Wczoraj na warszawskiej konwencji pan prezes Jarosław Kaczyński w wystąpieniu skierowanym do członków i działaczy PIS powiedział między innymi, cytuję:
„Wreszcie musimy także odłożyć, a to dla niektórych z nas może być trudne, poczucie, które prowadzi ku odwetowi i zemście. Te emocje mogą być w wypadku niektórych osób uzasadnione, bo zostały one ciężko skrzywdzone. Musimy o tym zapomnieć - będziemy egzekwować prawo, bo będziemy dążyć do prawdy, ale o odwecie i zemście nie może być mowy! Jeden z drugim, a nie jeden przeciw drugiemu - to musi być nasza zasada, ona będzie trudna, ale musimy jej przestrzegać!...”, koniec cytatu.
No i nie trzeba było długo czekać by rozwyły się dzisiaj w radiu TOK FM dziennikarskie hieny Żakowski, Lis, i Wołek. Nie sposób wręcz opisać ile hektolitrów pomyj i fekaliów wylali dzisiaj owi „dziennikarze” na głowę Jarosława Kaczyńskiego i partii, którą reprezentuje, a niejaki Wołek grzmiał, że, cytuję z pamięci: „choć Polskę czeka nieszczęście „Czwartej RP – bis” to jednak ci, którzy niedzielne wybory przegrają, żadną miarą nie powinni oddać Polski”, koniec cytatu.
Pluli, obrażali, wyszydzali, ubliżali, poniżali, ale potrzebny był jeszcze naukowy autorytet. No i powołano się na pewnego jagiellońskiego guru salonu III RP.
Domyślacie się, na kogo?
Nie?
Tak właśnie myślałem, bo to wyjątkowo sprytny gagatek.
Więc państwu zdradzę, że chodzi o emerytowanego profesora (Sic!) Uniwersytetu Jagiellońskiego niejakiego Jana Woleńskiego, a także zasłaniającego się zacnym imieniem Wszechnicy Jagiellońskiej trolla naczelnego siejącego od ponad dwóch lat ferment na moich blogach, początkowo na Salonie24, a obecnie na Naszych Blogach Niezależnej.pl, któremu udało się zmanipulować i nastawić do mnie wrogo grupę przyzwoitych, acz mało kumatych blogerów, którzy nieświadomi komu dali się podpuścić mimowolnie mam nadzieję wcielili się w rolę semi-trolli – vide: http://naszeblogi.pl/57698-replika-na-tekst-danuty-o-przasnych-staruszkach .
W trakcie mojej walki z rzeczonym trollem naczelnym nie było mi łatwo czytać komentarze "prawicowych" profesorów Rafała Brody, Ryszarda Terleckiego et consortes, że "plamię imię Uniwersytetu Jagiellońskiego, a czytelników mojego blogu nie obchodzą moje prywatne animozje w stosunku do profesora Woleńskiego i nie życzą sobie bym o tym pisał na blogu, bo ich to po prostu nie obchodzi". Rzecz jednak w tym, że to nie były prywatne animozje, lecz walka z oddelegowanym przez salon III RP ideologicznym watażką o post-komuszym rodowodzie.
No i dzisiaj, w przeddzień ciszy wyborczejów polityczny watażka opublikował artykuł otwarty pt. „PIS rusza na państwo prawa” w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej Gazety Wyborcze, - videhttp://wyborcza.pl/1,75968,19061148,pis-rusza-na-panstwo-prawa.html#ixzz3pNLzcL45
Przytoczę tylko wybrane fragmenty z tego… nie potrafię nawet znaleźć właściwego określnika… tekstu, cytuję:
„Perspektywa objęcia rządów przez PiS jest groźna z uwagi na to, że będzie się on karmić rewanżem na poprzedniej ekipie, i tylko tym. To będzie ta wielka zmiana (…) Należałoby właściwie powiedzieć, że PiS znowu rusza. Wszelako w latach 2005-07 był to atak w ramach ówczesnego systemu prawnego, który polegał na praktycznych przedsięwzięciach w rodzaju nielegalnych lub niezbyt legalnych prowokacji, natomiast obecny - na razie zapowiadany, ale mający być rychło wdrożony w wypadku zwycięstwa wyborczego PiS w dniu 25 października 2015 r. - jest, by tak rzec, wszechstronny. Ma być gwarantowany stosownymi zmianami prawa z konstytucją włącznie. (…) PiS nie zmierza jednak do ulepszenia stanu urzeczywistnienia państwa prawa w Polsce, ale do jego zastąpienia czymś zgoła innym, w znacznej mierze przeciwnym (…) Projekty PiS w sprawie funkcjonowania państwa, zwłaszcza wymiaru sprawiedliwości, są wkomponowane w stosunek tej partii do swobód obywatelskich i pluralizmu światopoglądowego (…) A co z tymi, którzy mają inne zdanie niż PiS? I na to znajduje się rada. Jerzy Zelnik szczerze wskazał, kogo posłać na wcześniejszą emeryturę. (…) Prawicowe blogi są pełne wpisów wieszczących koniec bezkarności przeciwników IV RP i odesłanie ich w stan spoczynku, także w miejsca odosobnienia. Propagandziści PiS nazwą swój nowy wspaniały świat prawdziwym państwem prawa. (…) Perspektywa objęcia rządów przez PiS jest groźna z uwagi na to, że będzie się karmić rewanżem na poprzedniej ekipie, i tylko tym. To będzie ta wielka zmiana, którą wieszczy ten najbardziej Prawy i Sprawiedliwy (…) Wybory mające się odbyć 25 października są ważne przede wszystkim dlatego, że zdecydują, czy Polska pozostanie w gronie cywilizowanych państw, czy też zrealizuje wizję Jarosława Kaczyńskiego, który stwierdził, że "nawet jeśli mamy być wyspą wolności w Europie, to musimy nią pozostać".
Jeśli tego nie chcemy, nie głosujmy na PiS lub jego potencjalnych koalicjantów. Każda inna alternatywa - poza nieuczestniczeniem w wyborach - jest lepsza…”, koniec wybranych cytatów.
Myślę, że powinno wystarczyć do zilustrowania, z kim i dlaczego próbowałem walczyć na blogu nie w imię interesu prywatnego bynajmniej, jak niektórym mogło się wydawać, lecz z patriotycznego obowiązku obywatela, któremu nie jest obojętny przyszły los Najjaśniejszej Rzeczypospolitej.
Z Panem Bogiem!
Krzysztof Pasierbiewicz (em. nauczyciel akademicki)
Czytaj także:
Ministra Kolarska - Bobińska karci jagiellońskich jajogłowych - http://salonowcy.salon24.pl/575693,ministra-kolarska-bobinska-karci-jagiellonskich-jajoglowych


Komentarze
Pokaż komentarze (23)