22 obserwujących
271 notek
261k odsłon
  462   1

Kto działa wbrew polskiej Racji Stanu?

Szanowni Państwo, pan premier Morawiecki mówi wszem wobec i każdemu z osobna, że gazu dla Polek i Polaków wystarczy i rząd zadba, by ceny gazu nie wzrosły. Tak mówi dzisiaj, ale jeszcze kilka dni temu zarzucał opozycji, że chciała pozbawić polskie społeczeństwo gazu, kiedy Senat wprowadził poprawkę dotycząca całkowitej rezygnacji z rosyjskiego gazu. Jakoś powstał w wypowiedziach naszego pana Premiera całkowicie sprzeczny przekaz i jakoś tego nie zauważyli nawet wielbiciele PiS-u na tym forum. A, dlaczego to ważne, bo to Zjednoczona Prawica głosowała przeciwko tej poprawce, która zobowiązywała rządzących do zaprzestania korzystania z rosyjskiego gazu.

Dzisiaj chwali się pan Morawiecki, że możemy otrzymywać gaz od Niemiec, Czech, Słowacji i z innych źródeł, ale nie wspomniał skąd ten gaz będą mieli np. Niemcy? Czy czasem to nie będziemy w dalszym ciągu korzystali również z rosyjskiego gazu i tylko cena będzie wyższa, bo np. Niemcy dołożą do ceny tego rosyjskiego gazu swoją wysoką marżę. Czyli Rosjanie nic nie stracą, a stracą nasi końcowi odbiorcy, bo będzie trzeba skorygować obecne ceny tego surowca. 

Jeśli ktoś chciałby uzyskać rzetelną wiedzę na podstawie wypowiedzi pana premiera Morawieckiego i rządowej telewizji, to raczej niczego konkretnego by nie wiedział, a jedynie dowiedziałby się, że za wszelkie zło odpowiada pan Putin i pan… Tusk. Taki mniej więcej przekaz płynie z mediów zwanych publicznymi. Dzisiaj słyszymy, że kontrolerzy lotów chcą zniszczyć polską wiarygodność i to w czasie wojny za wschodnią granicą Polski. Taki przekaz ciągle słyszymy z ust pisowskich polityków i rządowej tuby propagandowej. Do tego ciągle słyszymy, że ci ludzie chcą tylko więcej kasy i to ogromnej podwyżki. A prawda jest taka, że chcą wynagrodzeń, które otrzymywali przed drastyczną obniżką ich płac. Też słyszymy o chęci obucia tych kontrolerów w kamasze i powołanie ich do służby wojskowej, jak to powiedział pan były minister Parys w Polsacie. Wcześniej pan Dorn chciał, będąc min MSW w rządzie PiS-u, obuć w kamasze lekarzy, a teraz mówi się o kontrolerach. Jeśli zaś chodzi o koszt tego powrotu tych wynagrodzeń do stanu sprzed obniżki to jest to około 22 mln złotych, ale gdyby ci ludzie nie uzyskali tych swoich roszczeń i odeszli z pracy, to koszty mogłyby pójść w miliardy złotych w związku z procesami i odszkodowaniami dla innych firm. 

W połowie maja planowany jest strajk kolejarzy jednego z przewoźników. Chodzi w tym przypadku o pieniądze, bo mają najniższe stawki wśród innych kolejowych przewoźników. I znowu rząd straszy tych kolejarzy, że działają wbrew interesowi Państwa, bo przecież jest wojna za polską granicą. Ciągle rządzący oskarżają innych o działanie wbrew polskiej Racji Stanu. To ja zadam publicznie pytanie: A, jak ma się Racja Stanu do ciągłej walki miedzy PiS-em i Solidarna Polską w sprawie tych unijnych pieniędzy, które pan premier Morawiecki wynegocjował w Brukseli? Czy te około 760 mld złotych nie jest potrzebne dla polskich obywateli, czy w tej właśnie sytuacji nie jest to szczególne działanie wbrew polskiej Racji Stanu? Dlaczego oskarża się o to kontrolerów, kolejarzy, a nikt z rządzących nie pomyśli, że to działanie jednego z ministrów w obecnym rządzie powoduje w Polsce ekonomiczny bałagan i wzrost inflacji. Teraz pieniądze z Unii pomogłyby zahamować inflację i dopomóc przeciętnym Kowalskim w poprawie ich bytu w tak trudnej sytuacji gospodarczej w Polsce. Pan premier Morawiecki krzyczy, że polska gospodarka PĘDZI do przodu, ale tego nie widzą ludzie, których większość wydatków dotyczy podstawowych dóbr konsumpcyjnych i którzy nie posiadają żadnych oszczędności, które pozwoliłyby przetrwać kryzys. 


Lubię to! Skomentuj60 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale