Papież Franciszek, Barack Obama, Fidel Castro, Benjamin Natanjahu, Wladimir Putin – ten kwintet zdecyduje o jutrzejszych losach Świata i Europy. To oni zdecydują, co się stanie z demokracją, z Rzeczpospolitą, z Europą Wschodnią, z Europą.
A my w się infantylnie podniecamy tym, co powiedzieli: Angela Merkel, Donald Tusk, Tony Blair, Francois Hollande, Viktor Orban… et consortes.
Proszę to sobie z łaski swojej w wolnej chwili przemyśleć.
Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki)
Post Scriptum
Już trzydzieści lat temu wizjonerski franciszkanin Ojciec Klimuszko mówił, cytuję:
Widziałem żołnierzy przeprawiających się przez morze na takich małych, okrągłych stateczkach, ale po twarzach widać było, że to nie Europejczycy. Widziałem domy walące się i dzieci włoskie, które płakały. To wyglądało jak atak niewiernych na Europę. Wydaje mi się, że jakaś wielka tragedia spotka Włochy. Część buta włoskiego znajdzie się pod wodą. Wulkan albo trzęsienie ziemi? Widziałem sceny jak po wielkim kataklizmie. To było straszne


Komentarze
Pokaż komentarze (30)