Amor patriae nostra lex!
Adhibe rationem difficultatibus. _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ Niemiec, Moskal nie osiędzie, Gdy jąwszy pałasza, Hasłem wszystkich zgoda będzie I Ojczyzna nasza.
36 obserwujących
483 notki
341k odsłon
961 odsłon

Agresywny Nitras - przemoc fizyczną kontra niewygodne pytania

Wykop Skomentuj50
O co chodzi w tej kampanii?

Tę tajemnicę zdradził sam kandydat Trzaskowski, kiedy kilka dni temu został zapytany o  zrzut ścieków do Wisły, który jest uruchamiany za każdym razem, gdy wody deszczowej jest tyle, że system kanalizacji wyrzuca z siebie deszczówkę zmieszaną ze ściekami. Urzędnicy miejscy od kilku tygodni unikają odpowiedzi na trudne pytania, a rzeczniczka Rafała Trzaskowskiego coraz częściej mija się z prawdą. Jeden z dziennikarzy wprost zadał pytanie urlopowanemu Trzaskowskiemu prowadzącemu obecnie kampanię wyborczą.
Trzaskowski jednak pytającego dziennikarza wyśmiał, napiętnował i dodał, że po to są te wybory, aby nie było takich pytań ("o to są te wybory by więcej nie padały takie pytania"). Skandal!
Zdaniem Trzaskowskiego wybory są po to, aby nie było niewygodnych pytań. Radzę to zapamiętać, zwłaszcza czytelnikom Konstytucji RP, którzy za każdym razem płaczą czytając jej zgwałcone zapisy.

Wczoraj Trzaskowski zamierzał uroczyście pochwalić się (jeszcze przed 22 lipca) zakończeniem budowy pierwszego z kilku zbiorników retencyjnych oczyszczalni Czajka. Miało to poprawić wizerunek kandydata. To prawie tak, jak fotografowanie się na tle pożyczonego samochodu w celu zaimponowania naiwniakom. Zakończenie budowy oznacza rozpoczęcie prób i odbiorów technicznych, jeszcze długa droga to pełnej funkcjonalności, ale sztab Trzaskowskiego szybko, natychmiast chciał przykryć niezadowolenie mieszkańców Warszawy ostatnimi podtopieniami. Zadaniem zbiornika retencyjnego (jednego z wielu) będzie gromadzenie nadmiaru wód opadowych. Urzędnicy przekonują, że pozwoli to zapobiegać zalewaniu ulic podczas gwałtownych ulew. Cała misterna ustawka przedwyborcza mogła zostać łatwo zdemaskowane, za sprawą posła Sebastiana Kalety, który zamierzał zadać niewygodne pytanie o to, kto finansuje te konieczne inwestycje i komu należy się podziękowanie a przynajmniej uczciwa wzmianka i wspomnienie, gdyż wkład miasta jest skromny, dwa razy więcej wykładają instytucje państwowe a decyzje o tym zapadają na szczeblu państwowym, bez wsparcia rządu budowa zbiorników niewątpliwie byłaby niemożliwa. Miasto samo nie udźwignęłoby tej inwestycji. Chyba, że kosztem zaciągnięcia kolejnych długów.

Powiedzenie kilku słów prawdy uniemożliwił jednak agresywny poseł Nitras - zausznik i członek sztabu wyborczego pana Trzaskowskiego, który używając siły fizycznej chciał powstrzymać posła Kaletę przed uczestniczeniem w konferencji propagandowej pana Trzaskowskiego.
Poseł Nitras od lat łamie wszelkie zasady przyzwoitości, nic go nie powstrzymuje nawet przed przeszukiwaniem prywatnych rzeczy posłów. Jest taki bezczelny, że nawet się tego nie wstydzi. Jego pryncypał słowem nie odniósł się do tego skandalicznego incydentu, co nie przeszkadza mu uporczywie klepać kłamstw o zgodzie, kulturze politycznej i innych takich przymiotach, których on sam i jego sztab wyborczy nie posiada i nie przestrzega.

Proponuję państwu spojrzeć nieco inaczej na ten powyższy obrazek. Otóż proszę sobie wyobrazić, że to sam Prezydent Duda wchodzi po schodach ubiegając się o reelekcję, a pan Trzaskowski łapie go w pas i powstrzymuje siłą, z obawy przed zadaniem niewygodnych pytań.

O to chodzi w tej kampanii!
Czyż nie - panie Trzaskowski?

Wykop Skomentuj50
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka