21 obserwujących
274 notki
262k odsłony
  163   0

Wystarczy tylko nie kraść

 Szanowni Państwo, ostatnimi czasy to różne niezrozumiałe dzieją się rzeczy, które zauważają już nawet miłośnicy „dobrej zmiany”. Dziwne zachowanie władzy, która wprowadza stan nadzwyczajny faktycznie tylko po to, by zakazać mediom obserwować to, co dzieje się na polsko-białoruskiej granicy. Czego boi się władza, że zgodziła się, by strona białoruska przejęła informowanie o tym, co dziej się na tej granicy? Czy władzy chodziło o to, że będzie mogła twierdzić, iż to propaganda Łukaszenki, podobnie jak to jest z mailami pana min. Dworczyka? Wszystko jest dziwne i również dziwne jest raptowne zaangażowanie Pana Premiera w spotkania z zachodnimi politykami, co do których jeszcze kilka tygodni temu rządzący mieli negatywne odczucia. Czy to też gra wynikająca z tego, że wyciszenie na granicy było spowodowane telefonami pani Merkel i Prezydenta Francji, co niweczy narrację PiS-u, że to polskie władze świetnie sobie radzą z tym granicznym incydentem. A, może dla rządzących lepszym wyjściem byłby ciągły kryzys na granicy, bo to mogłoby podnosić słupki poparcia dla rządzących?

Jakoś dziwnym trafem się składa, że za rządów PiS tak w latach 2005-2007 jak i obecnie, to ciągle coś jest niszczone w rodzimej edukacji. Wcześniej pan Giertych chciał dokonać powrotu do Średniowiecza, by teraz znowu podobnie zachowuje się pan min. Czarnek. Znowu majstrowanie przy lekturach obowiązkowych, na dodatek chęć kształtowania historii na zamówienie rządzących i na dodatek cenzura teatralnych przedstawień. Znowu „Dziady” PiS-owi przeszkadzają. Przypomina się rok 1968, bo wówczas też Mickiewicza dzieło stało się wrogiem PZPR.

Kiedyś pisowcy byli święcie oburzeni, że ówczesny min. Nowak nie wpisał do oświadczenia majątkowego drogiego zegarka. Wołano o dymisję i wówczas premier odwołał tego pana z ministerialnego stołka. Dzisiaj wiceminister jest oskarżany o dużo większe złe czyny i… lud pisowski zamknął buzie na kłódki. Czyli swoim można wszystko! Tak działa ta władza, która już osiągnęła szczyt hipokryzji, jeśli porównamy dzisiejsze działania z tym, co obiecywali pisowcy w roku 2015. A głównym wówczas hasłem było; wystarczy tylko nie kraść.


Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale