164 obserwujących
1858 notek
4465k odsłon
2408 odsłon

UWAGA! Idzie WIOSNA, a wraz z nią nowy „ruch obywatelski”

Wykop Skomentuj215

Ta notka nie jest promocją partii Roberta Biedronia, lecz komunikatem, iż pan Robert może polską scenę polityczną przemeblować w znacznie większym stopniu niż się obecnej władzy dobrej zmiany wydaje.

Na wstępie przypomnę, że „ruch obywatelski” to forma zbiorowego, spontanicznego działania pewnych kategorii społecznych lub zbiorowości zmierzającego do określonego celu, nierzadko do wywołania zmiany społecznej. Podejmowane przez członków ruchów obywatelskich akcje mają zazwyczaj charakter spektakularny, aby wywołać duże wrażenie zarówno na społeczeństwie, jak i na aparacie władzy, który to społeczeństwo kontroluje.

A teraz do rzeczy.

Portal internetowy wPolityce – vide: https://www.tvp.info/41159881/biedron-o-kosztach-organizacji-konwencji-wiosny-pokryte-przez-zwolennikow informuje z prześmiewczą butą:

Biedroń o kosztach organizacji konwencji Wiosny: Pokryte przez zwolenników. Koszty konwencji partii Wiosna zostały pokryte z kwot wpłacanych przez jej zwolenników – poinformował lider partii Robert Biedroń. Zapowiedział też, że pod koniec roku przedstawi pełne sprawozdanie finansowe. O źródła finansowania niedzielnej konwencji partii Wiosna Biedroń był pytany podczas konferencji prasowej w poniedziałek. – W tej sprawie nie mam nic do ukrycia. To państwo za to zapłaciliście, ale nie ze spółek skarbu państwa, nie z pieniędzy z subwencji, czy dotacji dla partii politycznych, bo takich nie dostajemy. To ludzie wpłacają takie kwoty, które zobaczycie państwo w naszym sprawozdaniu pod koniec roku transparentnie – oświadczył polityk”.

Ale jak widać, obecna władza i tak wie swoje tkwiąc w świętym przekonaniu, że konwencję sfinansowały Biedroniowi gremia związane z George Sorosem. Ja zaś wcale nie wykluczam, że to faktycznie obywatele wpłacili pieniądze na tę konwencję. Dlaczego? Bo, - po pierwsze, choć Polacy nigdy nie umieli się sami rządzić, to w sytuacjach zagrożenia potrafili się zadziwiająco sprawnie organizować, - zaś po drugie, w ostatnich dniach wydarzyło się coś bardzo ważnego, być może nawet historycznie, co butna władza PiS-u lekkomyślnie zbanalizowała. Mam na myśli zapowiedź min. Glińskiego o obcięciu dotacji dla ECS w Gdańsku i spontaniczną akcję obywateli, którzy panu ministrowi pokazali gest Kozakiewicza, zrobili w Internecie zrzutkę, - i w ciągu jednej doby zebrali ponad 6 milionów złotych na ratowanie ECS-u przed zakusami PiS-u, - dając tym samym pierwsze poważne ostrzeżenie, że jeśli „naczelnik” będzie nadal tak przeginał, to jemu ludzie także gest Kozakiewicza pokażą. A rzeczone zdarzenie z min. Glińskim to nic innego, jak ekspresywny gest części polskiego społeczeństwa będący elementem rodzącego się właśnie ruchu obywatelskiego w kontrze do coraz bardziej autorytarnej władzy Prawa i Sprawiedliwości.

Pan chyba oszalał! Słyszę głosy sympatyków zarówno partii rządzącej, jak opozycji.

Otóż pragnę Państwu przypomnieć o jeszcze innej polskiej „specjalności”, jaką zawsze była gotowość Polaków do finansowego zasilania patriotycznych ruchów obywatelskich tworzących się w okresach, kiedy trzeba było walczyć o wolności obywatelskie. Czego najlepszym przykładem może być z pozoru banalny fakt, iż w czasie jak PiS walczył o władzę, pewna krakowska ziemianka, która za Jarosławem Kaczyńskim skoczyłaby w ogień powiedziała mi w uniesieniu, - że jakby Ojciec Dyrektor był w potrzebie, to bez wahania oddałaby mu wszystkie drogocenne obrazy wiszące na ścianach jej salonów. I zaryzykuję tezę, że tego rodzaju fanatycznych popleczników znalazł także Robert Biedroń, z tą wszakże różnicą, że o ile miłośnicy partii Jarosława Kaczyńskiego są gotowi składać wota w kościołach, to wielbiciele pana Roberta są prężni i gotowi do „zbierania na tacę” w cyberprzestrzeni internetowej.

Jakieś głupstwa Pan wypisuje! - słyszę głosy rozjuszonych pisowców. Przecież to nierealne, żeby Biedroń rzucił Kaczyńskiego na kolana!

Otóż chciałbym Państwu przypomnieć, co już w roku 2012 – vide: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/460264,bohaterowie-sa-zmeczeni pisałem w notce pt. „Bohaterowie są zmęczeni”, cytuję fragmenty:

Nasuwa się tedy pytanie, co zrobić z hamującą reformowanie kraju walką pomiędzy PiS-em a Platformą, od lat stymulowaną z zadziwiająco łatwo przychodzącym powodzeniem przez post-komusze służby?
Odpowiadam: Wszelkie próby politycznego rozwiązania tego problemu zarówno przez Tuska, jak i Kaczyńskiego są skazane na niepowodzenie, gdyż oni, a także ich partie, są zajęci przede wszystkim walką między sobą. I niezależnie od tego, która z tych dwu partii wygra kolejne wybory, pociągnie za sobą jedynie połowę Polaków.

Czyli nie ma już nadziei na Polskę idącą pod jednym sztandarem?
Odpowiadam: Ależ jest! Konieczne są tylko zmiany systemowe, których dotąd nie udało się przeprowadzić żadnemu premierowi Trzeciej, a także Czwartej Rzeczpospolitej.

Wykop Skomentuj215
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka