169 obserwujących
1784 notki
2756k odsłon
3491 odsłon

Wiersz o rozstrzelaniu aktora Żebrowskiego

Wykop Skomentuj218


image


Nie głaskało mnie życie po głowie, 

obca w dzieciństwie  była mi gała - 

no i dobrze, no i na zdrowie: 

tak wyrasta się na Rafała. 


Byłem jeszcze zupełny szczeniak, 

kiedym wziął karabin do garści, 

żeby w śmierci, w grozie zniszczenia 

zaciąć usta i czoło zmarszczyć. 


Nauczyła żołnierskiej krzepy 

piaskownica i zestaw foremek. 

Byłem wtenczas jak szczeniak ślepy, 

a na świat patrzył za mnie Geremek. 


Dowiedziałem się, o czym szepczą  

korytarze Strasburga, Brukseli 

Gryzą ziemię moi najmilsi, 

tylko Żebrowski się czegoś weseli. 


Mannlichera do garści chwyciłem 

srogim był jak pluton zomowski 

Rozkaz ! Cel ! pal ! wypaliłem 

i upadł na bruk aktor Żebrowski 


Cóż im wyznać w serdecznym słowie, 

gdy się młodość jak cmentarz przyśni?... 

Nie głaskało mnie życie po głowie, 

nie doszedłem tam, dokąd szliśmy, 


ale idę jak żołnierz dalej, 

inny, dalszy, trudniejszy cel mam 

i jak stary mannlicher walę 

Ja Warszawę lemingi wam dam 


PS. oczywiście biegli w literaturze czytelnicy od razu odgadną, że wiersz jak przystało na Rafała powstał na bazie poezji rewolucyjnej. 


Wykop Skomentuj218
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości