122 obserwujących
3651 notek
1709k odsłon
173 odsłony

Konflikt między instytucjami UE - Polska czeka na rozstrzygnięcie

Wykop Skomentuj4

Zapraszam do lektury zapisu radiowego wywiadu, jakiego udzieliłem „Radiu Plus” w ramach cyklicznej porannej audycji „Sedno sprawy”. Skorzystał z niego - w ramach kooperacji dwóch redakcji - także dziennik „Superekspress”. Rozmowę ze mną przeprowadził red. Jacek Prusinowski.  

  

Zmieniamy studio ,ale cały czas jesteśmy z Radiem Plus, Jacek Prusinowski i jego gośc już są gotowi. Tym gościem jest Ryszard Czarnecki, deputowany do Parlamentu Europejskiego, Prawo i Sprawiedliwość. Witam serdecznie, dzień dobry.

– Witam Pana, witam Państwa. 

Po sporej przerwie całkiem w Radio Plus, dawno się nie widzieliśmy. 

- To prawda. 

Panie Przewodniczący zacytuję Pana wpis twitterowy:  nasze 26 głosów zdecydowało o jej zwycięstwie, teraz czas na lepszą jakość w relacjach komisja Europejska rząd RP. To było po wyborze Ursuli von der Leyen na stanowisko szefowej Unii Europejskiej. Gdzie ta lepsza jakość? 

- Oczywiście, że jest ponieważ, to właśnie pani przewodnicząca Komisji Europejskiej uznała, że nie będzie oceny praworządności w poszczególnych krajach ze szczególnym sfokusowaniem się, zorientowaniem się na kraje naszego regionu, w tym Polskę. Ta ocena stanu praworządności będzie czyniona we wszystkich krajach członkowskich Unii,  a więc w UE - 27, nie tylko w Polsce. 

Ale ciągle chce pani przewodnicząca Komisji Europejskiej żeby praworządność wiązać z unijnym budżetem. Tak? To jest jej twarde stanowisko jeszcze przed wyborem to mówiła ,a to niewiele rzeczy jest w Unii, które się teraz decydują, które mogą być tak szkodliwe dla Polski. 

- Zwracam uwagę, że w tej sprawie głos zabrały dwie inne bardzo ważne instytucje Unii Europejskiej. Po pierwsze Europejski Trybunał Obrachunkowy - European of Auditors - z siedzibą w Luksemburgu, który poddał miażdżącej krytyce tę propozycję, nie pani przewodniczącej von den Leyen, ale jeszcze wcześniejszej Komisji Europejskiej. Było to we wrześniu 2018!roku. Stwierdził Trybunał, że są to bardzo subiektywne kryteria oceny, że jeden kraj jest praworządny, a inny nie. 

No, to teraz będą obiektywne, właśnie dlatego powstanie inny mechanizm... 

 - Tak, ale... 

Żeby to obiektywnie oceniał to panie przewodniczący nawet tego będzie to już nieistniejący argument. 

- Tak, ale właśnie druga instytucja, która poddała ten projekt bardzo ostrej krytyce to uwaga, uwaga Służby Prawne Rady Europejskiej, które też stwierdziły, że to jest w ogóle wyjście poza artykuł 7., słynny artykuł 7. traktatu o Unii Europejskiej. W związku z tym wydaje się, że w tej chwili nie ma w tej sprawie sporu między Polską a Unią - tylko jest spór między instytucjami Unii Europejskiej. Paradoksalnie i my czekamy, jako Polska, aż w końcu Unia sama z sobą dojdzie do porozumienia i powie jakie jest stanowisko. Czy stanowisko Rady Europejskiej czy stanowisko Komisji Europejskiej o której Pan mówi? Czy stanowisko Unii Europejskiej wyraża Europejski Trybunał Obrachunkowy czyli taki europejski NIK cytowany przeze mnie? Czy też może Rada Europejska? Na razie mamy spór wewnątrz Unii, czekamy na jego rozstrzygnięcie. 

To ja szukając pozytywów w fakcie, że Pani Urszula von der Leyer kieruje komisją. Panie Przewodniczący przypomnę, że dzień po podpisaniu przez prezydenta ustaw sądowych rzeczniczka Komisji Europejskiej komunikuje tak: analizujemy ostateczny tekst noweli ustaw pod kontem zgodności z prawem unijnym jeśli zajdzie potrzeba, Komisja bez wahania podejmie działania. To kolejny przejaw tych lepszych relacji? 

- Nie. Jest między nami spór. Szkoda, że Komisja Europejska ślepnie gdy żandarmeria francuska pałuje prawników siedzibie Sądu Apelacyjnego w Paryżu , a nagle ma oczy szeroko otwarte na źdźbło w polskim oku -nie widząc belki we francuskim. 

Jasne, ale jeszcze przy pani szefowej komisji się zatrzymując, miała się odwdzięczyć  Polsce za to, że dzięki właśnie polskim głosom została szefową Komisji Europejskiej. No i nie widać tego Panie Przewodniczący. Sprawa dotycząca wymiaru sprawiedliwości, to wszystko tak jak było tak jest. Prawda? Presja unijna ani o jotę się nie zmniejszyła czy się zmniejszyła? 

- Pan z takim młodzieńczym zapałem wierzy, że... 

Miło usłyszeć, że młodzieńczość Pan we mnie widzi. 

- ...wierzy w pojęcie wdzięczności w polityce międzynarodowej - nie ma czegoś takiego. Chyba, że w Słowniku Wyrazów Obcych, gdy chodzi o politykę zagraniczną, jest to słowo wdzięczność... 

Ja tylko mówię o politykach PiS, którzy o tej wdzięczności mówili. 

- Otóż ja powiem wprost. Jaka była alternatywa dla pani Ursuli von der Leyen z domu Albrecht na szefa Komisji Europejskiej? Otóż wtedy, w praktyce,gdyby ona została odrzucona, wróciłaby kandydatura Fransa Timmermansa, dla Polski znacznie gorsza. Czasem jest tak, że w polityce trzeba wybrać coś co jest, nie chcę powiedzieć mniej złe ,ale na pewno jest lepsze niż akurat Frans Timmermans, który Polski nie znosił. A dlaczego nie znosił? Kiedy nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Mówi się: lewicowy Timmermans nie lubil prawicowego rządu. Może i też ale tu nie chodzi o ideologię tylko . Chodzi o to, że pan premier Mateusz Morawiecki proponując reformy Unii Europejskiej, chciał zwiększenia budżetu Unii Europejskiej i wskazał w jaki sposób : poprzez ścięcie rabatów czyli ulg do składek członkowskich poszczególnych krajów. A kto by na tym najwięcej stracił ? Wielka Brytania, której już nie ma i, uwaga, Holandia, przepraszam Królestwo Niderlandów od 1 stycznia ,a więc ojczyzna pana Timmermansa. On dlatego tak ruszył rozjuszony. 

Wykop Skomentuj4
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka