22 obserwujących
265 notek
258k odsłon
  287   0

Czyli nieuchronny koniec nadchodzi

Każdy dzień przynosi jakieś nowe afery z udziałem tej władzy. Ostatnio dowiedzieliśmy się, że podsłuchiwano pana mecenasa i panią prokurator. I do tego miał być użyty Pegasus, program, który jest przeznaczony do walki z najcięższymi przestępstwami vide terroryzmem. Jeśli do tego służy, to dlaczego objęto inwigilacją z jego użyciem pana mec. Giertycha? Warto też pamiętać, że użycie działań specjalnych wymaga zgody Prokuratora Generalnego i sądu, i jest też określany czas takowego działania. Jak to zastosować w odniesieniu do telefonu komórkowego, gdzie są zapisy od czasu zakupu takiego telefonu (karty) i ten program szpiegowski pobiera wszystkie treści, zdjęcia i filmy. Służy też telefon do podsłuchiwania bieżących rozmów i można uruchamiać kamerę umieszczoną w telefonie. Czyli wówczas inwigilujący taki telefon wie wszystko nie tylko o samym właścicielu tego telefonu, ale również wie o wszelakich kontaktach ludzi postronnych. W przypadku pana mec. Giertycha jest to jeszcze bardziej karygodne, bo w ten sposób mogły wpaść w niepowołane ręce jakieś dokumenty procesowe, bądź rozmowy polityczne z innymi politykami, a tego przecież nie dotyczy oskarżenie Prokuratury. Z tego wniosek, że w ten sposób naruszono tajemnicę adwokacką. Podobnie było z panią prokurator, która ma sprawę za wszczęcie śledztwa w sprawie wyborów kopertowych i w jej przypadku też zastosowano Pegasusa, który w tym przypadku też został zastosowany jak armata przeciwko muszce. Bo jaki sens było podsłuchiwać i zbierać dane na temat życie tej pani prokurator, łącznie z jej życiem osobistym? Ale najgorsze jest to, że ten program działać miał w ten sposób, że te wszystkie dane przedtem musiały zostać wysłane do Izraela, by dopiero tam odkodowywaliby Izraelczycy treści tych inwigilacji. Czy tak ma działać państwo prawa, że wrażliwe dane o obywatelach mieli oglądać eksperci z innego kraju? W przypadku pana Giertych, to dochodzi tutaj jeszcze inny problem – ten mecenas prowadził różne sprawy cywilne i karne, i dlaczego obcy wywiad miał mieć dostęp do takich ważnych danych jak polskie sprawy gospodarcze czy działania polityczne w Polsce?

Coraz bardziej obecna władza wikła się w różne mniejsze i większe afery i dzięki niezależnym mediom to codziennie widzimy. Ostatnio pojawiła się sprawa kolizji drogowej z udziałem pani premier Szydło. Ochraniający ją oficerowie zeznali, że sygnały dźwiękowe w kolumnie pojazdów były włączone, a teraz jest zeznanie jednego z byłych oficerów, który uczestniczył w tym zdarzeniu, że te zeznania były niezgodne z prawdą i tych sygnałów nie było, bo zostały wyłączone przed wjazdem kolumny do miasta. To zeznanie rzuca złe światło na prowadzone śledztwo i zeznania funkcjonariuszy publicznych. Czyli widać jak na dłoni, co może się przydarzyć każdemu obywatelowi w konflikcie z politykami obecnej władzy. A to już wygląda bardzo źle, kiedy w kolizji z aparatem państwa taki człowiek nie ma żadnych szans. Teraz już każdy powinien zauważyć, że podporządkowanie TK, Prokuratury i częściowo sądownictwa już daje taką sytuację przed jaką ostrzegali prawnicy i politycy opozycji. Dlatego w polskiej polityce mogli bezkarnie uczestniczyć tacy ludzie jak pan Banaś i pan Mejza. Tych ludzi ta władza kryła, bo tacy ludzie byli tej władzy potrzebni. Władza miała na nich haki i sądzono, że tacy ludzie będą wyjątkowo posłuszni. Okazało się, że tak nie zawsze jest i to pokazał pan Banaś i częściowo pan Mejza. 

Sami rządzący ciągle powtarzają, że mamy realne zagrożenie ze Wschodu. Białoruś zaatakowała nas uchodźcami, a Rosja gromadzi wojska na granicy z Ukrainą. Faktycznie zajęcie Ukrainy byłoby bardzo niekorzystne dla naszego Kraju. Ale jesteśmy członkiem MATO i mamy bardzo silnego sojusznika jakim są Stany Zjednoczone Ameryki. Ale rządzący wymyślili, że warto tego olbrzyma podrażnić i szybko uchwalono Lex TVN, która to ustawa bezpośrednio godzi w amerykańskie interesy. Największą inwestycją w Polsce ze strony Amerykanów jest TVN. Faktycznie ten koncern medialny posiada ponad 51% akcji w tej medialnej korporacji. I tak było od początku inwestowania kapitału amerykańskiego, bo ku temu zachęcała umowa gospodarcza miedzy Polską i USA. W niej też jest zapis odnośnie działalności amerykańskich mediów na polskim rynku. To nie przeszkadzało od tylu lat działalności TVN-u, by raptem rząd przestraszył się, że może Amerykanie odsprzedadzą swoje udziały np. Rosji. Ale łatwiejszym sposobem uniknięcia tego problemu byłoby tylko zaznaczyć w ustawie, że to ograniczenie nie dotyczy również państw NATO. Prawda, że prościej i nie byłoby konfliktu z USA. Jednak tutaj nie chodziło o żaden kapitał – tutaj chodzi o wyrugowanie z polskiego rynku medialnego medium, które jest niezależne od polskich władz i potrafi pisać prawdę o sprawach, które rządzący z chęcią zamietliby pod dywan. Ta sprawa stała się sprawą międzynarodową i też UE już przymierza się do pewnego rodzaju sankcji za utrudnianie przez polskie władze zasad wolności gospodarczej. Czyli znowu PiS wytoczył wielkie armaty, by zapolować na wróbla, którego i tak ustrzelić nie może, bo przecież parę tygodni temu wydał zgodzę na działanie np. TVN24 na polskim rynku na okres dziesięciu lat. Dlatego uważam, że ta ustawa to ustawka miedzy panem Prezydentem i rządem, by PiS mógł chociaż chwilę odsapnąć po tych wszystkich medialnych porażkach. A rządzący faktycznie mają pecha, bo nawet na Śląsku związkowcy wygwizdali pana Premiera, kiedy zamiast odpowiadać na ich pytania w sprawie węgla, to zaczął opowiadać im o gazie, by tylko nie mówić o sprowadzanym z Rosji węgla, liczonym w milionach ton, kiedy polskie kopalnie ledwo wiążą koniec z końcem. A teraz jeszcze dostaną po kieszeni górnicy emeryci, bo wg Nowego Ładu oni stracą na swoich emeryturach, bo są one wysokie w porównaniu z przeciętnymi emeryturami w Polsce. Czyli nieuchronny koniec nadchodzi. 


Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale