Rok 2016. Nienawistny protest sterowany.
Rok 2016. Nienawistny protest sterowany.
echo24 echo24
1545
BLOG

Ongiś piękni dwudziestoletni, dziś „użyteczni idioci” (???)

echo24 echo24 Polityka Obserwuj notkę 66

UWAGA! Trudny przekaz tylko dla kumatych!

Wczoraj w Poznaniu w drugim dniu nowego roku nieprzypadkowo wybrany ze względu na nazwę Plac Wolności zapełnił się znowu ludźmi, którzy chcieli, cytuję: „pokazać nowej władzy czerwoną kartkę”, więc de facto domagali się obalenia rządu PIS i Prezydenta Dudy pod wylansowanym przez Agnieszkę Holland hasłem „Chcemy, żeby było tak, jak było”.

Więc jako akademicki stary wiarus uznałem, że w obecnej sytuacji moim psim obowiązkiem jest podzielenie się akademickim doświadczeniem z młodymi Polakami.

Kochani! Przepracowałem na renomowanej polskiej uczelni blisko czterdzieści lat i wiem, jak wspaniali potrafią być młodzi ludzie w sytuacjach ważnych dla naszego państwa, a jeszcze z czasów studenckich doskonale pamiętam nasz zryw w spontanicznym proteście przeciw czerwonym doktrynerom, którzy chcieli zdjąć z afisza wrosłe w polską duszę mickiewiczowskie „Dziady”, proteście, który zmusił zdawało się wszechwładnych bolszewików do zrobienia kroku do tyłu.

Ale wiem również, jak łatwo grając na emocjach można młodych ludzi podpuścić do protestów w niekoniecznie słusznej sprawie, czego najlepszym przykładem mogą być do śmierci przeze mnie zapamiętane, przypominające te niemieckie z lat trzydziestych, polskie marsze pierwszomajowe zapatrzonych ślepo w Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą młodych zetempówek i zetempowców wspierających pod czerwonymi sztandarami ówczesną władzę bandziorów Bieruta, Gomułki i Gierka. Pamiętam, jak szli z podniesionymi głowami, radośni i promienni nie zdając sobie kompletnie sprawy z tego, że wspierają jeden z najkrwawszych światowych reżimów. Pamiętam także, jak poniewierali, gnoili i wyśmiewali młodych polskich patriotów domagając się wyrzucania ich ze szkół i uczeni.

A z całkiem niedawnych czasów zapamiętałem na zawsze autogeniczny zryw młodych Polek i Polaków protestujących w roku 2012 w trzaskającym mrozie przeciw ustawie ACTA, na mocy, której Donald Tusk chciał im ocenzurować Internet. W swym proteście młodzi okazali się wspaniali!!! Wzniecili coś w rodzaju bezkrwawego „powstania styczniowego” Polski XXI wieku dającego nadzieję na normalność. Mimo trzaskających mrozów wykazali ogromną odwagę, samozaparcie, rozmach, siłę, intuicję, potencjał intelektualny i zadziwiającą zdolność organizacyjną, lecz także, co bardzo istotne, młodzieńczą radość życia, pomysłowość i wysoką kulturę. Obnażyli wówczas obłudę Platformy Obywatelskiej rzucając swą nieustępliwością Tuska na kolana. A co najważniejsze nie pozwolili, żeby ich spontaniczny protest zagospodarowali dla siebie cwani rutyniarze i dokończyli protest sami! Bez udziału polityków, których konsekwentnie olali!

Ale.

Protest przeciw ACTA był procesem spontanicznym zorganizowanym samorzutnieprzez młodych Polaków, którzy się skrzyknęli w Internecie i przez telefony komórkowe. To był ich własny autorski protest, w czym leżała jego autentyczna siła. Dlaczego? Bo w proteście przeciw ACTA dominowała radość i pogoda ducha. Zaś w protestach KOD-u bierze górę obłudna wynaturzona nienawiść.

Jesienią ubiegłego roku w wyniku demokratycznych wyborów upadła nareszcie zła władza demoralizującej Polaków sitwy PO – PSL - SLD, ta sama, przeciw której polska młodzież protestowała walcząc ze zdradziecką ustawą ACTA.

Ale stara władza postanowiła odbić utracone panowanie, a skompromitowaną Platformę Obywatelską postanowiono zastąpić z pozoru „nową jakością polityczną”, a faktycznie podstawionym trzeba przyznać sprytnie mutantem partii Tuska, czyli odmłodzoną „Nowoczesną” niejakiego Petru.

Więc muszę zaapelować do młodych Polaków. Kochani! Przeżyłem w Polsce siedem dekad i wciąż mam w pamięci przesycony nienawiścią do wszystkiego, co polskie nienawistny język komunistów, dokładnie ten sam, w którym pod wodzą podżegacza o komuszym rodowodzie niejakiego Petru odezwały się właśnie polityczne demony ustami neokomunistycznej partii „Nowoczesna”. Partii przemawiającej komuszą grypserą, jaką do Was teraz przemawiają dzieci i wnukowie tych, którzy w tatach czterdziestych stanowili służący wiernie stalinowskiemu reżimowi pierwszy rzut zasilający szeregi PZPR, milicji i urzędu bezpieczeństwa, a w latach sześćdziesiątych poparli, a jeszcze żyjący nadal popierają wprowadzenie stanu wojennego traktując generała Jaruzelskiego, jako męża stanu.

Zwracam się, więc do byłych i obecnych uczniów i studentów. Kochani! Na litość Boską! Ja nie twierdzę, że PIS to ideał, lecz to oni właśnie odebrali władzę tym, przeciw którym walczyliście w sprawie ACTA broniąc autonomii Internetu.

Czy wy rzeczywiście nie widzicie, że ta zgraja post-komuszych gangsterów w walce o odbicie utraconej władzy celem ratowania własnych tyłków nawołuje was teraz do wychodzenia na ulicę łżąc jak psy, że PIS chce Wam ocenzurować Internet (???) Czy wy naprawdę nie kumacie, jak Was w konia robią (???) Czy autentycznie przestaliście czuć bluesa i nie zdajecie sobie sprawy, że wyciągający Was na ulicę watażka to bez-obciachowy burak, a ta jego „Nowoczesna” to wiocha i obsuwa? Czy wy zaiste nie zdajecie sobie sprawy z tego, że oni zmałpowali na chama Wasz pomysł na protest przeciw ACTA, a Wasze genialnie wówczas nośne zawołanie „kto nie skacze, ten za ACTA hop! hop! hop!” próbują teraz przekuć w rzekomo ich hasło, „kto nie skacze, ten za PIS-em hop! Hop! Hop!” (???) Czy Wy de facto nie widzicie, że to właśnie wyrafinowani zamachowcy z „Nowoczesnej” robią Wam wodę z mózgu oskarżając nową władzę o skok na polską demokrację (???) Nie chce mi się wierzyć, iż rzeczywiście nie kumacie, że skacząc teraz na ulicach pod batutą komuszego watażki Petru nie jesteście, jak ongiś wspaniali, lecz stajecie się, sorry, - użytecznymi idiotami (???)

W tym miejscu bazując na moim dydaktycznym doświadczeniu na wszelki wypadek przypomnę, że „użyteczni idioci”to pejoratywne określenie Lenina, który tak nazywał frajerów popierających ślepo i bezkrytycznie rewolucję bolszewicką, a dziś każde dziecko wie, czym się to dla ludzkości skończyło.

Kochani! Teraz macie jeszcze ferie świąteczne i pewno nie w głowie Wam polityka, czemu się wcale nie dziwię. Ale wciąż trzymający władzę na polskich uczelniach postkomuniści bynajmniej nie zasypiają gruszek w popiele i pracują nad tym, jak Wam po powrocie na uczelnię zabełtać w głowach. Ja jednak wbrew powszechnej opinii akademickich jajogłowych zgredów wierzę w Wasze świeże i piękne umysły oraz tę jedyną w swoim rodzaju studencką błyskotliwość, która Was po feriach skłoni do obrony naszych wielowiekowych tradycji chrześcijańsko narodowych.

Wierzę tedy, że podobnie jak studencka młodzież mojego pokolenia w marcu 1968 zaprotestowała przeciw zdjęciu z afisza mickiewiczowskich „dziadów” w imię hasła „nie z nami takie numery, Brunner!” pokażecie w styczniu 2016 niejakiemu Petru, gdzie się zgina mandolina i nie pozwolicie by na afisz naszej sceny politycznej powrócili podnoszący łby zagorzali poplecznicy komuny.

Krzysztof Pasierbiewicz (stary akademicki wiarus)

Zobacz galerię zdjęć:

Pamiętacie jeszcze tego mema?
Pamiętacie jeszcze tego mema? Rok 2012. Radosny protest samorzutny. Na szczęście zdjęcia dowodzą, że w Poznaniu przeważali starzy demonstranci.
echo24
O mnie echo24

emerytowany nauczyciel akademicki, tłumacz, publicysta, prozaik, bloger niezależny

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (66)

Inne tematy w dziale Polityka