Gundiajew już żre walidol kilogramami i rozumie, że teraz jego morduchna bez brody i mitry może zdobić wszystkie dworce kolejowe w charakterze ściganego przez prawo. A Putin nie kwapi się z pocieszaniem Gundiajewa. Oczywiście nie będzie łatwo nałożyć piętno na patriarchę Gundiajewa, bo nie ma gdzie. Jednak Europa nadal chce dodać własny symbol hańby, i niech to będzie na powierzchni już tam wcześniej na guniowej fizjonomii przybitych pieczątek. Na początek szef koncernu zwanego Rosyjska Cerkiew Prawosławna, jako jeden z architektów Rosyjskiej Rzeszy, zostanie poddany europejskim sankcjom. Wielokrotnie próbowano to zrobić, ale jego przyjaciel Orban stawał w jego obronie. Orban się zdematerializował. Droga do guniowej skóry stoi otworem, a ten cień przestępczości spadnie zdecydowanie na Gundiajewa. Ale poza wszystkimi sankcjami Gundjajew jest oczywiście bardzo, bardzo, ale to bardzo smacznym kąskiem dla międzynarodowego trybunału karnego. Ponieważ jego udział w zbrodniach Federacji Rosyjskiej jest ogromny. I jest to absolutnie niepodważalne. (Aleksander Glebowicz Niewzorow)
120
BLOG
— Wasilij Iwanowicz, co to takiego „niuans”?
— Widzisz, Pietka, Europa wprowadziła ruch bezwizowy dla Ukraińców, a Stany wprowadziły ruch bezwizowy dla Rosjan, ale jest tu pewien niuans...


Komentarze
Pokaż komentarze (6)