74 obserwujących
658 notek
537k odsłon
  390   0

Zabójstwo prezydenta Haiti – czy jest w tym geopolityczne „drugie dno”?


image

Zamordowany prezydent Haiti i jego żona


Motto:

„Służby specjalne państw stosują  czasami  techniki  niedozwolone  przez  prawo  ich państwa macierzystego, m.in.: szantaż, przekupstwo, nielegalny handel bronią i narkotykami oraz skrytobójstwo.”


Prezydent Haiti Jovenel Moïse został zastrzelony w środę 7 lipca o godzinie 01:00 czasu lokalnego (05:00 GMT/UTC) w swojej prywatnej rezydencji w stolicy, Port-au-Prince.. Jego żona została ciężko ranna i została przetransportowana do USA na leczenie.

Haitańska policja twierdzi, że grupa, która dokonała zabójstwa, składała się głównie z zagranicznych najemników - 26 Kolumbijczyków i dwóch haitańskich Amerykanów.

Kolumbijczycy to byli żołnierze armii kolumbijskiej, będący najemnikami rożnych agencji ochrony
Policja haitańska twierdzi, że jest 28 podejrzanych, w tym:
- 20 zostało zatrzymanych
- 3 zostały zabite
- 5 pozostaje na wolności

Jak donoszą agencje, policja na Haiti przekazała, że zatrzymała głównego podejrzanego w sprawie zabójstwa prezydenta. To 63-letni Christian Emmanuel Sanon, obywatel Haiti.

Jeśli chodzi o wyjaśnienie celu tej zbrodni, kto stał za tym zamachem i czy była to operacja gangów(np. narkotykowych, bo napastnicy przebrani byli za amerykańskich agentów narkotykowych a podczas ataku na budynek, słychać było słowa w języku angielskim, skierowane przez głośnik do ochrony rezydencji prezydenta Haiti, by położyli się twarzą do ziemi i :

„Operacja DEA [US Drug Enforcement Administration], niech nikt się nie rusza!”

Sytuacja na Haiti od kilku lat była bardzo niestabilna a w 2019 roku Haitańczycy wyszli na ulice, domagając się dymisji prezydenta Jovenela Moïse,  zarzucając mu, że sprzeniewierzył setki tysięcy dolarów funduszy rządowych przeznaczonych na bardzo potrzebne programy społeczne.
Pieniądze pochodziły z programu rządowego nazywającego się „PetroCaribe”

Co to jest PetroCaribe?

Były prezydent Wenezueli Hugo Chávez założył PetroCaribe w 2005 roku. Wenezuela ma największe na świecie udokumentowane rezerwy ropy naftowej a w połowie 2000 roku, na długo przed obecnym załamaniem gospodarczym, kraj ten produkował około 2,5 miliona baryłek ropy dziennie.
Chávez chciał przekształcić te zasoby w większe wpływy regionalne i pozyskać sojuszników przeciwko USA w Organizacji Państw Amerykańskich.

Program PetroCaribe był skutecznym sposobem na udzielanie przez Wenezuelę pożyczek rozwojowych innym krajom – z wyjątkiem tego, że pożyczała ropę zamiast gotówki.
Państwowa firma naftowa Wenezueli sprzedawała ropę Haiti i 17 innym krajom karaibskim i pozwoliła im odroczyć spłatę 40% tego, co kupili, nawet do 25 lat, pobierając niską stopę procentową od długu.
Następnie rządy-beneficjenci sprzedawały tę ropę i wykorzystywały dochody na opłacenie programów społecznych.
Przy światowych cenach ropy na rekordowych poziomach w pierwszych latach programu, sprzedaż ropy wygenerowała dużo gotówki.
Program ucierpiał po tym, jak w 2014 r. załamała się polityka resetu USA-Rosja i USA/Zachód nałożył sankcje na Rosję i  gospodarka Wenezueli zaczęła się załamywać, gdy nastąpił spadek cen ropy(to jedna z sankcji na Rosję jako konsekwencja wojny Rosji na wschodzie Ukrainy i aneksji Krymu, której budżet w dużym stopniu zależy od wpływów z eksportu ropy naftowej i gazu ziemnego).

Produkcja ropy naftowej w Wenezueli spadła do 830 000 baryłek dziennie i przestała ona wypełniać zobowiązania PetroCaribe wobec Haiti w zeszłym roku. Według analityków z Economist Intelligence Unit, Haiti jest „jednym z najbardziej wrażliwych członków” porozumienia PetroCaribe i obecnie cierpi na niedobory paliwa w wyniku upadku programu.

Dla Haiti, najbiedniejszego państwa świata, pieniądze PetroCaribe były bardzo cenne.

Zwłaszcza po trzęsieniu ziemi w 2010 roku, w wyniku którego zginęło ponad 200 000 ludzi i doprowadziło do epidemii cholery i rząd miał wykorzystać je do finansowania projektów infrastrukturalnych i opieki zdrowotnej. Rząd Haiti twierdził, że sfinansował około 400 takich projektów, wykorzystując prawie 4 miliardy dolarów zebrane z handlu wenezuelską ropą z programu PetroCaribe w latach 2008-2016.

Sytuację pogorszyło nałożenie przez administrację D.Trumpa w 2019 roku sankcji na Wenezuelę i dziwnym trafem na Haiti rozpoczęto masowe demonstracje, podczas których domagano się dymisji prezydenta Jovenela Moïse, oskarżając go o nadużycia i korupcję związaną z wykorzystanie środków uzyskanych w ramach projektu PetroCaribe.
Prezydent Jovenel Moïse objął urząd w 2017 roku, czyli w tym samym roku co prezydent USA Donald Trump, który obrał ostry kurs na ograniczanie rosnącej siły Chin, uznanych za głównego konkurenta USA do globalnej hegemonii na świecie.

Jednym z kroków w walce konkurencyjnej USA z Chinami, oprócz „wojny celnej” z Chinami uruchomionej w 2018 roku, było blokowanie gospodarki Chin w pozyskiwaniu surowców energetycznych, których ich szybko rosnąca gospodarka potrzebowała coraz więcej.
Chiny w celu pozyskiwaniu ich, kierowały swoją ekspansję na Wenezuelę, rządzoną w okresie od 2 lutego 1999 – 5 marca 2013 roku  przez Hugo Rafael Cháveza a po nim do dziś, przez Nicolasa Maduro.

Państwo Środka to główny pożyczkodawca wenezuelskich władz.
Zdaniem Asdrubala Oliverosa, dyrektora firmy analitycznej Ecoanalitica z Caracas, od 2008 roku Pekin pożyczył Wenezueli ok. 70 miliardów dolarów, z czego większość spłacona ma zostać w ropie naftowej.

Lubię to! Skomentuj3 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka