165 obserwujących
1823 notki
4374k odsłony
827 odsłon

„Zarżnąć tak, jak zarzyna się wieprza” Rzecz o wynaturzonej nienawiści

Wykop Skomentuj65

Przedwczoraj napisałem refleksyjno wspomnieniową notkę pt. „Co czeka młodych, jak PiS wygra październikowe wybory” – vide: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/985817,co-czeka-mlodych-jak-pis-wygra-pazdziernikowe-wybory , z której przekazem nie zgodził się bloger piszący pod nickiem @Kemir wyrażając swą dezaprobatę w skierowanym pod moim adresem komentarzu, którego fragment teraz zacytuję:

@kemir [18 września 2019, 09:19]

Ode mnie dwa zdania: Krakowski naftaliniarzu! Nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które mogłyby dostatecznie obelżywie określić twoje postępowanie. Niedobrze się robi, jak widać twoje wypociny, powtarzane x razy, eksponowane na SG i widać twoją zakłamaną, fałszywą facjatę. Twój tatuś, jeżeli rzeczywiście był akowskim patriotą i człowiekiem honoru, gdyby teraz wstał, to nie poświęciłby ci  nawet kuli - zarżnąłby ciebie pewnie tak, jak zarzyna się wieprza i w jednej chwili wymazał z pamięci, że miał syna…”, - koniec cytatu. 

Przyznacie Państwo, że żarty się skończyły i ciarki chodzą po plecach, bo wszystko wskazuje na to, że jakby nie daj Boże, co, do czego przyszło, - to ten ogarnięty patogennie wynaturzoną nienawiścią osobnik rzeczywiście byłby zdolny do tego, o czym w komentarzu napisał. Ten pisowski ortodoksa pokazał w całej krasie, kim jest naprawdę dając tym samym powód do obawy, że gdyby mu ktoś dał brzytwę do ręki, to by bez najmniejszych skrupułów ciął po oczach każdego, kto myśli bodaj odrobinę od niego inaczej.

Najgorsze jest jednak to, że @Kemir to nie jest jakiś przypadkowy komentator, lecz uchodzący za modelowego polskiego patriotę i wzorcowego katolika bloger będący idolem jota w jotę podobnych mu orędowników partii Jarosława Kaczyńskiego. Słowem, nie jest to przypadek odosobniony, gdyż takich nienawistnych szaleńców pośród sympatyków PiS-u są tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy. I trzeba powiedzieć otwarcie, iż są to są obłąkani z nienawiści w stosunku do każdego, kto ośmieli się powiedzieć coś krytycznego o partii Jarosława Kaczyńskiego, - zakłamani członkowie polskiego Kościoła Katolickiego mieniący się obrońcami hasła BÓG HONOR OJCZYZNA, (sic!), - mającymi rzekomo uratować Polskę. Ludzie, którym pojęcie miłości bliźniego jest całkowicie obce, gdyż prawda jest taka, że ci niepanujący nad emocjami „fundamentaliści” mają naturę zdziczałych bestii.

Ale w pewnym sensie dobrze się stało, że bloger @Kemir zademonstrował publicznie drzemiące w ludziach jego pokroju instynkty, - bo być może teraz przyzwoici pisowcy zrozumieją wreszcie, co sobą reprezentują i do czego są zdolni pisowscy ortodoksi. Może wreszcie do nich dotrze, że to, co wyprawiają ich radykalni koledzy może doprowadzić do wielkiego nieszczęścia, - oszczędzę sobie podawania historycznych przykładów. Tacy z nich patrioci, katolicy i humaniści.

Dlaczego tak surowo ich osądzam? Ano z tego powodu, że do wspomnianej na wstępie notki – vide: https://www.salon24.pl/u/salonowcy/985817,co-czeka-mlodych-jak-pis-wygra-pazdziernikowe-wybory dodano setki komentarzy w znakomitej większości autorstwa „ortodoksyjnych pisowców”, - i poza dwoma wyjątkami nikt nie potępił blogera @kemira za jego z moralno etycznego punktu widzenia paskudnie niegodziwy komentarz. Źle to wróży dla Polski na przyszłość.

Ale największym złem jest to, że, co by o nim nie mówić wybitnie inteligentny Jarosław Kaczyński, choć wiedział, do czego są zdolni rzeczeni nienawistni ortodoksi, grając umiejętnie na instrumencie dialektyki bólu i rozkoszy, najpierw na miesięcznicach smoleńskich, a ostatnio na przedwyborczych konwencjach i rodzinnych piknikach, gdzie ustami premiera Morawieckiego mamił swych orędowników fantasmagoryczną wizją silniejszej o Niemiec wielkiej Polski będącej bijącym sercem Europy. Czym sprawił, że niegdysiejsze biczowanie przestało być dla ludu pisowskiego narzędziem tortury i przeszło w stan politycznie bezkrytycznej ekstazy ludzi gotowych na wszystko byle zachować swój „awans społeczny” na Polaków lepszych od gorszej reszty. I trzeba powiedzieć otwarcie, że pan Prezes w jego „walce o Polskę” postawił na ludzi właśnie takiego sortu, konsekwentnie i metodycznie podsycając w nich nienawiść do jego zdaniem „anty-polskich szalbierzy”, którzy się ośmielili sprzeniewierzyć „sakramentowi pisowskiej poprawności politycznej”. Zaś owocami tej intelektualnie antyestetycznej gry socjotechnicznej są właśnie wyzuci z poczucia przyzwoitości nienawistnicy, jak bloger @kemir et consortes.

I bardzo mi przykro, ale tego panu Prezesowi nigdy nie wybaczę, gdyż na nienawiści nie zbudujemy lepszej Polski i dlatego, 13-go października nie powtórzę już błędu, jaki zrobiłem jesienią roku 2015 głosując na Prawo i Sprawiedliwość. 

Ale, żeby było sprawiedliwie pragnę w tym miejscu zaznaczyć, że w czasie rządów Platformy Obywatelskiej doktrynerzy Donalda Tuska również robili wszystko, by szczuć na siebie Polaków, że tylko wspomnę ministra Radosława Sikorskiego i jego słynne „dożynanie watah” – vide: https://www.youtube.com/watch?v=ynixViAGQD0

I to dlatego od dłuższego czasu z uporem maniaka piszę, że Polacy powinni już podziękować zarówno PiS-owi, jak Platformie Obywatelskiej i postawić na bodaj zalążek zupełnie nowej jakości politycznej, która raz na zawsze skończyłaby z destrukcyjną dla Polski walką między sobą tych dwóch partiokracji, dla których liczy się wyłącznie władza, a po nich choćby potop.

Od dłuższego czasu coś złego wisi w powietrzu! I trzeba temu zaradzić, - zanim nastąpi nieszczęście!

Toteż na koniec chciałbym jeszcze przestrzec, że bratobójcze wojny o podłożu religijno ideologicznym były zawsze najkrwawsze.

Krzysztof Pasierbiewicz (emerytowany nauczyciel akademicki oraz niezależny bloger oddany prawdzie i sprawom ważnym dla polskiego państwa)

Post Scriptum
Niniejsza notka nie jest pod żadnym względem moją ansą osobistą, jak ktoś mógłby błędnie sądzić, - lecz rozpaczliwym blogerskim apelem w sprawie krytycznie ważnego dla Polski problemu natury polityczno społecznej, jakim jest nienawiść Polaków do Polaków.
Post Post Scriptum
A tu garść informacji o moim zbezczeszczonym przez @Kemira śp. Ojcu Akowcu – vide: https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Pasierbiewicz 

Wykop Skomentuj65
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale