44 obserwujących
764 notki
957k odsłon
  346   0

Brama Smoleńska

Drabina eskalacyjna idzie jak burza i mamy nowy filmik z bazgroleniem Bartosiaka. Jacek Bartosiak wyznacza swymi malunkami nowe standardy debaty publicznej, nikt inny chyba takich działań nie podejmował. Poziom jest o niebo wyższy niż wynurzenia dr Napierały czy Wojczala, którzy nie malują tak pięknie. Napierała epatuje za to strumieniem świadomości recenzują najnowszą pozycję książkową Ziemkiewicza „Wielka Polska”.

Najważniejszą tezą Bartosiaka jest niechęć polityków do brania udziału w grach wojennych. Musieliby podejmować bowiem konkretne decyzje z konkretnymi efektami, czego oni się boją i czego robić nie chcą. Nie wyobrażam sobie Donalda Tuska w tej roli ale z drugiej strony nie wyobrażam sobie Jana Parysa przeczołganego w ten sposób. Że by sobie dał radę. A efekty widać było przy okazji incydentu w Przewodowie (gdzie rakieta uderzyła w silos, traktor i przyczepę zabijając 2 osoby). Reakcje nasze powinny być przećwiczone, właśnie różnymi takimi grami. Powinny być przygotowane oświadczenia, schematy na wypadek takiego zdarzenia, które było pewne. Tj oczywiste jest, że coś u nas spadnie i będziemy musieli zając stanowisko. A ich to zaskoczyło jak zima drogowców.

Drugą pod względem wagi tezą są kryteria amerykańskie: o tym co nam przekażą decyduje pokaz naszych kompetencji. Amerykanie widzą niekompetencję, nie komentują jej ale jest ona kryterium. A jaka może być kompetencja gdy politycy nie mają czasu na nabycie kompetencji? No żadna. Podejście takie: my tu kupimy u was uzbrojenie a wy nas brońcie nie broni się. Dalej mamy obiektywne trudności w docieraniu pomocy przez Niemcy. I subiektywne (Niemcy mogą nie chcieć). Dalej mamy konieczność zapewnienia sobie maksymalnej niezależności w prowadzonych działaniach poprzez własne drony, satelity, rozpoznanie, efektory. Dalej mamy Artykuł Piąty, o którym pisałem już wiele razy.

Na końcu główne kierunki działań, możliwości itp. I nie są to rzeczy tajne, tylko jawne. Słusznie wskazywał Bartosiak Wojczalowi że nie ma się co zagłębiać w tajności bo jawności wystarczą.

Zachęcam do obejrzenia. Jak ktoś ma jakieś wnioski to w komciach można. A jak nie to nie. 


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka