19 obserwujących
244 notki
243k odsłony
  215   0

Nie zamkniecie nam ust i nie zatkacie uszu

W poprzedniej notce zadałem pytanie: Jak to się wszystko skończy? I dzisiaj mogę już na to odpowiedzieć; skończy się bardzo źle dla Polski. Wczoraj mieliśmy tego przedsmak, kiedy rządzący przegrali głosowanie odnośnie przełożenia obrad Sejmu na 2. września. Pani Marszałek Witek nawet nie skomentowała głosowania i nikt nie usłyszał tej formułki: głosowało tylu a tylu posłów i za było tylu a przeciw tylu, tylko od razu ogłosiła przerwę w obradach. Czyli było już widać, że to głosowanie nie jest w smak partii rządzącej i zapewne samemu panu Kaczyńskiemu. Przerwa miała trwać piętnaście minut, a trwała około dwóch godzin, by w międzyczasie pan poseł Suski zdążył zebrać potrzebne 30 podpisów, by zarządzić reasumpcję głosowania wbrew Regulaminowi Sejmu i zwykłej uczciwości. Pani Witek tłumaczyła to swoim niby błędem, bo nie ogłosiła terminu nowego obradowania Sejmu, ale wnioskodawca pan Kosiniak-Kamysz wyraźnie powiedział, że ten termin to 2. września i ten dodatkowy okres potrzebny jest aby mogli się przygotować do występu przed Niższą Izbą Parlamentu pan Premier, pan Banaś i poszczególni ministrowie, którzy mają wygłosić swoje racje w Sejmie. Nic nie zostało uchybione. Jednak pani Witek poczekała aż zostaną "nawróceni" na dobrą drogę kukizowcy i wówczas przystąpiła do procedury związanej z reasumpcją głosowania. Takiego złamania Regulaminu Sejmu jeszcze nie było! Ale gdyby tego był mało, to kukizowcy zgłosili prośbę o powtórzenie głosowania, bo oni się… POMYLILI. Gdyby z takich powodów ogłaszać reasumpcję głosowania, to w każdym posiedzeniu Sejmu z tego powodu należałoby kilka razy głosować nad każdą ustawą, bo przecież pomyłki w głosowaniu się zdarzają. Czyli pisowcy dokonali bardzo niebezpiecznego precedensu i teraz można się spodziewać, że jeśli jakaś ustawa zostanie głosowana nie po myśli pana Kaczyńskiego, to Pani Marszałek szybko dokona samokrytyki i ogłosi, że coś mówiąc, popełniła błąd odnośnie niezaakcentowania znaku przestankowego. I wówczas głosowanie aż do momentu, kiedy głosowanie będzie odpowiednie dla… pana Naczelnika. Wczoraj w Sejmie powiało zgrozą i utratą już tak mizernej w tej chwili demokracji.

Można zadać sobie pytanie, dlaczego PiS tak parł do tego, by w dniu wczorajszym nie przekładać obrad Sejmu na początek września?? Odpowiedź jest jedna; wczoraj pan Kaczyński miał uzgodnioną większość do przegłosowania ustawy anty TVN i to był powód, dla którego w barbarzyński sposób złamano Regulamin Sejmowy i dotychczas panujące zasady. Celem pana Kaczyńskiego i aktywistów PiS jest niszczenie wolności mediów. Ci ludzie nie znoszą żadnej krytyki tego, co robią źle, bo wiedzą, że rząd PO-PSL obaliły m.in. słynne ośmiorniczki powtarzane również przez TVN24. Czyli przy tylu aferach związanych z PiS-em może w końcu dojść do tego, że nawet ten fanatyczny, żelazny elektorat PiS-u w końcu zobaczy, że sprawy idą w złym kierunku i może być tak, że i oni zapłacą za swoją głupotę, bo każda rewolucja zjada własne dzieci. A muszą pamiętać o tym, że jeśli ciągle szuka się wrogów i tworzy oblężoną twierdzę, to jak już zabraknie wrogów z zewnątrz, to potrzebni będą "wrogowie" z wewnątrz. A to już w historii wielokrotnie się sprawdziło. Dlatego PiS nie może pogodzić się z myślą o niezależnych mediach czy niezawisłych sędziach. Wszystko musi być podporządkowane jednemu człowiekowi i jednej partii. A to już przerabialiśmy i to nie tak dawno. Czyli powtórka z historii i powrót do tego, co było i z czym tak ofiarnie walczyliśmy w czasach peerelowskiego reżimu. Czy uda się PiS-owi zamknąć usta niezależnym dziennikarzom? Raczej nie i będzie podobnie jak w czasach PRLu – będą ludzie, którzy nie połamią sobie kręgosłupów i będą krążyły w drugim obiegu gazetki pokazujące prawdę. Znowu pojawi się coś, co będzie przypominało Radio Wolną Europę i na dodatek jest jeszcze Internet, chociaż to medium już jest faktycznie pod kontrolą od czasu ustawy tzw. inwigilacyjnej. Jednak wierzę, że i tak zawsze czegoś prawdziwego Polki i Polacy dowiedzą się z różnych niezależnych źródeł, i zakusy pana Kaczyńskiego na zamknięcie nam ust i zatkania uszu się nie ziści.   


Lubię to! Skomentuj48 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale