159 obserwujących
4590 notek
4728k odsłon
  512   1

Antyorientalizm

Słowo „idiota” jest piękne. Idiota to ktoś, kto żyje w niezależny sposób, robi swoje i nie obchodzi go to, co powie o nim świat. Idiotą jest ten, kto nie naśladuje. I nie ma to nic wspólnego z głupotą. Jeśli spróbujesz iść przez życie własną, niezależną drogą, wtedy będziesz nazywany idiotą. Tłum nie będzie cię szanował, gdyż tłum nie szanuje autentycznych ludzi. Tłum szanuje maski i fałszywe osobowości. Jeśli naprawdę chcesz być mądry, bądź idiotą [Osho].

Internet niesie różne komentarze do wczorajszej rozprawy w Trybunale Konstytucyjnym. Jeszcze przed jej rozpoczęciem zarzucano sędziom opóźnienie obrad. Wszak zarabiają dość, aby się nie spóźniać. A potem się okazało, że na wyrok poczekamy kilka dni. Nie da się zatem twierdzić, iż zapadł z góry. A co? Przecież sędzia Piotrowicz niczego nie przesądzał, wyrażając przekonanie, że RPO się zgodzi z twierdzeniem, iż sprawowanie urzędu po upływie kadencji jest sprzeczne z Konstytucją.

Problem zagwarantowania lub utraty 750 miliardów złotych z Funduszu Odbudowy nie stanął na wczorajszym posiedzeniu Rady Ministrów. Ratyfikacja stosownej umowy wymaga jeszcze poszerzenia akcji informacyjnej. Powinna ona dotrzeć do większej liczby obywateli niż dotychczas, dlatego rząd daje sobie dodatkowy czas.

Rzecz w tym, że ziobryści są przeciwni ratyfikacji porozumienia, ustanawiającego Fundusz Odbudowy. Opozycja je poprze, ale pod warunkiem poddania podziału otrzymanych środków społecznej kontroli. Rząd więc stoi przed dylematem: albo pozostanie nieugięty i stracimy pieniądze, albo się cofnie przed opozycją i znowu mu będzie smutno. Może też poddać się ziobrystom. Aliści wtedy autorytet Prezesa legnie niczym jego piątka dla zwierząt.

Dobrozmieńcy zaś wiedzą swoje. Szczególnie też to, o czym wczoraj w programie Tak jest zapewnił Kamil Bortniczuk. Oto nie ma żadnych powodów do obaw o niesprawiedliwy podział unijnych środków. Przecież poprzednie rządy wydawały je bez żadnych dodatkowych kontroli i byliśmy za to chwaleni w Brukseli.

Nie jesteśmy więc idiotami. Pomimo że dokonaliśmy wolnego wyboru i wielu ma za nic konsekwencje tego. Jakiś indyjski guru nie będzie nas w tej sprawie pocieszał.


Lubię to! Skomentuj17 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka