Myśli z pierwszego tłoczenia
Muzeum Tortur Intelektualnych -- Ekspozytura na S24
53 obserwujących
1001 notek
805k odsłon
4094 odsłony

Wybory prezydenckie zostały odwołane

Wykop Skomentuj107

Odwołane zostały wybory rozumiane jako wyłączny
wybór określonej osoby na najwyższy urząd w państwie.


Owszem, 10 maja pójdziemy (lub nie) oddać swój głos na jednego z kandydatów. Być może ponownie 2 tygodnie później. To prawda. Ale nie będą to wybory prezydenckie. Dziwna opinia? Zaskakująca? Bezsensowna? Cóż, jeśli dobrze się  przyjrzymy temu, co dzieje się w ramach "kampanii prezydenckiej", nie będzie to takie nieracjonalne.

Niby wybory prezydenckie polegają na dokonaniu wyboru 1 (słownie: JEDNEJ) osoby, która obejmie urząd Prezydenta RP. I tak było - zasadniczo - do tej pory. Ale się zmieniło. Popatrzmy najpierw, co działo się w poprzednich wyborach. Kandydatów było wielu ale na placu boju pozostało dwóch: Bronisław Komorowski, wówczas urzędujący Prezydent RP oraz Andrzej Duda - pretendent do urzędu. Wynik znamy, ale przypomnijmy sobie jak wyglądała ówczesna kampania ze szczególnym "focusem" na działania pana Komorowskiego, jego sztabu wyborczego oraz zaplecza w postaci Platformy Obywatelskiej.

Pamiętają Państwo, jak wiele pojawiało się wówczas opinii i komentarzy, że politycy PO lekceważą start pana Komorowskiego i w konsekwencji nie pokazują nawet minimum zaangażowania po stronie swojego kandydata? Być może było to spowodowane sondażami, nader sprzyjającymi faworyzowanemu kandydatowi PO. Pisano w owym czasie tak (natemat.pl):

image

Niby wszystko było OK, bowiem jak podawało RadioMaryja.pl:

image

Niestety, pan Komorowski nie zauważył, że bezwarunkowe poparcie wyraziła pani Kopacz. Ja na jego miejscu odebrałbym to wówczas jako ostrzeżenie.

Skończyło się dobrze. Tak dobrze, że były minister sportu, Andrzej Biernat z PO tak się wypowiedział:

image źródełko: wpolityce.pl

Mało tego, swoje dołożyła cała - in corpore - Platforma Obywatelska. Jak doniósł portal rmf24.pl ocena wyniku wyborów dokonana przez zarząd PO brzmiała następująco (podkreślenie moje):

Według liderów PO kompletnie nic się nie stało. Twierdzą, że z klęski Bronisława Komorowskiego trzeba wyciągnąć wnioski przed wyborami parlamentarnymi, głównie dotyczące fatalnie prowadzonej kampanii wyborczej, ale na pewno nie takie, że wyborcy pokazali czerwoną kartkę rządowi i samej Platformie, bo to nie partia przegrała wybory, tylko Komorowski. To był nasz kandydat, ale sztab nie był nasz - stwierdził sekretarz PO Andrzej Biernat. Platforma nie przegrała, to dlaczego mamy jakieś konsekwencje wyciągać, wobec kogo? - pytał Biernat.

źródełko: https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zarzad-po-po-spotkaniu-przegral-komorowski-a-nie-partia,nId,1824624


I ja się z tym zgadzam: wybory w 2015 roku przegrał osobiście pan Komorowski. Nawet gdyby PO bardziej się angażowała to i tak osoba ówczesnego Prezydenta była w stanie zmarnować cały swój kapitał wyborczy. I tak zrobiła, z żelazną konsekwencją. Szacunek!

Ale to były ostanie wybory osobowe, tj. wybory określonej osoby na określony urząd. Tegoroczne wybory są diametralnie inne. Gra już nie idzie o osoby a o .... PIS. Poprzednio prezydentura jawiła się jako "posiadanie żyrandola". Dlatego zapewne PO było obojętne czy Komorowski będzie w Pałacu czy nie: na wiele się nie przyda, wiele nie zepsuje. Tymczasem PAD pokazał, że prezydentura może być silnym i skutecznym narzędziem kreowania polityki i ... władzy. Nie tylko stanowienie prawa (inicjatywa legislacyjna), nie tylko weta (lub nie) ale również kształtowanie kluczowych organów państwa (TK, SN), polityki naukowej i badawczej (nominacje), pamięci historycznej (odznaczenia). Szerzej: kształtowanie narzędzi i mechanizmów funkcjonowania i rozwoju państwa To już jest potężna władza - nawet w systemie gabinetowo-parlamentarnym. To również aktywna polityka zagraniczna i możliwość prowadzenia narracji (co za słowo!) na arenie europejskiej i światowej - korzystnej dla określonej opcji politycznej. Proszę popatrzeć, czego nie ma PO: PO nie ma realnych możliwości (a na pewno ma bardzo ograniczone) skutecznego kształtowania własnego wizerunku i promowania własnych idei i pomysłów na salonach wielkiej, międzynarodowej polityki. Zachowanie i wybryki europosłów PO w PE to ... pikuś. I o wiele za mało w dzisiejszych czasach i w dzisiejszych warunkach jak i w dzisiejszej Unii Europejskiej.

Wszyscy to teraz zrozumieli (Prezes chyba dużo wcześniej) a szczególnie dotarło to do opozycji, która onegdaj lekceważyła Pałac Namiestnikowski i jego Lokatora - własnego człowieka. Teraz już wiedzą, że to nie przelewki. Czy PO liczy, że pani Kidawa-Błońska zastąpi (merytorycznie) prezydenta Dudę? Nie, im chodzi dzisiaj tylko i wyłącznie o to, żeby PAD, a co się z tym wiąże i PIS,  nie mieli już takich możliwości kreowania rzeczywistości. PO nie ma bowiem kandydata zdolnego do skutecznego i efektywnego działania, postępują zgodnie z zasadą: ja nie mam więc niech inni też nie mają.

Wykop Skomentuj107
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka