195 obserwujących
2461 notek
5568k odsłon
  2054   2

Pierwsze liczenie Jarosława Kaczyńskiego

Portal internetowy Salon24 – vide: https://www.salon24.pl/newsroom/1142791,fijolek-zmiazdzyl-rywali-w-rzeszowie-oto-oficjalne-wyniki-wyborow informuje:

Fijołek zmiażdżył rywali w Rzeszowie. Miejska Komisja Wyborcza w nocy z niedzieli na poniedziałek potwierdziła, że kandydat Koalicji Obywatelskiej, Polski 2050, PSL i Lewicę Konrad Fijołek uzyskał 56,51 proc. poparcia w głosowaniu. Frekwencja wyniosła ok. 54 proc. Kandydatka PiS i wojewoda podkarpacki Ewa Leniart zdobyła 23,62 proc. "Namaszczony" na następcę przed poprzedniego prezydenta Tadeusza Ferenca Marcin Warchoł (Solidarna Polska) otrzymał 10,72 proc., natomiast Grzegorz Braun 9,15 proc.
Dokładne liczba oddanych głosów na poszczególnych kandydatów rozkładały się tak: 45 059 głosów - Konrad Fijołek, 18 831 głosów - Ewa Leniart i 8 546 głosów - Marcin Warchoł, 7 296 głosów - Grzegorz Braun spośród 148 263 wyborców uprawnionych w wyborach samorządowych…

Mój komentarz:

Słowem mamy do czynienia z pierwszym liczeniem Jarosława Kaczyńskiego.

Nasuwa się tedy pytanie, dlaczego tak się stało?

Otóż moim zdaniem przewaga sejmowa PiS-u sprawiła, że dotąd bezkarny Jarosław Kaczyński odsłonił swoje prawdziwe oblicze przeradzając się ze smoleńskiego cierpiętnika w łamiącego prawa konstytucyjne butnego i nieliczącego się z tradycją polskiego parlamentaryzmu i opinią społeczną, - bezwzględnego despotę dążącego do osiągnięcia władzy absolutnej.

Zaryzykuję także tezę, że przyczyną tych autorytarnych zapędów Jarosława Kaczyńskiego nie była bynajmniej chęć budowania „lepszej Polski”, lecz wynikające z jego kompleksów i osobistych animozji pragnienie pokazania królowi Europy Tuskowi, który z nich jest lepszy.

Powiem więcej.

Obserwując ostatnie karkołomne poczynania polityczne Jarosława Kaczyńskiego dochodzę do wniosku, że pan Prezes może cierpieć na pogłębiającą się depresję, której przyczyną jest mania prześladowcza polegająca na urojeniu, iż szykujący się do powrotu do polskiej polityki Donald Tusk ukrywa przed nim coś, - co tylko jemu jedynemu nie jest znane.

Przykro mi, lecz nie widzę innego wytłumaczenia niedawnych prowokatorskich wobec Unii Europejskiej zagrywek Jarosława Kaczyńskiego artykułowanych ustami jego przybocznego sejmowego wicemarszałka Terleckiego, - co sprawiło, że Polacy się na dobre przestraszyli, że tych dwóch Kozaków może rzeczywiście doprowadzić do polexitu.

Miłego dnia Państwu życzę!

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

Post Scriptum

Czarne chmury nad prezesami PiS-u wiszą. Prezes Jarosław Kaczyński liczony, a prezes Jacek Kurski po dzisiejszej obsuwie w Petersburgu może sobie ewentualnie tę piosenkę zanucić -  https://www.youtube.com/watch?v=gKPE_CFeqGw 

Post Post Scriptum

Czytając nienawistne komentarze autorstwa pisowskich ortodoksów chcących się na mnie zemścić za krytykowanie pana Prezesa, oczami wyobraźni widziałem ich wybałuszone gały i wzdęte z nienawiści policzki - vide: https://www.youtube.com/watch?v=CC4NGM8XDg8 . Polecam dźwięk na full i wersję pełnoekranową.

Lubię to! Skomentuj146 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka