129 obserwujących
3988 notek
1804k odsłony
  626   1

Churchill o Polakach, pijak o Hitlerze, kosmopolici w tle...

Sir Winston Churchill powiedział kiedyś o nas, Drodzy Rodacy, następujące słowa: „Jest niewiele zalet, których Polacy nie posiadają i jest niewiele błędów, których nie popełnili”. Cóż, jakże piękne i jakże krytyczne jednocześnie. Czy mamy się z tego cieszyć? Czy może tym martwić? Myślę, że przede wszystkim przeczytać – pisze Ryszard Czarnecki

Zresztą, co mają powiedzieć Francuzi albo sami Brytyjczycy po takiej oto sentencji niegdysiejszego Premiera Jej Królewskiej Mości: „Bóg Wszechmogący w nieskończonej mądrości nie uznał za możliwe by stworzyć Francuzów na obraz i podobieństwo Brytyjczyków”… 

Churchill był być może najwybitniejszym pisarzem wśród polityków i politykiem wśród pisarzy – dostał wszak, o czym wielu nie wie, Nagrodę Nobla, ale nie Pokojową, jak tabun polityków, ale w 1953 Literacką. Mnie nieustająco bawi jego pochwała elastyczności i dowolności, którą niegdyś wygłosił: „Każdy ma prawo wymawiać cudzoziemskie nazwiska jak mu się podoba”. 

Cóż, chyba od tej pory zamiast „Czerczil” będę mówił „Churchil”. To zresztą przypomina znaną anegdotę – a wiec coś, co wydarzyło się naprawdę – z czasów okupacji niemieckiej w Polsce, gdy jakiś podpity rodak głośno złorzeczył „panu H”.… Zaaresztowany przez znającego polski gestapowca tłumaczył, że oczywiście chodziło mu o … „pana Churchila” – fonetycznie wymawiając. Rzecz tę opowiadała mi moja sp. Mama, a jej wierze. Akurat właśnie w dniu, w którym piszę te słowa upłynęła 15. rocznica jej śmierci... 

Zacząłem ten tekst od cytatu „Pana Ch”. o Polakach. A teraz kolejny cytat o nas, tyle, że autorstwa wielkiej polskiej, dziś niesłusznie mało znanej pisarki Marii Dąbrowskiej. Otóż autorka „Nocy i dni”, urodzona w mieście moich kuzynów ze strony Mamy właśnie, Skórzewskich, czyli w Kaliszu (najstarsze miasto Polski!) napisała niegdyś: „Jakby cierpienie uczyło, to Polska byłaby jednym z najmędrszych krajów świata”. 

A teraz, na koniec, jak Katon i jego słynne: „Ceterum censeo Carthaginem esse delendam” („A poza tym sądzę, że Kartaginę należy zniszczyć”) zacytuję, zgodnie z moim stałym poglądem, Aleksandra Fredrę, który jakże mądrze napisał drzewiej: „W Chinach czy w Polsce – kosmopolita agituje tylko dla siebie”. 

Tak, jestem jak ojciec Hucka Finna z powieści Marka Twaina. On po pijaku powtarzał bez końca nazwiska swoich wrogów, żeby, Boże broń, nikogo nie pominąć… 

Ryszard Czarnecki jest europosłem PiS, byłym wiceprzewodniczącym Parlamentu Europejskiego. 

*tekst ukazał się na portalu dorzeczy.pl (09.12.2020)


Lubię to! Skomentuj7 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka