Myśli z pierwszego tłoczenia
Muzeum Tortur Intelektualnych -- Ekspozytura na S24
49 obserwujących
985 notek
783k odsłony
1054 odsłony

Czy mnie dobrze słychać?

Wykop Skomentuj54

* parafraza słów jakiejś idiotki zadowolonej z siebie i z zakłócania przemówienia Prezydenta RP podczas uroczystości w Pucku


Dwa wydarzenia przykuły moją uwagę w ostatnim czasie:

1. Wystąpienie pani Beaty Kempy podczas konwencji Solidarnej Polski.

2. Brak wystąpienia pani Kidawa-Błońskiej po uroczystościach w Pucku.


Oba te wydarzenia łączą mi się w jeden problem, który muszę skwitować krótkim acz treściwym pytaniem:

PO CO?

W jakim celu, z jakim zamysłem i zamiarem?

Po kiego grzyba?


1. Po co pani Kempa, ni gruchy ni z pietruchy, na zamkniętym (bo bez udziału rywali politycznych) spotkaniu polityków i zwolenników SP, zajęła się przypadłościami pp. Biedronia i Śmiszka? Tłumaczyła się potem tak:

image

Jeżeli polityk (polityczka) gubi się, bo nie jest w stanie "olać" osobistych problemów konkurencyjnych polityków (celebrytów) to dla mnie znaczy, że się nie nadaje do polityki a na pewno nie nadaje się do sprawowania odpowiedzialnych funkcji. Tym bardziej nie powinna zabierać publicznie głosu. Rozumiem, że relacje pp. Biedronia i Śmiszka mogą być powodem żartów czy kpin (tak, jak na przykład łysi, którzy nie są winni swojej łysinie a muszą znosić drwiny - podobnie otyli) ale.... PO CO?

Co to miało spowodować? Aplauz czy rechot na widowni? A po co? Co to miało dać? Popularność?

Czy pani Kempa jest tak nieogarnięta, że nie widziała kamer i nie zdawała sobie sprawy, że jej słowa pójdą na całą Polskę?

Czy rzeczywiście to "zagubienie" kieruje poczynaniami pani Kempy?

Jeżeli tak, to do domu i nie wyściubiać nosa bo wstyd.


2. Uroczystości państwowe, nie konwencja wyborcza, nie zwykłe spotkanie z wyborcami. A tu stado kretynów promuje swoje zadłużenie intelektualne W TRAKCIE! przemówienia Prezydenta RP. Podkreślam: W TRAKCIE PRZEMÓWIENIA!

WICEMARSZAŁEK Sejmu, pani Kidawa-Błońska, mając "maślane oczy" jak gdyby nic się nie stało ściskała się z rzeczonymi po zakończeniu uroczystości:

image

Gwoli ścisłości, na powtarzane pytanie z tłumu: "czy było słychać?..." odpowiedział "było słychać!..." ten zadowolony gostek po prawej stronie - podnosząc kciuk do góry.

I znowu prześladuje mnie pytanie: PO CO? Po co pani Kidawa-Błońska dowartościowuje stado kretynów? Przecież musiała słyszeć ich skowyt i spazmy ("było słychać...!")!

Po co, dlaczego, w jakim celu przemilczała zachowanie popierających(?) ją ludzi? Czy może uważała (i nadal uważa) że to kretyni i nie zrozumieją, że nie powinni się tak zachowywać?

A może, co gorsze, nie widziała żadnego powodu to zanegowania takiego zachowania?

Oba warianty budzą we mnie dość klarowną opinię, że pani Kidawa-Błońska NIE NADAJE się na urząd Prezydenta RP.

Prezydent powinien mieć osobowość i odwagę, dzięki której może i powinien WPŁYWAĆ na zachowanie ludzi, na postrzeganie przez nich okoliczności i zdarzeń w tym na właściwy stosunek do uroczystości PAŃSTWOWYCH. Jeżeli pani Kidawa nie potrafi - sama z siebie, bez podpowiedzi - zająć jednoznacznie krytycznego stanowiska wobec takich zachowań to oznacza, że nie ma własnego zdania. To oznacza, że nie potrafi mieć - i nie będzie mieć - własnego zdania a to ją dyskwalifikuje z wyścigu o urząd Prezydenta RP.

Nie namawiam absolutnie pani Kidawy do rezygnacji z kandydowania. Wprost przeciwnie, czasu jeszcze tyle, że wystarczy go na pełną prezentację bieżącej osobowości pani Kidawy.

Ale mam złą wiadomość dla pani Kidawa-Błońskiej. Otóż tak się złożyło, że niedawno - tuż przed ogłoszeniem terminu wyborów, podczas jednego ze spotkań (o charakterze pozapolitycznym, wręcz towarzyskim) w Warszawie, pewien prominentny polityk PO w zaufaniu do zgromadzonych stwierdził ni mniej ni więcej, iż marzeniem polityków PO jest aby kampania była jak najkrótsza bo mają (w PO) świadomość szkód, jakie może wyrządzić pani Kidawa. A najlepiej, aby kampanii w ogóle nie było.

Nazwisko owego polityka jest mi znane - tak się złożyło, że w owym spotkaniu uczestniczyła osoba, do której mam absolutne zaufanie. I to ona mi zrelacjonowała ową wypowiedź polityka PO.

Wracając do osobowości i odwagi, taki przykład sprzed lat:

image

Niech pan porówna teraz zachowanie jednego i drugiego brata .... no i zachowanie pani Kidawa_Błońskiej i wielu polityków opozycyjnych:


image


image


image


Pani Kempa, czy mnie dobrze słychać?

Pani Kidawa, czy mnie dobrze słychać?

Wykop Skomentuj54
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka