Maciej  Łoś Maciej Łoś
246
BLOG

Jakiego Donald ma haka na Władka Kosiniaka?

Maciej  Łoś Maciej Łoś Polityka Obserwuj notkę 8

Uległość Władyslawa Kosiniaka Kamysza względem Donalda Tuska, jest tak wielka, że za chwilę stanie się ona memem. Jego służalczość, czołobitność i dyspozycyjność wobec kierownika nie ma sobie równych w polskiej polityce. I najgorsze, że tego nie da się już odzobaczyć! Zachłanność i wzmożenie Kosiniaka w czynieniu dobrze naszemu satrapce, jawi się jako żenujący spektakl niebywałego, niemal chorobliwego, serwilizmu. Oglądając to, racjonalizm ucieka gdzieś na tył głowy i człowiek przestaje wierzyć w to, co widzi. Wrażenie totalnego odklejenia się kamyszowej tapety potęgują takie rodzynki jak pozowanie naszego chłopca na Mavericka z filmu Top Gun czy też jego, ujawniony przez małżonkę, domowy pseudonimek - "tygrysek". Wszystko to powoduje totalny opad koparki i przecieranie ocząt z niedowierzania. Rodzi się także istotne pytanie natury ortopedyczno etycznej. Mianowicie ile jeszcze zniesie kręgosłup moralny wicepremiera dwojga nazwisk i jak ten chłopak może bez rozwalania sobie codziennie twarzy patrzeć w lustro?

Kosiniak Kamysz to szef PSLu partii ponoć chłopskiej, choć sam Kosiniak, jak ktoś zauważył złośliwie, ma tyle ziemi ile na parapecie w doniczkach. Przez trzydzieści lat Polski pookągłostołowa partia, której szefuje "tygrysek" wyewoluowała na grupę wyjątkowo mrocznych cwaniaków dojących Najjaśniejszą Rzeczpospolitą na grube miliony w różnych spółkach, ministerstwach i urzędach. Zmysł państwowy zatracili oni już dekady temu, zamieniając się w typy spod ciemnej gwiazdy gotowych, jak jakieś mordercze knury, odgryźć twarz każdemu, kto będzie chciał oderwać ich od koryta. Chyba najgorszym z tej chlewni slaszerowych knurów jest Stefan Krajewski  - minister rolnictwa zapominający złożyć stosowne wnioski o dopłaty dla rolnictwa do struktur unijnych, polecający Polakom picie kawy z żołędzi jeśli zwykła kawa jest dla nich za droga i grożący własnej działaczce nasłaniem na nią służb bo ta zalajkował niekorzystny dla niego artykuł. Do tego bezczelny i knajacki w wypowiedziach o fizis, którą tylko matka może kochać, ale to już akurat nie jego wina, tyle tylko, że ze swoją bezczelnością i anty narodowymi poglądami, owa powierzchowność tworzy z niego wyjątkową abominację, kojarzącego się z  bohaterem thrillera, socjopatę   z powierzchowności zwalistego tatuśka o kleistych łapach, wyprawiającego się o każdej pełni księżyca na swoje, zboczone łowy. Takich i innych jeszcze "żołnierzy" ma w swojej partii pan Władysław!

I pomyśleć, taki "tygrysek", taki przetrącony Maverick, zarządza groźną watahą nienachapanych, zielonych zbirów?! To wszystko nie trzyma się kupy, bo albo Kosiniak Kamysz to zastraszony, u którego Krecik puka w taborecik, figurant, będący jak ta kukiełka w dziecięcym teatrzyku, wystawiony na publiczny ogląd i robiący jedynie za kwiatek do kożucha współczesnego Szeli, jakim się stał PSL?! Albo to twardy gracz, zakładający maskę zastraszonego ciapciaka aby zmylić publikę i robić za poczciwca, z którego będą jeszcze ludzie? Jest także trzecia możliwość; facet jest umoczony. Tusk ma na niego coś, co wiąże go całkowicie. Może stary Donek dopadł gdzieś Kamysza bez przysłowiowych gaci? Z nosem w kokainie? Z przystojnym modelem w przebieralni u Prady? Albo przy liczeniu ukradzionej gotówy, bądź też w jakiejś kompilacji wymienionych przeze mnie możliwości. Nie zdziwił bym się także, że w związku z tym, Donald Tusk, posiadając jak utrzymuje Rafał Ziemkiewicz, osobowość psychopatyczną, nakazał Kosiniakowi Kamyszowi okazywanie mu publicznie przesadnej atencji. Ot taki kaprys człowieka całkowicie zdegenerowanego władzą. Ostatnia rzecz, jaka przychodzi mi do głowy, i to było by chyba najgorsze, bo co jest gorszego kiedy zamiast człowieka przed oczami widzi się szmatę, Kosiniak Kamysz stał się gorliwym wyznawcą kierownika. Już za pierwszego Tuska  Kosiniak  robił mu łaske. Może każdy Morgoth musi mieć swojego Sauronika? Może faktycznie cała ta miękkość "tygryska" ma przesłaniać jego uwielbienie dla Tuska, a tym samym, całkowite, wewnętrzne skur....?

Jestem obywatelem, staram się być patriotą

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (8)

Inne tematy w dziale Polityka