Tadeusz Hatalski
Kapitan statków morskich, aktualnie na lądzie.
61 obserwujących
505 notek
822k odsłony
  206   1

Sto dwa lata później, w Rosji bez zmian

Człowiek rodzi się wolnym, ale potem zewsząd krępują go łańcuchy … *. Ponieważ jednak urodził się wolnym, to te łańcuchy stara się zerwać. I prędzej czy później je zrywa. Dotyczy to zarówno poszczególnych ludzi jak i całych narodów. Nam Polakom, udało się zerwać łańcuchy niewoli ponad sto lat temu. Jednak w 1920r., sto dwa lata temu i zaledwie dwa lata po odzyskaniu niepodległości, runęła na nas sowiecka nawała. W tamtym czasie, Ukraina też próbowała wybić się na niepodległość. Miała jednak mniej szczęścia. A może, w tamtym czasie, mniej woli zerwania i zrzucenia łańcuchów. My się obroniliśmy ale  Ukraina, z powrotem została włączona do Rosji. Z tym, że już nie carskiej, ale sowieckiej. Jednak po latach Ukraina też się wybiła na niepodległość. I też, tak jak my, została najechana przez Rosję.

Putin w swoim wystąpieniu w przeddzień agresji na Ukrainę powiedział, że Ukraina to "nieodłączna część" historii Rosji i jej przestrzeni kulturowej. Być może Putin, jest o tym przekonany. Ale to jego przekonanie jest błędne. Otóż ‘przestrzeń kulturowa’ którą zna i o której mówi Putin to cywilizacja turańska. W średniowieczu, narzucili ją Rusi moskiewskiej (w tamtym czasie Rosji jeszcze nie było) Tatarzy. W tamtym czasie Ruś kijowska też uległa Tatarom. Ale potem Ruś kijowska (inaczej niż Ruś moskiewska) znalazła się w granicach Wielkiego Księstwa Litewskiego a następnie stała się częścią I-szej Rzeczypospolitej. W ten sposób, cała dzisiejsza Ukraina znalazła się w kręgu cywilizacji i kultury europejskiej.

Co prawda później było trochę gorzej, bo wskutek głupoty politycznej naszych kresowych 'królewiąt' i niespełnionych ambicji Chmielnickiego (na otrzymanie stanowiska hetmana koronnego), Ukraina Zadnieprzańska dostała się pod protektorat rosyjskich carów. Niemniej zachodnia część dzisiejszej Ukrainy nadal pozostała w granicach Rzeczypospolitej, czyli w orbicie cywilizacji europejskiej.Tak też było w okresie zaborów gdy Zachodnia Ukraina (późniejsza Galicja) znalazła się w zaborze austriackim. A tylko wschodnia w zaborze rosyjskim. Reasumując, co najmniej połowa współczesnej Ukrainy nigdy nie była w ‘przestrzeni kulturowej’ Rosji. A jeżeli już to zaledwie przez 45 lat (od 1945r. do rozpadu Związku Sowieckiego w1991r.).

My odzyskaliśmy naszą wolność ponad sto lat temu. Nikt nam jej nie dał, wywalczyliśmy ją sobie sami. Dzisiaj o swoją wolność upomnieli się Ukraińcy. I też ją wywalczą, choć w Rosji bez zmian. Jeżeli nawet czołgi i samoloty Putina ich teraz powstrzymają, to tylko na chwilę.

Człowiek rodzi się wolnym …


* Jean-Jacques Rousseau

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka