Opowiadanie Rudyarda Kiplinga „The Record of Badalia Herodsfoot” przedstawia losy zaradnej kobiety z londyńskich slumsów, która mimo brutalności otoczenia i porzucenia przez męża, poświęca się dystrybucji pomocy charytatywnej. Ostatecznie staje się ofiarą przemocy domowej, lecz do końca pozostaje wierna swojej misji i specyficznemu kodeksowi honorowemu.
Badalia Herodsfoot to energiczna, twarda i uczciwa dziewczyna z niższych warstw. Po ślubie z brutalnym Tomem Herodsfootem wiodła burzliwe życie, ale mąż po dwóch latach ją porzucił (pobiwszy wcześniej do nieprzytomności) i związał się z inną kobietą. Badalia zostaje sama – dziecko umiera na krup (zapalenie krtani) Zarabia na życie sprzedając kwiaty, prasując i okazjonalnie opiekując się dziećmi.

Pewnego dnia spotyka młodego wikarego Hanna, który wraz z innymi duchownymi próbuje pomagać biednym. Badalia otwarcie mówi mu, że większość jałmużny jest marnowana – trafia do pijaków i niezasługujących osób.
Wikary, doceniając jej znajomość środowiska, powierza jej mały fundusz charytatywny. Badalia staje się nieoficjalną „zarządczynią” pomocy: odwiedza chorych, rozdaje pieniądze tylko tym, którzy naprawdę potrzebują, pilnuje, żeby nie szły na alkohol, i skrupulatnie prowadzi tytułowy „Record” – zeszyt z rozliczeniami, który co tydzień podpisuje wikary.
Dzięki niej pomoc jest skuteczniejsza, a Badalia zyskuje szacunek wśród ubogich i satysfakcję z pracy.
Pewnego dnia wraca jej mąż Tom – znudzony poprzednią kobietą, pijany i agresywny. Chce pieniędzy z funduszu charytatywnego na alkohol. Badalia stanowczo odmawia – pieniądze nie są jej, tylko „dla biednych”.
Opowiadanie kończy się tragicznie. Kobieta silna, niezależna, która w brutalnym świecie slumsów próbowała robić coś dobrego i uczciwego, sama padła ofiarą przemocy, z którą walczyła.
To surowa, realistyczna opowieść o londyńskiej biedzie końca XIX wieku: pijaństwo, przemoc domowa, gruźlica, głód, marnotrawstwo jałmużny i specyficzny, brutalny dialekt cockney.
(Cockney - dodajmy- jest jednym z najmocniejszych atutów opowiadania. Kipling używa go konsekwentnie w mowie Badalii i innych mieszkańców ulicy, co nadaje tekstowi surowy realizm i autentyczność. Nie traktuje cockney jako „zepsutego” angielskiego, lecz jako pełnoprawny dialekt ludowy. To jeden z pierwszych przypadków w literaturze, gdzie cockney pojawia się bez ironii czy komizmu)
Kipling nie idealizuje ani biednych, ani „pomagaczy” z wyższych sfer ( był krytyczny wobec oderwanych od rzeczywistości „dobroczyńców” z klasy średniej) - ukazuje jak trudne jest realne pomaganie w takim środowisku. Badalia jest tu postacią tragiczną – niemal męczennicą.
Opowiadanie jest krótkie, ale bardzo mocne i sugestywne – jeden z najbardziej „naturalistycznych” tekstów Kiplinga.
Opracował
K .Rafalski ( fragmenty streszczenia AI - nie mamy dotąd przekładu na jęz. polski)
PS
Rudyard Kipling wrócił do Anglii z Indii jesienią 1889 roku (miał wtedy 24 lata) i osiadł w Londynie — najpierw w Villiers Street (w dzielnicy Strand/Charing Cross). Tam szybko poznał życie londyńskich niższych klas, w tym slumsy East Endu.
Kipling, który znał biedę z Indii, był zaskoczony podobnymi warunkami w bogatej stolicy imperium. Nie ma dokładnej daty jednej „wizyty”, ale jego zetknięcie ze slumsami nastąpiło wkrótce po przyjeździe do Londynu w 1889 r. i zaowocowało niniejszą opowieścią już w 1890.Ukazało się w bożonarodzeniowym numerze również w Stanach w Christmas Number of the Detroit Free Press .
To był krótki, ale intensywny okres w jego biografii — mieszkał w Londynie do ok. 1891–1892 roku, zanim nie wyjechał dalej.



Komentarze
Pokaż komentarze