197 obserwujących
2535 notek
5673k odsłony
  613   0

Co w sprawie Turowa winien teraz zrobić premier Morawiecki?

Portal internetowy Onet. Wiadomości, - vide: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/morawiecki-o-sprawie-turowa-nie-bylo-dobrej-woli-ze-strony-czechow/2tngj7s informuje:

Mateusz Morawiecki o sprawie Turowa: nie było dobrej woli ze strony Czechów. Zobaczymy, czy Polska ostatecznie będzie musiała zapłacić te pieniądze. Podejmiemy wszystkie kroki prawne, by wykazać arbitralność i niesprawiedliwość tej decyzji - powiedział Morawiecki. - Jeśli Unia Europejska i TSUE chcą ryzykować zdrowiem i życiem Polaków, to jest to postawienie sprawy na głowie - dodał.

Premier nie chciał sprecyzować, jakie dokładnie kroki podejmie jego rząd, twierdząc, że "użyje całego arsenału argumentów prawnych i społecznych".

Mój komentarz:

Pan premier Morawiecki powinien teraz przyjąć postawę mocno pochyloną, vide: https://m.salon24.pl/84a38386738f141e42e65a02bde31b6d,860,0,0,0.jpg , gdyż podług znanego myśliciela z Podhajec, Jeremiasza Apollona Hytza, który jako zwolennik syntezy w naukowym ujmowaniu zjawisk prowadził długoletnie badania nad problematyką doraźnego powiększania wyobraźni, podawał za przykład do naśladowania rosłych Murzynów Trabantu, którzy podczas trwających kilka tygodni obrzędów inicjacji, całymi godzinami stoją w postawie mocno pochylonej spoglądając spomiędzy nóg na ten wycinek rzeczywistości, który znajdowałby się za ich plecami, gdyby je wyprostowali, - a być może wtedy pan Premier odzyska zdolność racjonalnego postrzegania otaczającej go rzeczywistości i w końcu zrozumie, że Czesi i Unia Europejska to nie „lud pisowski”, z którym można grać w bambuko bez żadnych konsekwencji.

Uzasadnienie:

W ramach uzasadnienia mojej tezy zacytuję Państwu, co dzisiaj w rzeczonej sprawie napisał pan senator Libicki:

"Od wczoraj Polska – w związku ze sporem z Czechami w sprawie Turowa – musi codziennie płacić karę 500 000 €. Tak orzekł Europejski Trybunał Sprawiedliwości. W związku z tym mam trzy krótkie refleksje.

Pierwsza jest taka, że oto - za winy rządu PiS - musi teraz płacić polski podatnik. I nie wiemy jak długo będzie musiał płacić. I czy te kary nie wzrosną.

Po drugie. Premier Morawiecki nie tylko opowiadał jakiś czas temu, że rząd już jest dogadany z rządem czeskim w sprawie rozwiązania tego sporu. Rząd cały czas opowiada, że Grupa Wyszehradzka jest w sprawach polityki unijnej jak jedna pięść. Ładna mi jedna pięść, gdzie poszczególne palce tej pięści są ze soba w tak głębokim sporze. Jak można prowadzić wspólną politykę europejską, jeśli pomiędzy poszczególnymi państwami są tak głębokie konflikty, że nawzajem skarżą się do Europejskiego Trybunału? To są bajki. Dokładnie takie same bajki – a może należałoby powiedzieć kłamstwa – jak to, że Polski Ład ma być dla nas skokiem rozwojowym, a nie funduszem wyborczym PiSu i złupieniem przedsiębiorców.

Wreszcie po trzecie. Jak się latami oskarża instytucje unijne o najgorsze zbrodnie, porównuje naszą obecność w Unii Europejskiej do okupacji hitlerowskiej i sowieckiej, to takie są skutki. Wytwarza się odpowiedni klimat. Instytucje tworzą ludzie - i nawet jeśli są najbardziej bezstronne - to taki klimat powoduje określone skutki. Narazie z punktu widzenia budżetu niewielkie, ale to dopiero początek. Początek gorzkich owoców polityki, w ramach której zamiast budować koalicje, stosuje się post sanacyjne nabzdyczenie. Że najpierw silni, zwarci, gotowi, a potem ucieczka przez Zaleszczyki. Ciekawe co będzie Zaleszczykami rządu PiS w polityce unijnej? Bo że te Zaleszczyki będą, to jest więcej niż pewne...", koniec cytatu

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)

Post Scriptum

Zaślepieni politycznie miłośnicy władzy "dobrej" zmiany zarzucają mi, że nienawidzę partii Jarosława Kaczyńskiego, ja natomiast krytykuję rząd premiera Morawieckiego i partię rządzącą, gdyż widzę, jak na naszych oczach PiS prowadzi Polskę do apokaliptycznej katastrofy.

Nie ustanę tedy w tej krytyce, gdyż uważam, że moja działalność blogerska to praca u podstaw ku naprawie, a ostatnio ratowaniu Rzeczpospolitej.

Nie jest to ani przyjemne, ani łatwe, iść w przeciwnym kierunku niż ogłupiona politycznie tłuszcza, - vide: https://m.salon24.pl/50e459714dfae2bac28f66f59f8c9bf6,860,0,0,0.jpg , ale robię to z obywatelskiego obowiązku, jako niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa

Lubię to! Skomentuj54 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale