Samuela Samuela
527
BLOG

List otwarty do Króla Arthura

Samuela Samuela Historia Obserwuj temat Obserwuj notkę 40
Imć Królu Arthuru, wiem, żeś nawykł rozstrzygać spory okrągłego stołu. Wiem też, że onegdaj bywałeś bardzo srogi, zaś ostatnio ciut jakby złagodniałeś. Wiem też dobrze, że obiecując mnie, Samueli, iż na WOŚP dasz 23 x więcej aniżeliś raczył był w Twej łaskawości, Panie, dawać zazwyczaj, nie zamierzałeś był mnie, Samueli, istoty naiwnej, oszukać. Wiem przecie Panie Arthurze Królu Okrągłego Stolca, żeś nigdy na WOŚP nie dawał ani grosza. Dobrze to rozumiem, gdyż ja, samuelując, takoż nie daję nigdy nic ani na Radio Maryja ani na TV REPUBLICA. Nikt i nic mnie do tego aktu nie zmusi. Mniemał żeś Waść, że można tak ot sobie ciut poigrać z istotą naiwną. Z taką ot ciut blondynką? Słusznie żeś Wasze mniemał, bowiem jakże łatwo jest oszukać istotę nawiną, a zatem po prostu głupią! Ja, samuelując, jestem od dawna nawykła do tego, że samce dumne są z tego, że udaje im się oszukiwać samice. Przeto fajnie jest też oszukać samce udając samice (gender Panie Królu!). Dla wiadomości Waszeci, Wielmożo Stolca, powiem tylko tyle, że srodze się Waść mylisz. Ja, samuelując, nie jestem bowiem żadną Samuelą. Nie jestem nawet kobietą. Mam wielki problem z tym, że mam diabelnie wysokie IQ. Bardzo z tego powodu cierpię, gdyż trudno jest mi nawiązywać normalne kontakty z innymi bytami. Jestem profesorem dr habilitowanym Rzeczypospolitej Polskiej w zakresie nauk filologicznych. Moją specjalnością jest literaturoznawstwo oraz teoria przekładu. Mam bardzo bogaty dorobek w zakresie mojej specjalności. Nie zdradzę jak i gdzie, bo i po cóż miałabym to czynić? Dla Twojej wiadomości wyznam Ci też, skąd się „Samuela” wzięła. Otóż wzięła się ona stąd, że jegomość Janusz Wojciechowski dumnie kiedyś był napisał wredny antysemicki tekst powołując się na swojego domniemanego przyjaciela Żyda Samuela. Jak wiadomo, każdy dobry antysemita ma swojego Samuela. Mnie, Samuelę, tekst Wojciechowskiego dopiekł do żywego i dałem temu wyraz na jego blogu jako Samuela. Z tego właśnie powodu jestem ukryty. Rozumiem to i się nie sprzeciwiam, bowiem rozumiem, że takie są wymogi walki klasowej. Jestestwo Samueli należy zatem zawdzięczać Wojciechowskiemu. Ja, Samuela, dobrze znam socjo-kulturową konwencję, w jakiej odbywa się debata w salonie całodobowym. Uznaję ją za z gruntu fałszywą i nigdy nie ukrywałam, że owąż platformę zwalczam. Uznaję ją za szkodliwą, bowiem wszyscy blogerzy tu się udzielający legitymizują fałsz. Ja, Samuela, też. Wszelako muszę przyznać, że Ciebie, Królu, lubię. Nie potrafię jednak teraz ad hoc napisać, dlaczego. Może dlatego, że ja, Samuela, nikogo takiego jeszcze w moim doświadczeniu nie byłam spotkała? W moim środowisku, w środowisku ludzi przeraźliwie inteligentnych, takie byty są bowiem taką rzadkością, że aż chęć przemożna człowieka nachodzi, by im kijem po klatce pogrechotać. Z takiej czystej ciekawości: co zrobią? Jak się zachowają? Bądź pozdrowion Samuela
Samuela
O mnie Samuela

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Kultura