21 obserwujących
273 notki
262k odsłony
  432   1

Jest jeszcze trochę czasu na otrzeźwienie

Wrzesień 2008 średnio za dolara 2,3641 zł - maj 2022 średnio za dolara 4,2651 zł – tak stracił złoty na wartości dzięki działaniom NBP i cichym poparciu rządzących. Zamiast bronić polską walutę, to pan Glapiński i Rada Polityki Pieniężnej dopuścili do tak drastycznego spadku wartości naszego pieniądza. Nic dziwnego, że paliwo w stacjach benzynowych już potrafiło osiągnąć cenę ponad 8 złotych. I końca podwyżki nie widać. Czy akolici dojnej zmiany tego nie widzicie? Co tak Was zaślepiło, że nawet własnej krzywdy nie widzicie, bo przecież większość elektoratu PiS to ludzie z małych miasteczek i wsi. Wszystko drożeje i w Was uderza bezpośrednia a Wy, miłośnicy pana Kaczyńskiego, uważacie, że to tylko wina… Tuska i Putina. Obudźcie się, bo to w większości wina tych, którzy dzisiaj rządzą. Chcą rządzić, bo boją się odpowiedzialności za te wszystkie naruszenia prawa i niszczenie polskiej gospodarki. Czy nikt z akolitów pana Jarosława jeszcze nie widzi tragedii, do której został doprowadzony nasz Kraj? Inflacja niszczy życie ludzi najbiedniejszych, bo wzrost cen zabiera pieniądze przede wszystkim tym, którzy większość swoich dochodów przeznaczają na konsumpcję i podstawowe opłaty. Rządzący dadzą sobie radę i już przygotowali się bardzo dobrze do tego kryzysu, podwyższając swoje wynagrodzenia o kilka tysięcy złotych. A Wam dano 100-200 zł podwyżki, którą to podwyżkę w ciągu kilku dni zeżre inflacja. Czy Wy tego nie widzicie? Jak możecie na to nie reagować? Zadawajcie pytania swoim politykom, może oni też otworzą szerzej oczy i zaczną patrzeć bardziej trzeźwo na to, co sami robią. Opał drożeje w zastraszającym tempie, a pisowski minister wysyła ludzi do lasu po chrust. Już jeden z przeciwnego obozu coś mówił o szczawiu i mirabelkach, i strasznie Was to denerwowało, a dzisiaj Wasz polityk wysyła ludzi nie po szczaw, ale wysyła po chrust. Nie może być tak, że utrzymanie władzy jest priorytetem większym od Racji Stanu. Zastanówcie się nad tym. Ukraińcom ZUS wypłaca 500+ i pieniądze są, ale dla chorych polskich dzieci, które cierpią na rzadkie choroby, których leczenie wymaga setek tysięcy złotych, to pieniędzy nie ma. Dlaczego? Już te 500+ krytykuje projektant tego pomysłu, bo uważa, że nie spełniło ono założeń, które były u zarania jego powstania. Nikt wówczas nie zakładał, że to wpłynie na dzietność i takie mówienie to tylko zagrywka polityczna w czasie propagandy wyborczej. Ale dano te pieniądze i biednym, i bogatym, by tylko uprościć rozdawnictwo, i zdobyć wyborców. Dzisiaj już wielu ekonomistów i to z każdej strony sceny politycznej zastanawia się, czy nie warto dawać takie pieniądze rodzicom pracującym, a tym niepracującym to jest rolą pomocy społecznej, by tym ludziom pomóc. Jeśli już ktoś patrzy na te wszystkie państwowe darowizny, to dotyczą one w małym stopniu emerytów i rencistów oraz dzieci. Ale jakoś rządzący milczą o tych ludziach młodych, którzy już niedługo będą płacić podatki i budować Polskę, bądź z niej wyemigrują za… chlebem. O nich cisza. Administracja w Polsce ledwo dyszy, bo ich wynagrodzenia bardziej przypominają zasiłki dla bezrobotnych niż wynagrodzenia za pracę. Wielu nauczycieli odchodzi z zawodu. Do czego to wszystko prowadzi? Zastanówcie się ci, którzy tak bez żadnego zastanowienia popieracie Zjednoczoną Prawicę. Jest jeszcze trochę czasu na otrzeźwienie.

Lubię to! Skomentuj47 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka