15 obserwujących
209 notek
190k odsłon
  3892   0

Co Polsce da weto, które chce zastosować PiS?

Na spotkaniu unijnych ambasadorów w Brukseli większość krajów UE poparła rozporządzenie w sprawie powiązania budżetu z praworządnością. Polska i Węgry zagłosowały przeciw. Sebastian Fischer, rzecznik stałego przedstawicielstwa Niemiec, które w tym półroczu sprawują prezydencję w Radzie UE, poinformował na Twitterze, że "kompromisowy tekst rozporządzenia ws. uwarunkowania funduszy unijnych od przestrzegania praworządności został potwierdzony większością kwalifikowaną państw członkowskich". Zakłada on, że Komisja Europejska będzie mogła uruchomić mechanizm prowadzący do zamrożenia środków, np. przy zagrożeniu dla niezależności sądownictwa w danym kraju. Ostateczna decyzja należy do przywódców państw, ale zapadać będzie większością KWALIFIKOWANĄ. Rozporządzenie kładzie nacisk na niezależność sądownictwa oraz postępowań prokuratorskich i pozwala na blokowanie środków w przypadku wystąpienia ryzyka naruszeń praworządności. Już wówczas Komisja Europejska będzie mogła złożyć wniosek o nałożenie sankcji na państwo członkowskie. i NIE MA W ROZPORZĄDZENIU ŻADNEGO ODNIESIENIA DO JAKICHŚ MAŁŻEŃSTW HOMOSEKSUALNYCH CZY ADOPCJI DZIECI PRZEZ PARY HOMOSEKSUALNE, co ciągle wmawiają Polkom i Polakom politycy Zjednoczonej Prawicy, a w szczególności politycy związany z panem Ziobro. Praworządność w rozporządzeniu, to przede wszystkim: pewność prawa, efektywna ochrona sądowa, podział władz, niedyskryminacja, właściwe funkcjonowanie dochodzeń prokuratorskich i skuteczna kontrola sądowa przez niezależne sądy.

Dzisiaj na konferencji w Ministerstwie Sprawiedliwości ziobryści zapewniali, że po wecie to będzie Polska miała nawet lepszy budżet niż obecny, który mają zamiar zawetować. Jeśli nie dojdzie do porozumienia do końca bieżącego roku, to w przyszłym roku w UE będzie obowiązywało prowizorium budżetowe, czyli fundusze będą wypłacane w oparciu o zapisy przyjęte na rok 2020. Tę kwestię reguluje art. 312 ust. 4 traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. Czy faktycznie prowizorium budżetowe będzie lepsze? Otóż nie! Prowizorium budżetowe nie może być lepsze, bo dotyczy tylko wydatków podstawowych, tylko dokończenia istniejących inwestycji, a nie nowych wydatków, szczególnie tych związanych z pandemią. Nie będzie tutaj funduszu odbudowy, nie będzie wszystkich środków zaplanowanych na wsparcie po kryzysie gospodarczym. Są więc dla Zjednoczonej Prawicy dwie wiadomości bardzo przykre; weto nie unieważni rozporządzenia UE w sprawie powiązania środków unijnych z praworządnością w danym kraju członkowskim i weto nie da Polkom i Polakom pieniędzy, które Polsce należały się, i które to pieniądze miał załatwić pan premier Morawiecki w Brukseli. A wszyscy pamiętamy jak chwalił się tymi miliardami pan Premier po powrocie. Dzisiaj rząd chce pozbawić tych środków przez to, że w Polsce jest łamane prawo i walka z niezależnym sądownictwem.


Lubię to! Skomentuj338 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka