Treść książki 1984 Orwell'a jeszcze bardzo długo nie będzie przełożeniem do tego, co dzieje się w Polsce, jednak podstawy w postaci łamania prawa oraz tworzenie z kłamstwa swoistej zasady trwania całego systemu społeczno politycznego na którym bazuje odpowiednik Wielkiego Brata - Donald Tusk, zostały położone.
Z zaprogramowanej, ledwie co skrywanej, niechęci do budowania państwa samo stanowiącego o sobie, zrobiono zasadę, a ze wspierania zachodnich, głównie niemieckich interesów, normę. Co gorsza, zrezygnowano nawet z jakiegokolwiek, choćby najbardziej pokrętnego tłumaczenia się z takich poczynań.
Główny dyspozytor i propagator takiego stanu rzeczy premier Donald Tusk sprawia wrażenie kogoś, kto z pełną świadomością pcha rządzony przez siebie kraj już nie do kryzysu ale do całkowitego upadku, zabierając państwu sprawczość i możliwość podejmowania pozytywnych działań. Każda decyzja podejmowana przez premiera i jego ministrów wprowadza chaos i odbierał racjonalność owym decyzjom.
Całkowicie pogrzebany został trójpodział władzy. W Polsce nie istnieje już władza ustawodawcza, wykonawcza i sądownicza. Wszystko zlało się w jeden konglomerat władzy, tworzącej fałszywe dogmaty politycznej moralności i amoralne zasady prawa. Politycy stają się sędziami, sędziowie rękodajmymi polityków, a posłowie wysyłają ludzi do aresztów. Do chaosu politycznego dołącza chaos ustawodawczy i sądowniczy. Czekać tylko, aż dołączy do nich chaos społeczny. Polsce plączą się nogi tak bardzo, że Jej upadek staje się nieunikniony.
To, co dzieje się w Polsce różni się jednak od tego o czym pisze Orwell. Tam, opisane jest państwo totalitarne, które swój totalitaryzm stosuje do budowy silnej państwowości, szalonej, zbrodniczej, ale z pewnością nie dążącej do zniszczenia samej siebie. W tej kwestii pseudo orwellowski zamordyzm Tuska służyć ma czemu innemu. "Kierownik" odgrywa tu rolę odwróconego Wallenroda. I tylko jedna kwestia nie jest rozstrzygnięta, czy antypolski wallenrodyzm Tuska, to jego prywatna inicjatywa, czy też inicjatywa zaszczepiona przez BND.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)