UWAGA! Trudny przekaz, tylko dla kumatych!
A teraz do rzeczy.
Portal internetowy DZIENNIK GAZETA PRAWNA, - vide: https://www.gazetaprawna.pl/wiadomosci/kraj/artykuly/8290137,warszawa-bakiewicz-na-marszu-niepodleglosci.html informuje:
„Teraz decyduje się nasza przyszłość; czy będziemy wolni, czy będziemy pariasem dla innych - mówił prezes stowarzyszenia "Marsz Niepodległości" Robert Bąkiewicz, otwierając czwartkowy pochód na rondzie Dmowskiego w Warszawie.
Atak na Polskę, jak mówił Bąkiewicz, " trwa nie tylko ze Wschodu, atak trwa również z Zachodu". Według niego "jesteśmy również atakowani przez Niemcy, które wykorzystują instytucje unijne do obierania nam suwerenności", i "chcą nam odebrać tożsamość narodową, kulturową, a nawet płciową…"
Mój komentarz:
Długo się zastanawiałem, jak zdefiniować naszą „tożsamość płciową”.
Napisałem długi wywód, w którym próbowałem scharakteryzować rzeczoną tożsamość biorąc pod uwagę nasze narodowe cechy psychofizyczne, zainteresowania intelektualne, sposób traktowania partnera, a także upodobania.
Nie udało mi się jednak odmalować piórem związku między polską tożsamością narodową, a wspomnianą w płomiennym przemówieniu pana Roberta Bąkiewicza, - prawicową „tożsamością płciową”.
Zrezygnowałem tedy z publikowania tego tekstu i sięgnąłem do bogatych zasobów polskiej kinematografii, gdzie znalazłem scenę moim zdaniem w genialny sposób oddającą związek między rzeczonymi dwiema funkcjami tożsamościowymi, - vide:
https://www.youtube.com/watch?v=E8cmUWWhtLk
Miłej niedzieli Państwu życzę!
Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla naszego państwa)


Komentarze
Pokaż komentarze (52)