A tymczasem historia pokazuje, że ten ciężar spada na młodych mężczyzn. I tutaj Rosję konfrontuje paradoks. Po prostu jest ich zbyt mało od dziesięcioleci. Rodziny sowieckie i rosyjskie miały tylko jedno lub dwoje dzieci. To czyni każde dziecko drogocennym skarbem. Chłopiec nie musi rywalizować z braćmi, aby udowodnić swoją pozycję. On dorasta zarówno przeceniany, jak i nadmiernie chroniony. W efekcie młodzi mężczyźni mają wyolbrzymione poczucie własnej wartości i paraliżujący lęk przed ryzykiem. Ich śmierć musiałaby stanowić zbyt ciężką stratę dla rodziny. (Elvira Bary)
132
BLOG
Oblicza wojny


Komentarze
Pokaż komentarze