164 obserwujących
1857 notek
4464k odsłony
3775 odsłon

Mimowolnie złowróżbne proroctwo profesora Andrzeja Nowaka

1listopada 2014. Delegacja krakowskiego AKO składająca wiązankę kwiatów na sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich w Krypcie Prezydenckiej na Wawelu
1listopada 2014. Delegacja krakowskiego AKO składająca wiązankę kwiatów na sarkofagu Lecha i Marii Kaczyńskich w Krypcie Prezydenckiej na Wawelu
Wykop Skomentuj123

Dwudziestego pierwszego grudnia 2010, w krakowskim Klubie Dziennikarza „Pod Gruszką”, miałem zaszczyt uczestniczyć w nad wyraz interesującym spotkaniu z panem profesorem Andrzejem Nowakiem z Wydziału Historycznego Uniwersytetu Jagiellońskiego. Jednym z tematów spotkania była próba wytłumaczenia zjawiska irracjonalnie wtedy wysokich notowań Platformy Obywatelskiej w świetle nieudacznych poczynań rządu Donalda Tuska.

Będąc pod ogromnym wrażeniem tego, o czym wtedy mówił pan profesor Nowak, w kilka miesięcy później napisałem bodaj najważniejszą w mojej karierze blogerskiej notkę pt. „Nabrani przez redaktora” – vide: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/271686,nabrani-przez-redaktora, w której opisałem w aspekcie historycznym, w jaki sposób Adam Michnik przy pomocy Gazety Wyborczej omamił elity III RP torując tym samym drogę Platformie Obywatelskiej do objęcia władzy w Polsce, a także podałem, - jakie środki zaradcze należałoby podjąć celem zmienienia tego zabójczego dla naszego państwa stanu rzeczy.

Notką tą zainteresował się wtedy sam Jarosław Kaczyński, czemu dał wyraz w trzech skierowanych do mnie listach urzędowych, w których zaproponował mi kandydowanie w wyborach parlamentarnych 2011 z krakowskiej listy Prawa i Sprawiedliwości. Poczułem się wtenczas wielce zaszczycony taką propozycją, lecz intuicja podpowiedziała mi, żebym z tej kuszącej propozycji zrezygnował, - a po rozmowie z Adamem Lipińskim na Nowogrodzkiej uświadomiłem sobie, iż mam kompletnie inne poczucie estetyki obyczaju niż ludzie Jarosława Kaczyńskiego, mam na myśli "kwestię smaku" w rozumieniu herbertowskim, - i dlatego nigdy bym się nie zespolił z pisowskim kolektywem. Podziękowałem tedy uprzejmie panu Prezesowi tłumacząc, że jestem na polityka zbyt prawdomówny i moim zdaniem więcej dobrego dla Polski zrobię publicystyczną działalnością na blogu, niżbym miał siedzieć bezczynnie w poselskich ławach sejmowych i głosować w sprawach, o których nie mam zielonego pojęcia.

I tak, przez cały okres rządów Platformy Obywatelskiej krytykując zawzięcie i konsekwentnie partię Donalda Tuska siłą rzeczy sprzyjałem partii Jarosława Kaczyńskiego, - zaznaczając wszakże każdorazowo, że czynię to li tylko i wyłącznie z braku alternatywy.

Od tamtego czasu wiele się zmieniło, a jesienią 2015 Prawo i Sprawiedliwość przejęło w Polsce władzę z moim zdaniem dla niego zabójczą przewagą sejmową. Piszę „zabójczą”, bo ta przewaga uczyniła PiS praktycznie bezkarną partią o zapędach autorytarnych, a nieprzyzwoicie rozdokazywani Jarosław Kaczyński i jego jajogłowi halabardnicy zatracili zdolność racjonalnego postrzegania rzeczywistości. 

Mówiąc konkretnie, mając na uwadze to, co obecnie wyczynia Prawo i Sprawiedliwość w zbitce z tym, co obiecywało w kampanii wyborczej, - uświadomiłem sobie, że w identyczny sposób, jak niegdyś Michnik, a pośrednio Tusk, - obecnie nabija Polaków w butelkę Jarosław Kaczyński. Tak. Tak. Na Michnika i Tuska dał się nabrać intelektualnie nowobogacki inteligencki salon III RP, zaś Kaczyńskiemu dali się uwieść zakompleksieni i żądni odwetu prości Polacy, którym pan Prezes wmówił, że stanowią nową elitę IV RP - o czym trochę zbyt ostro, ale moim zdaniem trafnie pisał młody historyk Michał Augustyn w eseju pt. „Bolszewicy polskiej prawicy” – vide: http://liberte.pl/bolszewicy-polskiej-prawicy/ .

Zaś tłumaczenia pisowców, iż Platforma robiła to samo, to żaden argument, gdyż w roku 2015 PiS szedł do wyporów pod hasłem, że nie będą robili tego, co poprzednicy, a ja wierząc temu hasłu dałem im wtedy kredyt zaufania i zagłosowałem na PiS, który mnie oszukał i dlatego właśnie od dłuższego czasu ostro i konsekwentnie krytykuję Prawo i Sprawiedliwość, nie bacząc na to, że zaślepieni politycznie pisowcy  wytykają mi, iż jestem narodowym zdrajcą. Niestety ci ludzie nie potrafią, bądź nie chcą zrozumieć, że Polska nie jest ich własnością, lecz ojczyzną wszystkich Polaków. Dlatego tak ostro i konsekwentnie krytykuję PiS, gdyż życie pokazuje coraz wyraźniej, że Jarosław Kaczyński prowadzi Polskę w złym kierunku.

W roku 2015 PiS objął władzę, i co?

Przyznaję ze wstydem, że wierzyłem, iż PiS przeprowadzi reformę sądownictwa w sposób cywilizowany i uczciwy, zaś uchwała Rady Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego apelująca do prezydenta Andrzeja Dudy o „uszanowanie prawa i wolności obywatelskich oraz niezwłoczne podjęcie działań, które nie dopuszczą do trwałego zachwiania równowagi pomiędzy władzą sądowniczą a władzami ustawodawczą i wykonawczą” – to próba obrony starego układu na Wydziale Prawa i Administracji UJ.

Niestety, ani by mi nie przyszło do głowy, że Prawo i Sprawiedliwość twarzą swej reformy sądowniczej zrobi prominentnego pezetpeerowskiego prokuratora Stanisława Piotrowicza, żeby było śmieszniej wyjątkowo łaskawego dla pedofilów, - który jako przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw człowieka zasłynął ze skandalicznego procedowania słynnych nocnych posiedzeń rzeczonej komisji obradującej w sprawach związanych z wydarzeniami związanymi z kryzysem wokół Trybunału Konstytucyjnego oraz projektów pięciu uchwał o stwierdzeniu „braku mocy prawnej” uchwał w sprawie wyboru sędziów TK przez Sejm VII kadencji. O tym, co w tamtym czasie za przyzwoleniem Jarosława Kaczyńskiego wygadywała posłanka Krystyna Pawłowicz nawet nie wspominam, bo się wstydzę. Wstydzę się także za to, co później podpisywał pan prezydent Andrzej Duda. No i miarka się przebrała, gdyż wydarzenia te sprawiły, iż zacząłem traktować Prawo i Sprawiedliwość, jako partię obłudną, niewiarygodną oraz  „intelektualnie antyestetyczną”, a moja wiara w dobrą zmianę sczezła, jak niegdysiejsze śniegi. Zaś to, co PiS zrobił i nadal robi z Sejmu pominę wstydliwym milczeniem, bo jaki jest koń każdy widzi.

Wykop Skomentuj123
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka