9 obserwujących
308 notek
484k odsłony
  741   0

Wyścig już się rozpoczął. Przeczytaj przedpremierowy fragment kryminału "Brud"

Brud, Wydawnictwo Czarna Owca 2021
Brud, Wydawnictwo Czarna Owca 2021
Salon24 publikuje fragmenty debiutu literackiego Bartosza Kurka, którego premiera odbędzie się 16 czerwca 2021. Książkę wydało wydawnictwo Czarna Owca: "Gdy ogłoszony zostaje przetarg na tor na warszawskim Służewcu, szykuje się transakcja dziesięciolecia. I choć zapowiada się ostra konkurencja, dla wielu faworyt jest jeden: Waldemar Skoneczny, najbogatszy człowiek w Polsce, który nieustannie rozbudowuje swoje imperium. Wiktor Zybert, dziennikarz śledczy, dostaje od swojego szefa kilkadziesiąt tysięcy euro i teczkę ze zbioru zastrzeżonego IPN. Zadanie? Prześwietlić Skonecznego. Ciekawość Zyberta rośnie, gdy poznaje Zofię Staruchowską – byłą asystentkę biznesmena."

– Bomba w górę i ruszyły! – Huk wystrzału i szczęk otwieranych bramek poprzedziły narastający tętent kopyt. – Tysiąc trzysta metrów w tej gonitwie, na prowadzeniu Easy Way, tuż za nim Balerina, na trzeciej pozycji Jurgos! – W głosie spikera słychać było podniecenie. Stopniowo udzielało się ono widzom, którzy coraz liczniej gromadzili się przy barierkach oddzielających tor od strefy dla kibiców. Jak zawsze podczas ważnych gonitw na Służewcu parter i restauracja w strefie VIP pękały w szwach. Międzynarodowe towarzystwo tłoczyło się przy wyjściu na odkrytą widownię.

Zobacz także: Ceausescu – komunista ukarany śmiercią. Jego samolot właśnie sprzedano za 120 tys. euro

Miliarder Waldemar Skoneczny nie mógł wybrać lepszego miejsca na spotkanie w sprawie zakupu Toru Służewiec. Z niewielkiego tarasu biznesmen oraz jego goście, Bułgar Borys Bojkow i Szwajcar Hans Vogl, spokojnie obserwowali tor i rosnący wokół niego tłum fanów wyścigów, który końcu wypełnił całą przestrzeń między barierkami a wybiegiem. Atmosfera była przyjazna, choć w tle wyczuć można było pewne napięcie, charakterystyczne dla sytuacji, w których w grę wchodzą wielkie pieniądze. Naprawdę wielkie.

  Barczysty, wysoki Skoneczny górował nad otoczeniem, a świeża opalenizna sprawiała, że jego krótkie blond włosy wydawały się prawie białe. Bułgar niemal dorównywał wzrostem Skonecznemu, był jednak o wiele szczuplejszy. Spod mankietu jego świetnie skrojonej marynarki wysuwała się błyszcząca bransoleta zegarka firmy Jaeger-LeCoultre. Mimo włosów mocno przyprószonych siwizną nie wyglądał na swoje sześćdziesiąt lat. W trakcie rozmowy raz po raz, nieco nerwowo, gładził stannie wypielęgnowaną brodę, która mogłaby być reklamą najlepszego barbera w mieście. Hans Vogl trzymał się trochę z boku, przysłuchując się rozmowie Polaka i Bułgara. Łysy jak kolano, szerszy w barach i niższy od Bojkowa Szwajcar stał z rękami założonymi na piersi. Na małym palcu jego lewej ręki pobłyskiwał złoty sygnet.

image

Bartosz Kurek, autor kryminału "Brud"


– Każdy zarobi. Wystarczy, że będę miał spokój, a sprawa zostanie zakończona w rok, maks półtora, rozumiesz prijatjel? – powiedział Skoneczny, kładąc rękę na ramieniu Bułgara. Ten spojrzał na jego wielką dłoń i znowu zapatrzył się w przestrzeń toru.

– To nie jest propozycja… – stwierdził po chwili milczenia. – To… – Chciał coś dopowiedzieć, gdy powietrze przeciął głos spikera:

– Zostało ostatnie trzysta metrów! Balerina atakuje Easy Way, zapowiada się wyrównana końcówka, Jurgos trzyma pozycję i skraca dystans do Baleriny, która nie chce oddać drugiego miejsca! Easy Way ma przed sobą jeszcze sto metrów do celownika, ale Balerina nie odpuszcza! – Tłum zebrany przy barierkach gęstniał. – Są na ostatniej prostej! – Słowa wystrzeliwały z głośników z coraz większą prędkością. Końskie łby wysunięte mocno do przodu z furią atakowały powietrze, a lśniący pot jeszcze bardziej uwydatnił mięśnie intensywnie pracujące pod skórą.

Zobacz także: Szymon Hołownia nie poprowadzi już "Mam Talent!". Marcin Prokop ma jego następcę

Borys zrobił krok do przodu i oparł dłonie na balustradzie tarasu widokowego. Teraz wszyscy trzej stali obok siebie wpatrzeni w ostatnią prostą toru.

– Co za końcówka! Balerina może jeszcze wygrać, jest dosłownie metr za Easy Way. – Głos spikera przechodził stopniowo w zachrypnięty krzyk. – A jednak, Balerina, co za rozdanie, co za wyścig!

Skoneczny odprowadził wzrokiem konie, które stopniowo wytracały prędkość, wchodząc kłusem w kolejny zakręt. Nagle odwrócił się pewnie do Bułgara:

– Borys, to najlepsza oferta, jaką dostaniesz! – Rozłożył szerokie ręce.

Brodacz bez przekonania kiwnął głową, nadal patrząc w głąb toru. Oderwał dłonie od balustrady i w milczeniu oddalił się w stronę sali bankietowej. Po chwili wrócił ze szklanką. Wziął łyk, lód zagrzechotał o szkło. Zmrużył oczy.

– Jak chcesz, Waldek. Proponowałem dobry układ, ale ty jesteś za chytry i to cię zgubi, a spokój… – Bułgar zawiesił głos i uśmiechnął się smutno, następnie odwrócił głowę w stronę toru. – Spokoju to my już nigdy nie będziemy mieli, chyba że po drugiej stronie – wycedził przez zaciśnięte zęby i wychylił resztę drinka. Odstawił szklankę na najbliższy stolik, po czym odwrócił się i wyszedł bez pożegnania.

Zobacz także: Lady Gaga we "Friends Reunion". Smells like "Smelly Cat"

Waldemar Skoneczny uśmiechnął się pod nosem i oparł plecami o słupek tarasu. Hans Vogl podszedł do niego z dwoma szklankami whisky.

– Czy to oznacza, że nie? – zapytał niskim, chrapliwym głosem Szwajcar i lekko uniósł brwi.

– To oznacza, Hans, że Borys nie chce iść naszą drogą – odparł spokojnie Skoneczny, umoczył usta w szkockiej i uśmiechnął się pod nosem. – Na szczęście – dodał cicho.

– Co teraz?

– Wszystko zgodnie z planem, robimy tak, jak powiedziałem.

Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura