi został ogłoszony przez przełożonego ekumenicznej wspólnoty z Taize, koordynującego tym wydarzeniem, na które corocznie przyjeżdża młodzież wielu narodów. W 2026 roku miejscem Europejskiego Spotkania Młodych będzie łódzka Atlas Arena, gdzie wcześniej kilkakrotnie ewangelizacyjne spotkania organizował… kard. Ryś. Spośród polskich miast w przeszłości gospodarzami były: Wrocław (aż trzykrotnie) oraz Warszawa i Poznań. Weszła do tego grona Łódź – przez dziesiątki lat drugie pod względem liczby mieszkańców miasto w Polsce, które obecnie jest już w tej kategorii poza podium (na czwartej pozycji) i tylko wyprzedza Poznań. Nawet Kraków – aktualnie liczebnie drugie po stolicy miasto w Polsce, gdzie właśnie rozpoczął kierowanie Kościołem lokalnym kard. Ryś – jeszcze nie miał u siebie Europejskiego Spotkania Młodych. Jednak przed 10 laty odbyły się tam (z inicjatywy papieża Franciszka) letnie Światowe Dni Młodzieży.
Czy Łodzianie będą wdzięczni za ten „prezent”? To zależy, co kto lubi w mieście, gdzie każda impreza powoduje komunikacyjne utrudnienia – podkreślą sceptycy. Optymiści zripostują, że to piękne spotkanie modlitewno-zabawowe (bo ma takie dwa wymiary), a poza tym odbędzie się w okresie świątecznym, więc nie będzie paraliżu miasta.
Natomiast kard. Ryś już zaczął „porządki” w Krakowie. Szybko wymienił kanclerza kurii, odwołując poprzedniego z okresu abp. Jędraszewskiego. Symptomatyczne, że gdy również po abp. Jędraszewskim w 2017 roku Ryś objął szefowanie w Łodzi, nie podejmował takich działań i zostawił wcześniejszą kadrę kurialistów. Oczywiście ma o wiele lepsze rozeznanie środowiska krakowskiego niż łódzkiego. Jednak chyba nie tylko to jest przyczyną, lecz dość szeroka krytyka sposobu zarządzania kurią w Krakowie w ostatnich latach. Czy oprócz duszpasterstwa kard. Ryś teraz również bardziej zajmie się administrowaniem? Dotąd nie była to jego mocna strona.
Rafał Osiński
foto: Adam Walanus, Wikipedia


Komentarze
Pokaż komentarze (9)