Dzisiejszą notką, będącą plagiatem tekstów innych autorów,
bez podania źródeł, skąd zostały zerżnięte całe akapity tekstu
"autor" Kermit przypomniał mi uroczy utworek Toma Lehrera.
Miłego odsłuchania:
Utwór dedykuję Xeromirowi (godnemu naśladowcy Xerolizy),
a także kilku innym plagiatorom dzielnie udzielającym sie na S24,
choćby eternitowi. Kermit, Eternit.. ech
Mentalnie pasuje do nich Niezawisly, ale wykluczam go
z tego grona plagiatorów. On często powtarza swoje teksty
(a więc jeśli już to autoplagiat - najczęściej w komentarzach),
zaś w notkach zachowuje się poprawnie - podaje źródła,
linki skąd kopiuje teksty. Nie sugeruje, że jest ich autorem,
że to jego przemyślenia. W sumie elementarz, ale doceniam.
Pewnie ten elementarny nawyk wyniósł z uczelni.
Wśród dziennikarzy, publicystów i "publicystów"
to b. rzadko spotykana cecha..
tag: it stinks
-



Komentarze
Pokaż komentarze (52)