Robin Goodfellow Robin Goodfellow
114
BLOG

Czarna Owca

Robin Goodfellow Robin Goodfellow Rozmaitości Obserwuj notkę 0
W powszechnej świadomości Rudyard Kipling funkcjonuje jako piewca brytyjskiego imperium i autor uroczych opowieści o zwierzętach. Tymczasem jego własne dzieciństwo zostało brutalnie złamane przez wiktoriański zwyczaj odsyłania dzieci z kolonii do metropolii.


Urodził się 30 grudnia 1865 r. w Bombaju i pierwszych 6 lat spędził w Indiach w wyjątkowo szczęśliwej, ciepłej atmosferze – otoczony nianią (Portugalką z pochodzenia), także innymi tubylczymi służącymi, którzy opowiadali mu baśnie i legendy Wschodu, śpiewali kołysanki i pozwalali mu żyć w świecie kolorów, zapachów i swobody. Początkowo mówił nawet w lokalnych językach, a angielski przyswajał z trudem.

image

W 1871 r. gdy Rudyard miał prawie 6 lat, a jego siostra Alice (Trix) ok. 3. rodzice – zgodnie ze zwyczajem anglo-indyjskich rodzin – przewieźli dzieci do Anglii dla edukacji,  a także dla "zachowania tożsamości", jakbyśmy dziś powiedzieli. 

Oddali je Capitanowi Holloway i jego żonie w Southsea, a sami powrócili do Indii.

Opowiadanie "Baa Baa Black Sheep"  [link] przedstawia tę mroczną prawdę o jego dzieciństwie, o której większość ludzi kojarzących go wyłącznie z Księgą dżungli nie ma pojęcia. Rodzeństwo występuje w opowiadaniu jako Punch (alter ego Kiplinga) i Judy.

Co działo się w Southsea? Zrozumienie tego epizodu rzuca zupełnie nowe światło na całą późniejszą twórczość Kiplinga.

Pani Holloway, "Ciotka Rosa" była surową protestantką. Faworyzowała Judy, a Rudyarda traktowała surowo: biła, izolowała, oskarżała o kłamstwa, „popisywanie się” i bycie „czarną owcą” rodziny. Jej syn (starszy o kilka lat) dokuczał mu dodatkowo w wyjątkowo perfidny sposób.  (Punch nauczył się kłamać, by przetrwać, bo prawda zawsze kończyła się dlań karą)

Opisywane kary to m.in. noszenie plakietki z napisem „Liar” (Kłamca) w drodze do szkoły przez ulice Southsea, zakaz czytania, zamykanie w pokoju, straszenie piekłem. Chłopiec zaczął mieć problemy ze wzrokiem (prawie oślepł od czytania w ciemnościach).Punch żył w ciągłym strachu, nienawiści, podejrzliwości i rozpaczy. Jedyną jego ostoją pozostało właśnie czytanie. Traumatyczne pięć lat w Southsea doprowadziło chłopca na skraj załamania psychicznego.

Gdy matka wraca po ok. 5 latach (!) i zabiera dzieci, Punch jest już na swój sposób 'odmieniony'. Doświadczenie odcisnęło głębokie piętno – dało Kiplingowi zrozumienie okrucieństwa i wrażliwość na cierpienie dzieci, także ich wyjątkowe rozumienie.

Współcześni biografowie argumentują, że to właśnie Southsea – poczucie porzucenia, bezsilności, systematycznego okrucieństwa – odcisnęło silniejszy ślad na psychice i twórczości Kiplinga niż idylliczne sielskie, anielskie dzieciństwo.

Opowiadanie jest mroczne, bez happy endu w pełnym tego słowa znaczeniu. Pokazuje dramatyczne skutki porzucenia dziecka przez kochających, lecz nieobecnych rodziców i okrucieństwa ze strony opiekunów. Kipling kończy je gorzką refleksją.

When young lips have drunk deep of the bitter waters of Hate, Suspicion, and Despair, all the Love in the world will not wholly take away that knowledge; though it may turn darkened eyes for a while to the light, and teach Faith where no Faith was.”

(„Gdy młode usta napiły się gorzkich wód Nienawiści, Podejrzenia i Rozpaczy, cała Miłość świata nie zdoła całkowicie zabrać tej wiedzy; choć może na chwilę odwrócić pociemniałe oczy ku światłu i nauczyć Wiary tam, gdzie jej wcześniej nie było”) AI

PS

Opowiadanie zostało przetłumaczone, ukazywało się w odcinkach w jednej z przedwojennych gazet. 

Opracował 

K. Rafalski

Udostępnij Udostępnij Lubię to! Skomentuj Obserwuj notkę

Chodzi własnymi ścieżkami (w ogrodzie Pana Kiplinga)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości