307 obserwujących
1172 notki
3650k odsłon
3251 odsłon

Szczerze: Donald Tusk przewidział prawie wszystko

Wykop Skomentuj84

W ostatnim sondażu był remis ze wskazaniem na Clinton, ale Donald Tusk nie był zaskoczony, że wygrał Trump. Nawet „założył się o to z Grasiem”. Naprawdę.

Już dwa miesiące przed wyborami parlamentarnymi w Polsce 2015 przewidział, że „jeśli lewica nie przekroczy progu, Kaczyński z Kukizem będzie miał większość”.

Natomiast w zwycięstwo Komorowskiego wątpił do tego stopnia, że „nie był w stanie wlać ani trochę wiary i optymizmu” w jego zwolenników.

Liderowi KOD życzył jak najlepiej, ale już przy pierwszym spotkaniu „coś go zaniepokoiło w zachowaniu Mateusza Kijowskiego”. Niezawodna intuicja.

Podobnie było z Jackiem Saryuszem-Wolskim na "fajnym spotkaniu" z eurodeputowanymi Platformy – Tuskowi z miejsca rzuciło się w oczy, że „siedział jakiś osowiały, jakby nieobecny”. No i wkrótce wyszło szydło z worka, a Saryusz z Platformy.

Brytyjskie referendum przesądzające o wyjściu z UE miało miejsce w czerwcu 2016, ale Tusk „zaczął się bać” o jego wynik już kilka miesięcy wcześniej, w styczniu.

Francuski prezydent zlekceważył proroczą refleksję Donalda Tuska, iż minister Macron ustąpił z rządu "aby rozpocząć kampanię prezydencką". Hollande pewnie do dziś nie może odżałować...

Dalej nie czytałem, bo i po co? Nie ma sensu czytać proroctw, które już dawno się potwierdziły. Tym bardziej, gdy proroctwa ujawniono długo po wydarzeniach, których dotyczyły.

W zasadzie tylko jednego człowieka nie udało się Tuskowi nigdy rozkminić, a mianowicie swojego protegowanego Sławomira Nowaka. Kilkanaście lat ścisłej współpracy, serdecznych relacji, beczka soli zjedzona i nic. Żaden głos wewnętrzny się nie odezwał. Jak to mówią, pod latarnią najciemniej. Nikt przecież nie jest prorokiem we własnym rządzie. Dlatego o Sławku ani mru mru.

Aha, byłbym zapomniał. Bojko Borisow, ten premier Bułgarii, co to śpi z gnatem i fantami u wezgłowia, jest jego „serdecznym przyjacielem”.

PS. Jeszcze jedna ważna sprawa wyjaśniła się ostatecznie – do zawarcia ślubu kościelnego przed wyborami w 2005 roku Donald Tusk został namówiony przez partyjne koleżanki. Nawet nie chciał rozgłosu, ale „jakoś przeciekło”. 

Wykop Skomentuj84
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka