21 obserwujących
279 notek
263k odsłony
  206   1

Wszystko jest postawione na głowie i… mamy tego skutki

Szanowni Państwo, źle się dzieje w państwie polskim, można powiedzieć, parafrazując Hamleta. Z gospodarką naszą jest źle i wygląda, że będzie jeszcze gorzej, bo faktycznie rządzący nie przedstawili żadnego logicznego kierunku działania, by przezwyciężyć ten kryzys. Słyszymy tylko ciągłe chwalenie się rządzących, co to oni nie zrobili i… jak w ich dobrych działaniach przeszkadza opozycja i szczególnie pan Tusk. A faktycznie nic nie zrobili i nie robią. Dosypywanie pustego grosza na polski rynek nie jest panaceum na inflację - a wprost przeciwnie – jest to dolewanie benzyny do ognia. I zapewne władza całkowicie sobie z tego zdaje sprawę, ale dla zachowania stołków jest gotowa na dalsze zrzucanie pieniędzy z helikoptera, aby w danej chwili mieć odrobinę spokoju. Najlepszym przykładem jest niedobór węgla. Cała Unia blokuje import węgla z Rosji od sierpnia, ale nasza władza zrobiła to już dużo wcześniej. Rząd wiedział, że niedobór węgla w Polsce jest rekompensowany przez import tego surowca z Rosji i jaki rząd odciąłby to źródło dostaw i przedtem nie zorganizował dostaw z innych źródeł? Każdy rozsądny rząd by to zrobił, ale nie ten rząd. Już w maju pani min. Moskwa ostrzegła pana premiera Morawieckiego, że może być tragedia związaną z dostawami węgla również dla odbiorców indywidualnych, ale pan Premier na to faktycznie nie zareagował i nie nakazał zawarcia nowych kontraktów na dostawy węgla. I stało się to, co faktycznie miało się stać – węgla po prostu brakuje po zerwaniu dostaw z Rosji, bo nikt wcześniej nie postarał się załatwić węgla u innych dostawców. Tak działa władza, która nie potrafi patrzeć dalej niż na czubek własnego nosa. A za takimi działaniami idzie tragedia dla wielu tysięcy rodzin.


Rząd przeznaczył tym, co opalają domy węglem trzy tys. złotych jako dopłatę do zakupu tego surowca. A, co z innymi, którzy opalają domy innymi produktami jak gaz, pelet czy drewno? Ci ludzie nie dostaną żadnej dopłaty. Wczoraj jeden z polityków PiS-u tłumaczył, że dlatego inne grupy nie dostaną dopłat, bo już korzystają z dopłat np. do energii elektrycznej. Zapomniał tylko pan minister, że również z tej ulgi korzystają ci, co opalają domy węglem. Dlatego tylko jeden wniosek nasuwa się w tym przypadku; PIS CHCE ZNOWU PRZEKUPIĆ ELEKTORAT NA WSI, bo tam przede wszystkim właściciele posesji korzystają z węgla. Tylko zapomina pan Kaczyński, że jak będą te dopłaty, to cena węgla wzrośnie, a jeśli będzie go brakowało, to nastąpi sprzedaż spekulacyjna i tych 3 tys. złotych może zabraknąć nawet na jedną tonę węgla. Jak będzie czuł się ktoś, kto będzie musiał kupić na zimę 4 tony węgla i będzie na to musiał wydać np. 8-10 tys. złotych? To będzie PiS-owi dziękował, że kilka tysięcy będzie musiał na tym zakupie stracić? Nie, będzie wściekły z powodu takiej drożyzny i nie będzie zastanawiał się czy to Putin winny, czy ten rząd, bo to on będzie musiał wybierać, czy kupić węgiel, czy kupić dzieciom buty na zimę? I to jest dzisiaj zasadnicze pytanie, które będzie stało przed wieloma rodzinami. A przecież można było wprowadzić bony na węgiel i refundować tylko ten surowiec, bo dzisiaj wg tej ustawy, to każdy będzie mógł wydać te pieniądze nawet w kasynie. Czyli znowu rządzący idą po bandzie i robią to wszystko bez żadnej logicznej kalkulacji.


Pan premier Morawiecki ciągle powtarza jaki ten Putin zły, bo podwyższył ceny np. gazu. Tylko ci politycy zapomnieli, kto doprowadził do tego, że za np. ropę płacimy po cenach rynkowych uzależnionych od ceny gazu, a to jest wynikiem działania pana wicepremiera Sasina, który zaskarżył Gazprom i domagał się przed międzynarodowym arbitrażem przeliczania ceny ropy w uzależnieniu od cen gazu. Polska tę sprawę wygrała i nawet kilka miliardów złotych Rosja Polsce zwróciła. Ale już za kilka miesięcy cena gazu na rynku poszybowała w górę i straciliśmy te miliardy, które Rosja nam zwróciła i jeszcze Rosjanom dopłaciliśmy wiele miliardów związanych z nowymi cenami gazu. Tak wygląda polityka paliwowa tej władzy. Już nie chcę wracać do roku 2016 i zakupu za wiele miliardów paliwa od małej rosyjskiej firmy, którą tym sposobem Orlen uratował od upadku i ta firma wykupiła stacje paliwowe na wschodniej granicy dawnego NRD i sprzedaje tam paliwo po cenie konkurencyjnej względem cen na polskich przygranicznych stacjach paliwowych. A przedtem to polskie stacje bogaciły się z powodu różnicy cen paliw polskich i niemieckich. A coś takiego zrobił pan Jasiński, który za czasu rządów PiS-u w latach 2005-2007 zawarł kontrakt z Gazpromem wcale go nie czytając, czyli podpisał umowę in blanco.


Faktycznie to tylko jeden przykład bezmyślnego działania Zjednoczonej Prawicy, bo jest takich przykładów bardzo wiele. Dzisiaj jednym z najważniejszych jest brak pieniędzy z KPO, a są to setki miliardów złotych. Ale dla partykularnych celów ta koalicja woli niszczyć praworządność niż dać Polkom i Polakom trochę wytchnienia i wzmocnić naszą gospodarkę. To dla rządzących ważne nie jest – ważnym celem jest utrzymanie władzy. W jakim demokratycznym kraju - w takim kryzysie - rządzący politycy jeżdżą po kraju i z panem Premierem na czele robią wyborczą agitkę. Tych panów miejscem jest rządzenie państwem, a nie zajmowanie się wyborczą propagandą. Ale za tych rządów wszystko jest postawione na głowie i… mamy tego skutki.


Lubię to! Skomentuj18 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale