Dziś 3 maja, więc jak zawsze poszedłem na Wawel.
Nie będę ściemniał i powiem uczciwie, że tłumów nie było.
Natomiast takiej demonstracji siły nie widziałem od czasu stanu wojennego. Wszystkie uliczki wokół Wzgórza Wawelskiego wypełnione sukami, sprzętem do tłumienia demonstracji i aż czarno od policjantów po same zęby uzbrojonych.
I to wszystko przeciw garstce patriotów.
No cóż, ta władza się najwyraźniej czegoś boi.
Krzysztof Pasierbiewicz
(nauczyciel akademicki)



Komentarze
Pokaż komentarze (46)