echo24 echo24
514
BLOG

Intelektualna inwolucja jagiellońskich ślepowronów

echo24 echo24 Polityka Obserwuj notkę 16

UWAGA! Trudny przekaz tylko dla kumatych!

Dedykowane salonowi III RP podwawelskiego Krakówka

W słowiańskich wierzeniach ślepowron odgrywał rolę psychopomposa, czyli rządcy dusz, a jak życie pokazuje, w Królewskim Mieście Krakowie ów zabobon przetrwał w stanie, że tak powiem balsamicznym do dnia dzisiejszego.

Już wyjaśniam, o co chodzi.

Otóż w czasach, jak się okazuje nie do końca minionych zagnieździł się pod Wawelem tak zwany „salon naukowy”, a założycielom owej akademickiej stajni, w znakomitej większości potomkom przedwojennych  jagiellońskich profesorów udało się wcisnąć zapatrzonym w ślepo w UJ krakowskim mieszczanom jakże złudną ściemę, że skoro rodzice byli mądrzy, to niejako z automatu Pan Bóg obdarował ich dziatwę tym samym.

I choć wielokroć było to trudniejsze niż przeprowadzenie Żydów przez Morze czerwone, z owych na ogół oszczędnie uzdolnionych latorośli sformowały się szeregi powojennych  jagiellońskich profesorów, co doprowadziło do tego, że poziom dzisiejszego UJ ma się tak do niegdysiejszej jakości tej zacnej Wszechnicy, jak polska liga okręgowa do europejskiej champions league.

Już słyszę głosy oburzenia, że nie szanuję krakowskich świętości i tylko jątrzę i jątrzę. Już widzę, jak rozsierdzone „autorytety moralne” domagają się, żebym bezwarunkowo podał konkretne przykłady tej niesprawiedliwie surowej oceny, bo skoro komuś nadano tytuł profesora to ów uczony z pewnością jest mądry.

Otóż najlepszym świadectwem wspomnianej w tytule intelektualnej cofki salonowej kadry uniwersyteckiej jest skansen myśli scjentystycznej, a dokładniej mówiąc „elitarny” ogródek przy krakowskim Rynku u wylotu Szewskiej, gdzie w godzinach południowych zbiera się na tarle około uniwersytecka „elita elit”, która mimo tego, że już nawet w tefełenie mówią, iż Platforma to po stokroć większy obciach niż PIS, który tak wyśmiewała, - to owo wiecznie rozgadane towarzystwo wzajemnego zachwytu nad samymi sobą twierdzi zgodnym chórem, że tylko Ewa Kopacz może Polskę uratować. Myślę, że wystarczy, bo przecież już jak na dłoni widać, iż każdy, kto tak uważa nie może być mądry.

I zapewniam Państwa, że ci profesorowie w to, co mówią święcie wierzą!

Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki)

Post Scriptum

To, co napisałem nie oznacza bynajmniej, że na Uniwersytecie Jagiellońskim nie ma mądrych profesorów. Są i jest ich wcale nie mało. Sęk w tym, że są to „profesorowie szeregowi”. Natomiast na tej niegdyś szacownej uczelni od wielu dekad rządy dusz sprawują wiecznie te same ślepowrony, czyli „profesorowie salonowi”, a biomasa tych „szeregowych” zasuwa od świtu do zmroku, żeby się to wszystko jeszcze, jakiś czas kręciło.

Post Post Sctiptum

Patrzę kątem oka w telwizor i widzę, jak pieszczoszka salonu Krakówka niejaka Kolenda Zaleska, celowo opuściłem tytuł "redaktor" z furią i pianą na ustach pluje na prezydenta Dudę za wizytę w Anglii. Oni już dostali ewidentnego pierdolca! Im jest potrzebny kaftan bezpieczeństwa!

Czytaj więcej:

Ministra Kolarska Bobińska karci jagiellońskich jajogłowych

http://salonowcy.salon24.pl/575693,ministra-kolarska-bobinska-karci-jagiellonskich-jajoglowych

 

echo24
O mnie echo24

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik, bloger niezależny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka