Naród obiegła wiadomość, że ktoś chce zbrodniczą rękę podnieść na Słońce Peru! Człowiek, którego nikt w Europie nie ogra drży o swoje życie. Zagraża mu zamach na jego, jakże czczoną przez silnych razem i post komunistycznych emerytów, osobę. Zadrżeć musiał Andrzej Seweryn i proszę mi wierzyć nie były to drgawki dziadka Parkinsona, tylko prawdziwe drżenie oburzenia, na myśl, że przywódca państwa, tak bardzo przezeń hołubiony, mógłby zostać uszkodzony na duszy i ciele, a jeśli już sobie wyobraził, to z pewnością ów zbrodzień musi wywodzić się z szeregu tych, którym pan Andrzej, pouczając swego wnuczka, najchętniej by przy*****olił!
Owym zamachowym wzmożeniem, podbijanym neurotyczno niepoważnymi oświadczeniami rzeczników prokuratury i służb specjalnych, masować się mogą jedynie bezkrytyczni wyznawcy kłamliwego do granic możliwości, niemal memicznego Donalda Tuska. Jeśli owo dęte niczym katarski inwestor, oświadczenie rzeczników wstawić w szalony kontekst polityczny, który się obecnie w Polsce wyprawia, cały ten zamach jawi się jako kuriozalna próba przykrycia całego tuskowego pitawala jakim raczą nas szwadrony korupcji, złodziejstwa, malwersacji, zoofilii, pedofilii, gang bangu i narkotyków wywodzące się bezpośrednio z KOwskich "elit".
Kto widział aby o planach zamachu na ważnego polityka trąbili rzecznicy prasowi? Czemu to ma służyć? Jeśli już, to wzmocniona powinna zostać ochrona "naszego" słoneczka i zintensyfikowane działania służb w celu wykrycia zamachowca. Trąbienie o tym z miedzianym czołem i bombastycznym przekazem, który ociera się o własną parodię, służyć może jedynie zamachowcowi. No chyba, że chce się przykryć prawdziwą tragedię, którą jest zawalanie się gmachu państwa i narodu. Cotygodniowe, ba, codzienne afery ludzi Tuska mające tak wielki, negatywny potencjał i taki rozstrzał kryminalno moralny, że każdy inny rząd, pod ich ciężarem, padł by na ryja, a naród wdeptał by go w bruk, trzeba już przykrywać rzeczami tak absurdalnymi i z zupy wziętych, że mogą w nie uwierzyć jedynie wierne zagony zdegenerowanych niepolaków. Tuskowi, aby zakrywać abominację swoich rządów pozostała już tylko fantastyka, do której zalicza się domniemany zamach na jego coraz bardziej odrażającą osobę.


Komentarze
Pokaż komentarze (10)